REKLAMA

OBWE: wybory w Polsce demokratyczne, ale z zastrzeżeniami

2025-05-19 18:18
publikacja
2025-05-19 18:18
Dodaj Bankier.pl w Google

Pierwsza tura wyborów prezydenckich w Polsce została przeprowadzona profesjonalnie i dała obywatelom realny wybór polityczny, jednak towarzyszyła jej głęboka polaryzacja społeczeństwa oraz poważne problemy z przestrzeganiem demokratycznych standardów – poinformowała OBWE w poniedziałkowym oświadczeniu.

OBWE: wybory w Polsce demokratyczne, ale z zastrzeżeniami
OBWE: wybory w Polsce demokratyczne, ale z zastrzeżeniami
/ OSCE

Wspólna misja obserwacyjna Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (ODIHR) oraz Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy (ZPRE) podkreśliła, że mimo odpowiednich ram prawnych, wiele wcześniejszych zaleceń dotyczących przejrzystości procesu wyborczego w Polsce pozostaje niezrealizowanych. Szczególne zaniepokojenie budziła niezależność sądów – w tym izby odpowiedzialnej za zatwierdzanie wyników wyborów – co, zdaniem obserwatorów, może podważać zaufanie obywateli do instytucji państwa.

"Kampania wyborcza pokazała siłę Polski jako dynamicznej demokracji, ale aby ją umacniać, trzeba zasypać głębokie podziały polityczne poprzez dialog, który połączy różne środowiska i poglądy" – oceniła Dunja Mijatović, szefowa misji obserwacyjnej ODIHR. Nie szczędziła jednak również słów krytycznych. "Niepokój wzbudziły przekazy niektórych kandydatów, wymierzone w migrantów, społeczność LGBTI oraz grupy etniczne i religijne – szczególnie akcenty ksenofobiczne i antyukraińskie" - podkreśliła.

Obserwatorzy zwrócili uwagę, że retoryka kampanii bywała konfrontacyjna, a niekiedy wręcz agresywna. W mediach i na wiecach pojawiały się treści jawnie nietolerancyjne wobec osób LGBTI oraz uchodźców z Ukrainy, co - według autorów raportu - może pogłębiać podziały społeczne i budować atmosferę nieufności. Polaryzacja społeczeństwa widoczna była nie tylko w tonie debat, ale także w sposobie funkcjonowania mediów, które, jak zaznaczono, pozostają silnie spolaryzowane i często nie zapewniają wyborcom rzetelnych, bezstronnych informacji.

W raporcie podkreślono również, że dzień wyborów przebiegł spokojnie, a organizacja procesu głosowania była profesjonalna, choć w wielu miejscach nie zapewniono pełnej tajności głosowania. Zastrzeżenia wzbudziło też zaangażowanie urzędników państwowych w kampanię – granica między obowiązkami służbowymi a agitacją polityczną była często, w ocenie OBWE, zbyt słabo zaakcentowana.

Zwrócono również uwagę na niski udział kobiet w życiu politycznym, przejawiający się zaledwie dwiema kandydatkami wśród 13 osób ubiegających się o urząd głowy państwa.

Wakacje na giełdzie

"To kluczowy moment dla Polski – czas, by wzmocnić przejrzystość, przestrzeganie standardów demokratycznych i odbudować zaufanie obywateli do instytucji państwowych" – podsumowała Liliana Tanguy, pełniąca obowiązki szefowej delegacji ZPRE.

W misji obserwacyjnej wzięło udział 67 ekspertów z 30 krajów, w tym 34 obserwatorów długoterminowych i 33 przedstawicieli ZPRE.

Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE (ODIHR) ma siedzibę w Warszawie. (PAP)

jpw/ szm/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
inwestor.pl
Chyba nie badali czasu kandydatów w TVP. W Rumunii też było ok?
to_i_owo
Czyli demokracja wyklucza różnorodność poglądów

Podobnie było w PRL

Był zjazd PZPR, tam wytyczali linie polityczną, i w tej wzorowej wg OBWE demokracji wszyscy się tej linii trzymali

Ja już nie chcę w tym EUrokołchozie być
tomitomi
różne są demokracje (??) - całe życie człowiek się uczy ;-(( a , OBWE zabrakło kandydatury Concity Wurst !
samsza
"Niepokój wzbudziły przekazy niektórych kandydatów, wymierzone w migrantów, społeczność LGBTI oraz grupy etniczne i religijne – szczególnie akcenty ksenofobiczne i antyukraińskie" - podkreśliła.
I za mało kobiet, tylko 2 z 13.
jojo72
Pewnie z grzeczności nie wspomniano o przeoczeniach w NASKu i fundacji akcja demokracja. Ze o nie wykonaniu orzeczenia PKW przez ministra finansów w sprawie dotacji dla PISu nie wspomnę. Jak widać kolejna pseudo demokratyczna instytucja na smyczy UE, opłacana z naszych podatków. Potrzeba nam prezydenta na miarę Trupa i wyjście z Pewnie z grzeczności nie wspomniano o przeoczeniach w NASKu i fundacji akcja demokracja. Ze o nie wykonaniu orzeczenia PKW przez ministra finansów w sprawie dotacji dla PISu nie wspomnę. Jak widać kolejna pseudo demokratyczna instytucja na smyczy UE, opłacana z naszych podatków. Potrzeba nam prezydenta na miarę Trupa i wyjście z tych kosztownych i nic nie wnoszących dla dobra społeczeństwa instytucji. LGBT+++ to margines społeczeństwa i dla wspólnego (w tym oczywiście ich samych) dobra tam powinno pozostać.
1984
Typowe dla postępowców. Zawsze są jak te trzy małpki: gdy łamane są prawa "populistów", to zawsze nic nie widzą, nic nie słyszą i nic nie mówią...

Powiązane: Wybory prezydenckie 2025

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki