REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Konflikt w PAŻP. Kto będzie musiał zapłacić za odwołany lot z Warszawy?

Alan Bartman2022-04-28 06:00, akt.2022-04-28 07:49redaktor Bankier.pl
publikacja
2022-04-28 06:00
aktualizacja
2022-04-28 07:49
Dodaj Bankier.pl w Google

Za spór pomiędzy Polską Agencją Żeglugi Powietrznej a kontrolerami ruchu lotniczego mogą zapłacić linie lotnicze oraz biura podróży. Bowiem to przewoźnicy oraz organizatorzy wycieczek będą musieli zwrócić koszty klientom, jeżeli ich wakacje nie dojdą do skutku. Redakcja Bankier.pl sprawdziła, komu przysługuje zwrot za odwołany lot lub wycieczkę.

Konflikt w PAŻP. Kto będzie musiał zapłacić za odwołany lot z Warszawy?
Konflikt w PAŻP. Kto będzie musiał zapłacić za odwołany lot z Warszawy?
fot. Mikhail / / Pexels

Konflikt pomiędzy PAŻP a kontrolerami ruchu lotniczego trwa od kilku miesięcy. W tym czasie odbyło się wiele rozmów, lecz dopiero pierwsze przejawy porozumienia pojawiły się podczas wczorajszego spotkania. Jednak nie jest to jeszcze zakończenie sporu. Niezależnie od wyniku mediacji, rząd i tak przygotował się na ewentualne ograniczenia w ruchu powietrznym nad Lotniskiem Chopina w Warszawie oraz tym w Modlinie. W tym celu Rada Ministrów podjęła decyzję o skróceniu godzin pracy obu portów lotniczych. Te po 1 maja br. mają działać od godziny 9:00 do 17:30. Dodatkowo w treści decyzji znalazła się lista 32 kierunków, które mają być realizowane w pierwszej kolejności.

W ten sposób rząd zaplanował organizację ruchu w sytuacji, w której warszawskie lotniska będą obsługiwane nie przez grupę 208 kontrolerów ruchu lotniczego, jak miało to miejsce jeszcze w marcu br., a przez 36 pracowników. Do tej pory z końcem marca odeszło 44 kontrolerów, natomiast kolejnym 128 kończą się kontrakty 30 kwietnia br.

Brak kontrolerów w wieży lotów przełoży się w praktyce na odwołanie ponad 300 lotów z dwóch warszawskich lotnisk. Oznacza to dla wielu pasażerów konieczność zmiany swoich planów na majówkę. Koszt ewentualnego odwołania lotu lub całej wycieczki będą musiały wziąć na siebie organizacje niebędące stronami konfliktu, czyli linie lotnicze oraz biura podróży.

Wakacje na giełdzie

Odwołany lot – kto zwróci koszty?

– W przypadku odwołania lotu ze względu na strajk kontrolerów ruchu lotniczego należy zwrócić się o zwrot kosztów biletu do przewoźnika – wyjaśnia w rozmowie z Bankier.pl Alexander Stan-Otasevici, dyrektor Działu Prawnego AirCashBack.

Odpowiedzialność linii lotniczych w tym zakresie reguluje rozporządzenie Parlamentu Europejskiego z 11 lutego 2004 r. Dotyczy to tras, które były realizowane w całości na terenie Unii Europejskiej oraz tych, które zaczynały się lub kończyły na lotniskach na terytorium jednego z krajów członkowskich. Treść rozporządzenia zakłada zasady, na mocy których pasażerowie mogą ubiegać się o zwrot pieniędzy za zakupione bilety, a ten powinien zostać wypłacony w ciągu siedmiu dni. Dotyczy to również lotów będących pośrednio związanymi z planami podróżujących.

– Zwrot może objąć też koszt biletów tras, które nie są bezpośrednio związane z wylotem lub lądowaniem w Warszawie, jeżeli odwołany samolot nie służy jakiemukolwiek celowi związanemu z pierwotnymi planami podróży pasażera. Przykładowo, jeżeli pasażer odleciał z Warszawy do Barcelony przez Berlin 29 kwietnia, a 1 maja okaże się, że nie będzie mógł wrócić tą samą trasą z Berlina do Warszawy ze względu na strajk, może też zrezygnować z pierwszego odcinka lotu z Barcelony do Berlina – tłumaczy Stan-Otasevici.

Poza zwrotem kosztów pasażer może też starać się o otrzymanie najwcześniejszego biletu powrotnego na tę samą trasę lub zmienić termin wylotu w wybranym przez siebie terminie, pasującym z rozkładem lotów przewoźnika. Problem może się jednak pojawić w przypadku chęci ubiegania się o odszkodowanie.

– Linie lotnicze nie są zobowiązane do wypłaty odszkodowania w sytuacjach, gdy opóźnienie zostało spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności. Odszkodowania wypłacone są jedynie wówczas, kiedy opóźnienia bądź odwołania lotu można było uniknąć poprzez podjęcie rozsądnych środków zapobiegawczych. Niestety, linie lotnicze nie mają wpływu na sytuację, w której brak jest wystarczającej liczby kontrolerów ruchu lotniczego – wyjaśnia w rozmowie z Bankier.pl Marta Twardowska z agencji Zwrotzalot.pl.

W praktyce oznacza to, że pasażerowie posiadający (poza biletami lotniczymi) rezerwacje w hotelach nie otrzymają zwrotu kosztów m.in. za niewykorzystany nocleg. Z decyzją odmowną w tej sprawie mogą też liczyć się te osoby, które wykupiły ubezpieczenie z tytułu kosztów rezygnacji u ubezpieczycieli i chciałyby powołać się na wydarzenia spowodowane siłą wyższą. Zgodnie z definicją takiego zdarzenia, brak obsady wśród kontrolerów ruchu lotniczego nie spełnia jego definicji.

Klienci biur podróży z większym komfortem

Ograniczona liczba kontrolerów ruchu lotniczego może też wpłynąć na klientów biur podróży. Jak przyznaje w rozmowie z Bankier.pl Radosław Damasiewicz, prezes Traveplanet.pl, według statystyk portalu co trzecia wycieczka w okresie majówki ma być realizowana właśnie z warszawskich portów. Jednocześnie dodaje, że same wyloty nie będą zagrożone. Jednak w przypadku powrotów może dojść do sytuacji, w której to po 1 maja br. lądowanie odbędzie się na innym lotnisku niż Lotnisko Chopina lub to w Modlinie.

– Pozostałe lotniska nie są zagrożone wstrzymaniem lub ograniczeniem lotów. Rozwiązanie awaryjne polega na przeniesieniu lotów po 1 maja na te właśnie lotniska. Byłyby to raczej loty powrotne niż wyloty na majówkę – tłumaczy Radosław Damasiewicz.

W przypadku wycieczek w późniejszym terminie, a które nie doszłyby do skutku, to klienci mogą liczyć na zwrot kosztów bezpośrednio od organizatora w ciągu 14 dni. Takie rozwiązanie reguluje ustawa o usługach turystycznych. Jednak część imprez sprzedawana jest z możliwością bezkosztowej zmiany terminu lub kierunku wyjazdu, co daje dodatkowe opcje klientom, którzy planowali wylot z Warszawy lub Modlina.

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (14)

dodaj komentarz
moimskromnymzdaniem
Czego te komuchy się nie dotkną to spier... Później próbują oczerniać kolejne grupy społeczne podając nieprawdziwe informacje w swojej TV. Po prostu brawo :)
mercadio
Człowiek latami próbuje się oswoić z niesprawiedliwością obserwując różne uprzywilejowane budżetowe grupy społeczne, a tu nagle wyskakują "kontrolerzy ruchu lotniczego" o których do tej pory nie miał pojęcia. Ale zacznijmy od najniższego stopnia zaszeregowania:
1) Nauczyciele – średnia pensja 6000 brutto – za 13,5 godziny
Człowiek latami próbuje się oswoić z niesprawiedliwością obserwując różne uprzywilejowane budżetowe grupy społeczne, a tu nagle wyskakują "kontrolerzy ruchu lotniczego" o których do tej pory nie miał pojęcia. Ale zacznijmy od najniższego stopnia zaszeregowania:
1) Nauczyciele – średnia pensja 6000 brutto – za 13,5 godziny zegarowej tygodniowo, 2 miesiące wakacji, 2 tygodnie ferii, tydzień wolnego w święta Bożego Narodzenie i Wielkanoc, do 5 dni w roku szkolnym dodatkowo wolnych (tzw dyrektorskie), roczny płatny urlop na poratowanie zdrowia (np. taki spawacz też by chętnie się poratował i pooddychał świeżym powietrzem)
2) Mundurowi – średnia pensja 7000 zł brutto – emerytura w wieku 40 lat (?!!!), emerytura w wysokości 60% ostatniego wynagrodzenia, przez kolejne 40 będzie pobierał już na początku wysoką i waloryzowaną emeryturę. Pytanie kiedy on na to zapracował? przez 20 lat służby? Przeciętny obywatel po 45 latach pracy jak zdąży pobierać przez 5 lat to i tak dobrze, bo jest zdrowotnie wykończony...
3) Górnicy – średnia pensja 10000 zł brutto – emerytura w wieku 50 lat, barbórki, deputaty, dodatki żywieniowe i mieszkaniowe etc. Jeszcze dla dołowych bym zrozumiał, bo to niewygodna i niebezpieczna praca, ale masa jest takich znajomków, którzy "szolą" zjechali tylko raz w życiu podczas zwiedzania kopalni zabytkowej
4) Lekarze – średnia pensja 15000 zł brutto – cały naród finansuje im drogie studia, po czym oni zanim w ogóle zaczną leczyć Polaków to szantażują że jak nie dadzą im podwyżki to wyjada za granicę. Powinien być obowiązek odpracowania w PL przynajmniej tylu lat ile trwały studia za publiczne pieniądze. Taki lekarz ma 3 etaty. Jak to możliwe? Ano w papierach 8h a rzeczywiście jest to 8 pacjentów x 15 min = 2h i heja do kolejnej przychodni.
5) No i w końcu KONTROLERZY RUCHU LOTNICZEGO – średnia pensja 35000 zł brutto (!!!) za 30 h pracy w tygodniu. O koerwa, 60% społeczeństwa robi na te pieniądze cały rok, a im mało?! W czym on jest lepszy od znającego perfekt 2 języki obce dyspozytora w prywatnej firmie spedycyjnej, a który zarabia 6000 zł miesięcznie? Czy taki kontroler jest 9 razy lepszy od niego, a może zna 18 języków, że chce zarabiać nie 35 a 55 tysięcy zł? Ludzie co to ma być? Czy to jest normalne? Gdzie tu elementarna sprawiedliwość społeczna? Zaraz się odezwą "trzeba było się uczyć i zostać kontrolerem"... no nie bardzo, bo nawet NIK przyznał że to hermetyczne bagno nepotyzmu... Szkoda gadać...
Co łączy te wszystkie grupy jakie wymieniłem? Są wiecznie niezadowolone, roszczeniowe, szantażujące i terroryzujące swoimi wybujałymi oczekiwaniami. Dlaczego? Bo mogą szantażować i każdy rząd prędzej czy później się ugnie, żeby załagodzić konflikt do kolejnych wyborów. Niestety.
prywaciasz
100% prawda a ich żyrantami są kasjerki w biedronce za 3.5 tys zł brutto na dwie zmiany, które trzymają się swojego 500+ jak tonący brzytwy bo o rany jakie wszystko drogie nie dadzą rady bez 500+ pierwszy rzad który im cos dał w ogole i wolacy mieszajacy wapno głową na budowie od 6tej rano do 6tej wieczorem którym się wydaje że odzyskują 100% prawda a ich żyrantami są kasjerki w biedronce za 3.5 tys zł brutto na dwie zmiany, które trzymają się swojego 500+ jak tonący brzytwy bo o rany jakie wszystko drogie nie dadzą rady bez 500+ pierwszy rzad który im cos dał w ogole i wolacy mieszajacy wapno głową na budowie od 6tej rano do 6tej wieczorem którym się wydaje że odzyskują w ten sposób godność bo ktoś powiedział ze te pieniądze im się po prostu należa! A wiadomo ze tak marnie zarabiają przez swojego szefa wyzyskiwacza prywaciarza, kt iry z nich wyciska kapuste bo w kopalni na szychcie 3 x tyle co oni na budowie mają i jesczze odprawa 200 tys zł i okres wypowiedzenia 4 lata... tylko jakoś nikt ich nigdy nie chciał przyjąc na szychte nigdy dziwnym trafem wiec mieszają to wapno głową dalej i myslą ze to Putin ich okrada :) No ale przynajmneij mają letką prace na tej budowie nie to co ci zestresowani Kontrolerzy lotów..ciezka praca i trzeba byc na stres odpornym i szkole srednią skonczyc... :)

WOLACY! ZOSTALISCIE ZDRADZENI O SWICIE!
prywaciasz
55 tys im proponuje rzad z premiami a im mało... dlaczego? BO TO TRUDNA STRESUJACA I ODPOWIEDZIALNA PRACA!

A jaka praca jest w tej chwili Prosta i Nieodpowiedzialna?
To moze dajmy tez 55 tys:
Lekarzom - bo to przeciez trudniejsza (potrzeba 6 lat studiów i specjalizacje nie wystarczy szkoła srednia jak w przypadku kontrolerów)
55 tys im proponuje rzad z premiami a im mało... dlaczego? BO TO TRUDNA STRESUJACA I ODPOWIEDZIALNA PRACA!

A jaka praca jest w tej chwili Prosta i Nieodpowiedzialna?
To moze dajmy tez 55 tys:
Lekarzom - bo to przeciez trudniejsza (potrzeba 6 lat studiów i specjalizacje nie wystarczy szkoła srednia jak w przypadku kontrolerów) i równie odpowiedxzialna praca

Nauczycielom - Bez studiów ani rusz! a więc też trudna no i jakże męcząca po 10 godzin tygodniowo biedaczki w niej wytrzymuyją!

Policjantom - ile paragrafów trzeba znać testy sprawnosciowe nabiegac sie trzeba za bandytami

In.zuynierom - noooo 5 lat studiów do tego uprawnienia budowlane projektowe itd.. a jak budynek się zawali a jak prtąd kogoś porazi? 55 tys im dajmy a jak!

WSZYSTKIM W TYM KRAJU DAJMY 55 TYS BO JAK SIE OKAZUJE KAZDY MA TRUDNĄ I ODPOWIEDZIALNą PRACĘ!
no_comment
Z 6 lat temu była kontrola chyba NIK i wyszło, że w PAŻP całe rodziny pracują i się zastanawiam czy tu nie ma drugiego dna, bo jak to w państwowym sektorze tu nikt raczej z przypadku nie pracuje tylko może część ekipy jest z poprzedniego rozdania. Przecież to fucha marzeń, poza kontrolerami którzy coś umieć powinni (ale nie przeginajmy,Z 6 lat temu była kontrola chyba NIK i wyszło, że w PAŻP całe rodziny pracują i się zastanawiam czy tu nie ma drugiego dna, bo jak to w państwowym sektorze tu nikt raczej z przypadku nie pracuje tylko może część ekipy jest z poprzedniego rozdania. Przecież to fucha marzeń, poza kontrolerami którzy coś umieć powinni (ale nie przeginajmy, to nie fizyka nuklearna) jest też pewnie całe stado dyrektorów ds. jakichkolwiek, kasa pewnie nieziemska a robota jak wszędzie.
prywaciasz
kłótnia w rodzinie :) Albo raczej chcieliby żyć jak dawniej tylko branża przeżywa kryzys i lata 1/3 tego co kiedyś nad polska - w normalnej firmie nie ma pracy to zwalniamy pracowników no ale wez zwolnij teraz rodzine? XD tak się nie godzi sie przeciez. A wszystko drogie wiec podwyzki trzeba jeszcze dać - sprawdz sobie ile nowe suvy kłótnia w rodzinie :) Albo raczej chcieliby żyć jak dawniej tylko branża przeżywa kryzys i lata 1/3 tego co kiedyś nad polska - w normalnej firmie nie ma pracy to zwalniamy pracowników no ale wez zwolnij teraz rodzine? XD tak się nie godzi sie przeciez. A wszystko drogie wiec podwyzki trzeba jeszcze dać - sprawdz sobie ile nowe suvy zdroazaly!

Więc strajkujemy walimy piescią w stół żeby rzad zabrał wolakom mieszajacym od 6tej rano do 6tej wieczorem wapno głową na budowie i dał - kontrolerom proste!
katzpodola
Za tym strajkiem stoi ruda małpa z KODu. Wywalić to całe towarzystwo na zbity pysk.
langdon25
Wyborcy pisu nie latają samolotami, oni tylko PKP, więc Sasin nie musi się angażować w szybkie rozwiązanie konfliktu .
katzpodola
Twój dziadek teraz na Ukrainie w czołgu, więc też nie możesz go odwiedzić. Juz niedługo przywiozą go w paczce jako gruz200.
nsjanusz
Szkoda słów na trolla z za wschodniej granicy

Powiązane: Konflikt w PAŻP

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki