REKLAMA

Nieśmiałe wzrosty na GPW efektem mieszanych nastrojów na świecie

2008-03-26 17:02
publikacja
2008-03-26 17:02
Mieszane nastroje na parkietach w USA udzieliły się inwestorom w Warszawie i po imponujących wzrostach we wtorek doszło dziś na warszawskim parkiecie do konsolidacji, która zakończyła się symbolicznymi wzrostami na WIG20, WIG40 oraz WIG powyżej wczorajszego poziomu zamknięcia. Chciałoby się wierzyć, że giełda w stolicy Polski zaczyna się uniezależniać od koniunktury na świecie, a przede wszystkim w USA. W końcu polska gospodarka jest zupełnie na innym etapie rozwoju co amerykańska. Dynamika PKB jest wysoka i nie grozi nam spowolnienie, na co wskazują jednostkowe dane makroekonomiczne (sprzedaż detaliczna, produkcja przemysłowa, płace). Jeżeli gospodarka rozwija się w dobrym tempie, jest to baza pod dobry rozwój przedsiębiorstw, szczególnie tych notowanych na giełdzie.

Niestety Ameryka wciąż straszy swoimi problemami, niwecząc szanse na trwałą poprawę na GPW. Krajowi gracze instytucjonalni wykazują duża awersję do śmiałych posunięć, ponieważ są wpatrzeni w to, co dzieje się na świecie. Szansą jest popyt zagraniczny, który uaktywnił się po świętach, ale prawdopodobnie na długo na GPW. Zagraniczni inwestorzy również uzależniają swoje decyzje od klimatu inwestycyjnego na Zachodzie. Natomiast pojedynczy inwestorzy są skazani na nerwowe wahania na rynkach, bez wyraźnego trendu w dół czy w górę. Problemem jest to, że „szarzy” gracze na giełdzie po nagłych kilkuprocentowych wzrostach naszych indeksów spodziewają się powrotu hossy. Powrót wzrostów zostanie potwierdzony odwróceniem trendu, który wciąż jest spadkowy. Na razie na to się nie zapowiada, ponieważ nie jesteśmy w stanie pokonać ważnych oporów 3000 pkt na WIG20, a 48 000 pkt na WIG, które przecież wydają się być tak blisko, jak na wyciągnięcie ręki.

WIG20 zakończył sesję na poziomie 2942 pkt i wzrósł o o,22%. WIG40 wzrósł o 0,40% , natomiast WIG80 osunął się o 0,04% . Natomiast WIG zyskał 0,19% i osiągnął poziom 47 380 pkt. Obroty nie są duże, dziś osiągnęły 1,73 mld zł .Zaangażowanie inwestorów nie przybiera imponujących rozmiarów, ale przynajmniej jest większe niż wynosi średnia dla marca. Statystyka sesji przemawiała za przewagą obozu sprzedających. Zdrożało 118 spółek, a staniało 173. Tym razem perełkami na rynku okazały się takie spółki jak B3SYSTEM, Konsorcjum Stali, SKOTAN, TIM i ŻYWIEC. Liderami spadków były MEWA, OPONEO.PL, PRÓCHNIK, MASTERS i O6MAGNA.

Wydarzeniem dnia była oczekiwana podwyżka stóp procentowych o 25 pkt bazowych do 5,75% (stopa referencyjna) w związku z utrzymująca się wysoka inflacją w Polsce wywołaną wzrostem cen użytkowania mieszkania i energii. W komunikacie RPP wyjaśniła swoją decyzję wysokim popytem konsumpcyjnym, wysoka inflacją bazową i możliwością wystąpienia efektu drugiej rundy. Znacznej reakcji rynku akcji na decyzję nie było, podobnie bez echa przeszła ona na rynku złotego. Wyższy koszt pieniądza oznacza wyższe opłaty za kredyt, co nie jest dobra wiadomością dla spółek. Niezbyt optymistyczny wydźwięk decyzji RPP osłodziły rewelacyjne dane makro. Sprzedaż detaliczna wzrosła o 23,8% w lutym w skali roku w porównaniu z 20,9% w styczniu i prognozami na poziomie 19,0%.

Najwięcej pesymizmu na krajowym rynku wniosła słaba sesja na innych parkietach, spadki na europejskich giełdach ( mimo zaskakująco wysokiego wskaźnika IFO w Niemczech) i zniżkujące kontrakty na amerykańskie indeksy. Otwarcie w USA również było słabe w związku z gorszymi danymi makro: spadek (ale mniejszy od oczekiwań) sprzedaży domów na rynku pierwotnym za Oceanem, gorsze od oczekiwań dane o zamówieniach w przemyśle i niski wzrost zapasów ropy naftowej.

Nastrój w USA pogorszyły obawy o pomyślność oferty sprzedaży spółki Clear Channel Communications i gorsze perspektywy dla sektora finansowego wieszczone przez grupę analityków Oppenheimer. O 16:44 wszystkie amerykańskie indeksy zniżkowały: DOW o 1,01%, NASDAQ o 1,17%, a S&P o 0,92%. Spadki pogłębiły się w Europie. DAX tracił 0,62%, FTSE 0,44%, a CAC40 0,59%.

Jutro nie szykuje się nam hurraoptymistyczna sesja, a w centrum uwagi będą USA i doniesienia zza Oceanu.
Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki