Wzrost PKB Polski i dynamika inflacji w 2027 r. wyniosą po ok. 3,0 proc. rdr, a dynamika obu wskaźników spadnie poniżej 3 proc. od 2028 r. – wynika z najnowszego konsensusu Europejskiego Kongresu Finansowego. Ankietowani zakładają w kolejnych latach lekko podwyższone prawdopodobieństwo jednej obniżki stóp o 25 pb. z obecnego poziomu 3,75 proc.


Uśrednione prognozy ankietowanych przez EKF makroekonomistów zakładają coraz niższe tempo wzrostu PKB Polski: 3,5 proc. rdr w 2026 r., w 2027 r. 3,0 proc. rdr i 2,9 proc. oraz 2,6 proc. w kolejnych dwóch latach.
„Na słabsze łączne tempo wzrostu wpływ będzie miało osłabienie szybkości wzrostu realnego dwóch głównych składowych PKB: konsumpcji prywatnej oraz inwestycji. Dynamika spożycia prywatnego prognozowana jest na 3,3 proc. rdr w 2026, a w kolejnych latach systematycznie coraz bardziej poniżej 3 proc. Z kolei dynamika nakładów brutto na środki trwałe, po 8,2 proc. w roku bieżącym, w przyszłym roku spowolni do 4,7 proc., a w kolejnych dwóch latach będzie coraz bliżej 3 proc. rdr” – napisano w raporcie EKF.
Jednym z istotnych powodów spowolnienia tempa konsumpcji jest kurczący się rynek pracy.
Ankietowani zakładają w każdym z kolejnych lat spadek liczby pracujących w gospodarce narodowej, co przełoży się na stabilnie niską stopę bezrobocia - 3,2 proc. w każdym z lat 2026-2029, i jednocześnie presję na wzrost płac.

„Mimo słabnącego wzrostu, ankietowani ekonomiści prognozują stabilny (choć nieco gasnący w czasie) wzrost wynagrodzeń w gospodarce o 5-6 proc. rdr nominalnie w kolejnych latach. Z punktu widzenia przedsiębiorstw taka sytuacja oznaczać będzie „nożyce” dociskające z dwóch stron: konieczność zapewnienia wyższych płac pomimo słabnącego tempa wzrostu gospodarki” – napisano w konsensusie EKF.
Konsensus makroekonomistów ankietowanych w panelu EKF zakłada powrót inflacji CPI punktowo do celu inflacyjnego RPP (2,5 proc.) w latach 2028-2029, po 3,3 i 3,1 proc. rdr średniorocznie w 2026-27.
„Z taką wizją pozostaje spójna prognoza stopy referencyjnej NBP: ankietowani zakładają, że pozostanie ona bez zmian w prognozowanym okresie, choć w 2028 i 2029 zakładają nieco podwyższone prawdopodobieństwo ewentualnej obniżki stóp” – napisano.
Z przedstawionych grafik w konsensusie wynika, że ankietowani dopuszczają jedną obniżkę stóp NBP z obecnego poziomu 3,75 proc. w latach 2027-29.
Ankietowani przez Europejski Kongres Finansowy ekonomiści zakładają spadek deficytu sektora general government Polski z 6,9 proc. PKB w 2026 r. do poniżej 6 proc. od 2028 r. - wynika z ankiety EKF. Zagrożeniem dla ścieżki fiskalnej jest ryzyko wyższej inflacji, co skutkowałoby mocniejszym narastaniem długu oraz kosztów jego obsługi.
"Ankietowani zakładają bardzo wysokie deficyty finansów publicznych: 6,9 proc. PKB w roku bieżącym, 6,4 proc. PKB w 2027 r. oraz 5,8 proc. i 5,3 proc. odpowiednio w 2028 i 2029 roku. To znaczne pogorszenie względem prognoz sprzed roku – w czerwcu 2025 średnia prognoz zakładała 5,6 proc. na 2026 oraz 4,9 proc. w 2027, tak więc obecne prognozy są odpowiednio 1,3 pp. i 1,5 pp. wyższe dla tego i przyszłego roku niż były 12 miesięcy temu" - napisano. Wyższe prognozy deficytu finansów publicznych w kolejnych latach oznaczają jeszcze bardziej stromą ścieżkę wzrostu zadłużenia publicznego.
Dług publiczny wg metodologii UE wg konsensusu EKF sięgnie prawie 66 proc. PKB w 2026 r., na koniec 2027 prawie 70 proc., zaś na koniec 2029 r. prawie 75 proc.
"Warto odnotować, że powyższe prognozy zostały sporządzone przy założeniach niskiej inflacji (konsens makroekonomistów zakłada jej zejście do celu inflacyjnego RPP w ciągu paru lat), co pozostaje spójne z prognozami niezmienionych stóp RPP oraz stabilnych rentowności obligacji rządowych. Gdyby jednak okazało się, że presja inflacyjna będzie wyższa (na przykład na skutek pogłębiających się niedoborów ropy naftowej i gazu oraz ich pochodnych, w wyniku dalszego wzrostu napięcia geopolitycznego wokół Iranu), to powyższe prognozy musiałyby pokazać jeszcze mocniejsze narastanie długu oraz kosztów jego obsługi" - zaznaczono w konsensusie.
"To scenariusz ostrzegawczy, który powinny wziąć na poważnie gremia decyzyjne, odpowiedzialne za stan polskich finansów publicznych oraz stabilność makroekonomiczną kraju" - dodano.
Konsensus prognostyczny Europejskiego Kongresu Finansowego bazuje na opiniach makroekonomistów, które napłynęły do dnia 22 maja 2026 r. Udział wzięło 17 zespołów analitycznych wszystkich największych banków komercyjnych w kraju, progności z niezależnych ośrodków analitycznych oraz z sektora publicznego.
tus/ ana/




























































