Offshore dla klasy średniej, czyli moda na optymalizację podatkową

Powszechność, cena i skala usług doradczych w zakresie optymalizacji podatkowej sprawiły, że korzystają z niej nawet małe i średnie przedsiębiorstwa. Spółkę w Anglii z pomocą specjalisty można założyć za 79 funtów, na zakupie nowego auta zarejestrowanego w Czechach oszczędza się ponad 30 proc., a udziały w spółce zarejestrowanej w Delaware są wolne od podatku. Wszystko to nie podoba się Ministerstwu Finansów.

(YAY Foto)

Pojęcie optymalizacji podatkowej nie doczekało się jeszcze jednoznacznej definicji w polskim prawie podatkowym, ale - mówiąc najprościej - to legalne działania zmierzające do obniżenia zobowiązań podatkowych. W odróżnieniu od czynności mających na celu wyłącznie unikanie płacenia podatków, czyli praktyk niezgodnych z prawem, optymalizacja lub planowanie podatkowe ma swoje podstawy w przepisach odpowiednich ustaw. Legalność rozwiązań optymalizacyjnych sprawia więc, że zarówno w Polsce, jak i na świecie nie brakuje chętnych do korzystania z tego typu rozwiązań. Powszechność stosowania legalnej optymalizacji podatkowej przez przedsiębiorców wiąże się jednak z mniejszymi wpływami do państwowej kasy, a to rzecz jasna nie podoba się administracji skarbowej.

Skala zjawiska w Polsce jest na tyle duża, że zagadnieniom optymalizacyjnym coraz uważniej przygląda się Ministerstwo Finansów. Poważnym krokiem w kierunku ograniczenia procesów optymalizacyjnych była tzw. klauzula obejścia prawa podatkowego. Obowiązująca od 15 lipca 2016 roku klauzula ma na celu ukrócenie działań podatkowych zmierzających jedynie bądź przede wszystkim do obniżenia daniny należnej aparatowi skarbowemu. W praktyce oznacza to, że urzędnicy mają prawo ocenić skutki podatkowe konkretnej czynności lub zespołu czynności w taki sposób, aby wyeliminować uzyskaną korzyść podatkową. Od prawie roku urzędnicy mogą więc zakwestionować zgodne z polskim prawem działania optymalizacyjne, jeśli tylko uznają, że nie mają one uzasadnienia biznesowego, a ich efektem jest obniżenie podatków. To nieco odmienne spojrzenie na filozofię biznesu, niż posiada większość właścicieli firm. Dla przedsiębiorców bowiem już sama możliwość legalnego obniżenia podatków, a te są przecież kosztem, stanowi pełne uzasadnienie biznesowe.

Czy klauzula ograniczyła działania optymalizacyjne?

Zapewne tak, ale w większości były to „chałupnicze” optymalizacje, które na pierwszy rzut oka budziły wątpliwości nawet stosujących je podatników. Czy więc Polacy nadal interesują się możliwością obniżenia podatków? Zdecydowanie tak, a dowodów na to dostarczają sami urzędnicy.
Ministerstwo Finansów zaczęło nawet straszyć firmy przed stosowaniem określonych schematów optymalizacyjnych pod groźbą zastosowania wobec nich klauzuli obejścia prawa podatkowego. Przypomniano przy okazji, że może ona działać wstecz, czyli odnosić się do czynności podatkowych sprzed 15 lipca 2016 roku. Na pierwszy ogień poszły praktyki obniżające CIT z wykorzystaniem obligacji nabywanych w grupach kapitałowych, w których uczestniczą fundusze inwestycyjne zamknięte (FIZ). Następnie przestrzegano przed operacjami podatkowymi przy przekształceniach majątkowych firm. Przyszedł w końcu czas na ulubiony i najbardziej popularny w Polsce schemat, czyli rezydencja podatkowa za granicą, działalność operacyjna w Polsce.

W najnowszym komunikacie resort zaznaczył, że z uwagą będzie przyglądał się nie tylko spółkom zarejestrowanym w tzw. rajach podatkowych, ale także tym w Europie. Wśród wymienionych krajów znalazły się m.in. Czechy, Wielka Brytania, Cypr, Słowacja i Malta, a więc popularne kierunki emigracji biznesowej polskich firm. Ministerstwo podpowiada przedsiębiorcom, że za agresywną optymalizację podatkową mogą być uznane w szczególności transakcje zbycia udziałów, wypłaty dywidend i odsetek, zyski czerpane z należności licencyjnych czy emisji instrumentów dłużnych. Oczywiście ci, którzy przed rozpoczęciem kontroli zdecydują się na samodonos, skorygują rozliczenia i zapłacą należny podatek, będą mogli liczyć na łaskę urzędników i uchronią się przed konsekwencjami wynikającymi z zastosowania klauzuli obejścia prawa podatkowego.

Dlaczego optymalizacja zyskuje na popularności?

Międzynarodowa optymalizacja podatkowa przestała być już dobrem luksusowym dostępnym wyłącznie dla największych firm, a czasy, kiedy monopol na międzynarodowe planowanie podatkowe posiadała „Wielka Czwórka” dawno odeszły w zapomnienie. Z międzynarodowej optymalizacji korzystają nawet małe i średnie przedsiębiorstwa, a firm specjalizujących się w usługach doradczych jest już setki. Hasło „Międzynarodowa optymalizacja podatkowa” wpisane w Google świetnie pokazuje skalę zjawiska.

Jako że rynek nie znosi próżni, a na optymalizację jest popyt, to oferty doradców obejmują dziś gotowe spółki offshore i onshore, konta bankowe, trusty i cały katalog innych struktur przydatnych w optymalizacji. Nie ma też problemów z wyborem lokalizacji w zależności od potrzeb prowadzonego biznesu; Anglia, Hong Kong, Panama, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Cypr, Malta, USA, Kanada, Czechy. Bez wątpienia, jest w czym wybierać.

Z pomocą specjalisty spółkę LTD w Anglii można założyć za 79 funtów. Do tego pakiety prowadzenia księgowości, listy płac i roczne rozliczenia. Można nawet wykupić adres domowy na potrzeby uzyskania brytyjskiego numeru ubezpieczenia (National Insurance Number, NIN). Cena usługi nie stanowi już żadnej przeszkody nawet dla mikroprzedsiębiorstwa.

Jeśli na Malcie można zapłacić podatek od 0,01 proc. dochodu albo w brytyjskiej spółce wypłacać dyrektorom pensje, uwzględniając aktualną kwotę wolną od podatku w wysokości 11 500 funtów (ok. 55 tys. zł) to na pewno warto zastanowić się nad wdrożeniem rozwiązań optymalizacyjnych nawet w mniejszej firmie. Można też pójść śladami Apple, Google, Forda czy HP i spełnić amerykański sen, rejestrując odział firmy w Delaware. Spółki LLC (Limited Liability Company) zarejestrowane w tym stanie zwolnione są z podatku dochodowego, jeśli prowadzą swoją działalność poza granicami stanu lub kraju. W większości nie wymaga się nawet od nich zezwolenia na prowadzenie działalności. Nie są też objęte podatkiem stanowym od spadków, sprzedaży dóbr intelektualnych, znaków towarowych lub praw autorskich. Ponadto udziały należące do osób, które nie są rezydentami nie są opodatkowane.

A może po prostu zarejestrować spółkę w Czechach i zaoszczędzić na Vacie i akcyzie przy zakupie nowego auta. To chyba najbardziej namacalny przykład optymalizacji widoczny na ulicach polskich miast. Posiadając firmę zarejestrowaną w Republice Czeskiej, możliwe jest nie tylko ominięcie polskiego podatku akcyzowego, ale także odliczenie VAT-u w pełnej kwocie. Cały VAT można odliczyć także od napraw i paliwa. Kupując auto o wartości 250 tys. zł i pojemności silnika poniżej 2000 ccm oszczędzamy prawie 53 tys. zł. Dla pojemności silnika powyżej 2000 ccm oszczędności w tym samym przedziale cenowym sięgają prawie 79 tys. zł. Za auto zapłacimy więc nie 250 tys. zł a 171 tys., czyli o ponad 30 proc. mniej.

Samochody na czeskich numerach rejestracyjnych nie podobają się jednak Ministerstwu Finansów i znalazły się ostatnim ostrzeżeniu dotyczącym stosowania agresywnych optymalizacji podatkowych. Właścicieli straszy się zamiarem obejścia prawa, ale powodów do zmartwień nie powinni mieć ci, którzy na zakupie auta zaoszczędzili nie więcej niż 100 tys. zł. Klauzula nie ma bowiem zastosowania, jeśli korzyść podatkowa w okresie rozliczeniowym nie przekroczyła tej kwoty. Dla wszystkich innych przedsiębiorców korzystających z mechanizmów optymalizacyjnych przygotowano możliwość uzyskania opinii zabezpieczającej, ale to koszt rzędu 20 tys. zł i nawet pół roku oczekiwania.

Strategia doprawdy zaskakująca, ale dowodząca, że choć w polskim prawie podatkowym nie ma (jeszcze) przepisów nakazujących przedsiębiorcy zapłatę podatku w maksymalnej możliwej stawce, to z pewnością życzyłby sobie tego ustawodawca.

#naBankiera, czyli czytelnicy decydują, o czym pisze Bankier.pl

Ten artykuł powstał, bo tego chcieliście - wskazaliście ten temat w sondzie Bankier.pl. Kolejna pojawi się w portalu już w najbliższy piątek - zapraszamy do głosowania na kolejny tekst #naBankiera!

Krzysztof Oflakowski

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 11 trooper

Próby karania za legalną 'optymalizację' podatkową to kolejna bzdura PIS. Nie lepiej uprościć prawo i pisać proste, jednoznaczne ustawy nie wymagające za każdym razem indywidualnej interpretacji? Tam gdzie daje się 5 ścieżek do wyboru, nie ma co się dziwić, że podatnik wybiera najkrótszą.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 4 ~wika

Zobaczą ale nie mogą nic zrobić

! Odpowiedz
0 4 ~wika

Zobaczą, ale mogą g....o zrobić.

! Odpowiedz
1 13 ~WW

MF próbuje robić odwrotnie niż nakazuje zdrowy rozsądek i praktyka...
Douczyć ich. Bankiera by poczytali czy coś... ? Ja wiem ?

! Odpowiedz
4 16 obywatelrp1980

Moda na optymalizację podatkową? Żadna moda, tylko świadomy wybór, aby zaoszczędzić jak najwięcej pieniędzy. Każdy rozsądny człowiek powinien zdecydować się na to!
https://www.youtube.com/watch?v=QYMrr8aLk3A
Bardzo popularnym kierunkiem jest Estonia, która ma najbardziej liberalne przepisy prawne w Europie!

! Odpowiedz
8 54 ~polak

optymalizacja podatkowa jest legalna. unikanie placenia podatku nie jest. jak polacy naucza sie odrozniac te dwa pojecia to polski rzad nie zobaczy ani zlotowki z podatkow i w koncu sie wezma za zmiane prawa a nie dowalanie firmom kolejnych podatkow, przepisow i utrudnianie zycia. dlaczego na slowacji sie dalo zrobic przyjazniejszy system? dlaczego w czechach? dlaczego polska jako jedyna ma akcyze na samochody? dlaczego polacy uciekaja wszedzie gdzie moga a rzad nie pracuje nad tym jak sciagac tu biznesy? chyba tylko w rosji jest gorzej niz u nas i to jest zenada. od 3 lat posiadam spolke w Delaware i legalnie wyplacam sobie udzialy, przerobilem anglie i szkocje. wszystko sie da legalnie i mi moga nagwizdac i dziekuje za takie artykuly taka wiedze trzeba propagowac

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 5 antonicaracal

BRAWO !!!
Polski system podatkowy jest systemem OPRESYJNYM !
Aby opłacić miliony urzędasów, Miśków, działaczy, partyjniaków, "społeczników", biskupów, mundurowych, księży, itd trzeba golić stado baranów !!!
I to jest TO !!!

! Odpowiedz
11 4 ~Czytelnik

A to zamowiony tekst jakiegos Admiraltax ?

! Odpowiedz
8 58 szymonj

A wystarczy zlikwidować CIT i setki tysięcy firm z całego świata będzie się rejestrować w Polsce. Przyniesie to dochody z VAT, od nieruchomości, ewentualnie z PIT, bo trzeba będzie te spółki obsługiwać księgowo, finansowo, prawnie itp. co zrekompensuje z naddatkiem utratę CIT. Ale bolszewikom polskim z PiS nie przemówisz, a Maowiecki prędzej zarżnie polskie MiSie niż zgodzi się na rozwój polskich przedsiębiorstw.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 12 antonicaracal

Jeżeli już to PANAMA !
Tam nawet Putin bunkruje zaoszczędzone $$$ !

! Odpowiedz

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.