Podczas wczorajszej sesji giełdy NYMEX kontrakt na baryłkę ropy staniał o 1,11 USD do 62,79 USD.
Dziś rano w obrocie elektronicznym ropa staniała o dalsze 19 centów do 62,50 USD za baryłkę.
Ropa naftowa jest obecnie o 12% tańsza niż 30 sierpnia - za baryłkę trzeba było wtedy zapłacić rekordowe 70,85 USD.
Amerykański Departament energii poinformował wczoraj, że zużycie paliwa w USA było we wrześniu o prawie 3% niższe niż w analogicznym okresie rok temu. Według ekspertów zjawisko to zostało wywołane przez rekordowe ceny paliw na stacjach benzynowych, które zniechęcają Amerykanów do nadużywania samochodów.
Z Zatoki Meksykańskiej napływają uspokajające informacje o wznowieniu produkcji przez co raz to nowe zakłady tamtejszej infrastruktury koncernów naftowych, które w większości wstrzymały pracę gdy w regionie szalały huragany Katrina i Rita. Wczoraj korporacja Chevron Corp. poinformowała o wznowieniu wydobycia przez dwie wielkie platformy wiertnicze w Zatoce.
Inwestorzy zignorowali wczorajszy raport rządu USA o stanie komercyjnych zapasów ropy i destylatów, który zgodnie z oczekiwaniami pokazał znaczne ich spadki. Amerykańskie zapasy benzyny zmalały w zeszłym tygodniu o 4,3 mln baryłek do 195,5 mln, a stan rezerw destylatów, w tym oleju napędowego, skurczył się o 5,6 mln baryłek do poziomu 128 mln.
BaP



























































