REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Niepewne zachowanie rynków w końcówce pierwszej połowy roku

2003-06-15 20:11
publikacja
2003-06-15 20:11
Dodaj Bankier.pl w Google

Niepewne zachowanie rynków w końcówce pierwszej połowy roku


Miniony tydzień na rynkach finansowych obfitował w bardzo ciekawe wydarzenia. Najpierw swój wpływ zaznaczyło unijne referendum, a już w połowie tygodnia inwestorzy stanęli przed faktem małej rewolucji w rządzie. Przede wszystkim odszedł minister finansów G. Kołodko, odpowiedzialność dotyczącą spraw gospodarczych w dużym stopniu przejął minister gospodarki J. Hausner - zwolennik poluzowania polityki deficytu budżetowego, co oznacza, że wolałby zadłużać państwo w nadziei na pobudzenie wzrostu gospodarczego w mniejszym stopniu przejmując się ryzykiem zwiększenia inflacji, a co za tym idzie ryzykiem posiadania polskiej waluty, polskich obligacji i akcji przez inwestorów zagranicznych. Krótko mówiąc - dodrukowanie pieniędza, które na dłuższą metę nie służy żadnej gospodarce.

Reakcja rynków finansowych na razie jest jednak stonowana. Nie ma zachwytu, ale nie ma też i paniki. Stabilizujący wpływ ma pozostający w pamięci wynik referendum, a także piątkowe głosowanie w Sejmie. W krótkim terminie rynkom bardziej podobać się może fakt utrzymania obecnego gabinetu niż niepewność związana z układem sił po nowych wyborach (np. ewentualny udział we władzy zdecydowanych populistów).

Waluty: Rosnące euro i słabnący dolar amerykański to sytuacja, która towarzyszy nam już od dwóch, trzech lat. Przyczyną takiego zachowania dwóch głównych walut względem złotego są wzajemne relacje euro i dolara. Stany Zjednoczone prowadzą teraz politykę słabej waluty w nadziei na ożywienie gospodarcze, Europa ma nieco bardziej zepsutą (socjalizmem) gospodarkę i przez to wyższe stopy procentowe, które zachęcają inwestorów z całego świata do inwestowania w euro. Z tego powodu najbardziej cierpi gospodarka niemiecka, która w obecnej sytuacji nie może kierować kursem euro w takim stopniu jak kierowała wcześniej marką. Trend dolara względem złotówki utrzyma się dopóki nie zostanie pokonana linia trendu spadkowego, znajdująca się teraz na poziomie ok. 4 zł. Euro znajduje się blisko historycznego szczytu z 1999 roku. Poziom 4.50 zł ma tu więc pewne psychologiczne znaczenie.

Giełdy zagraniczne: W marcu rozpoczął się średnioterminowy trend wzrostowy, który trwa do dzisiaj. W tym okresie wzrosły zarówno indeksy giełdy amerykańskiej jak i europejskich. Do kupowania akcji inwestorów skłania przekonanie dotyczące ożywienia gospodarki amerykańskiej w drugiej połowie roku. Publikowane każdego tygodnia dane makro ukazują pewne symptomy polepszenia sytuacji, oczywiście głównie w USA. Rynki Europy kopiują to zachowanie w nadziei na to, że ewentualne ożywienie za Oceanem pociągnie do góry całą gospodarkę światową. Jest to prawdopodobne, ale może okazać się kolejnym odbiciem w niekorzystnym cyklu, który rozpoczął się na przełomie roku 1999 i 2000. Od tego momentu gospodarka światowa weszła w stagnację, o ile nie recesję i jak na razie trudno dostrzec impulsy zdolne przywrócić jej blask drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych. Zbyt wygórowane optymistyczne założenia skutecznie chłodzić może fakt trwającej od ponad 20-tu lat recesji w Japonii. Nie jest powedziane, że jeśli kraje Europy, USA weszły w stagnację, ewentualnie recesję, tak łatwo będzie wrócić do wzrostu. Przykład Japonii pokazuje, że nawet stopy procentowe w okolicy zera nie są w stanie pobudzać nowych inwestycji. Doszło do tego, że ostatnim pomysłem japońskiej administracji jest opodatkowanie bankowych oszczędności (nie zysków, ale samych oszczędności). Powracając do sytuacji giełd - trend wzrostowy ma się dobrze, niemal każdego tygodnia amerykański S&P500, brytyjski FTSE100, niemiecki DAX tworzą nowe szczyty. Widać już jednak oznaki zmęczenia, co pokazuje analiza wykresów. Więcej sesji z zamknięciami notowań poniżej ich otwarcia, skala trzymiesięcznych wzrostów zachęca do realizacji zysków i odczekania na boku, na dalszy rozwój sytuacji. Od wielu lat na giełdach powtarza się schemat spadku kończącego się październikowym dnem. Możliwe, że letnie miesiące przyniosą w związku z tym powolne słabnięcie rynków.

Wakacje na giełdzie

Giełda polska: WIG20 czyli indeks obejmujący dwadzieścia największych spółek znalazł się ostatnio ponad ważnym poziomem 1200 pkt. Prawie dwa ostatnie tygodnie to wahania w przedziale ok. 1200-1230 pkt. Inwestorzy zastanawiają się jak postąpić w obliczu wspomnianych wcześniej kluczowych dla gospodarki wydarzeń. Oczywiście nie bez wpływu pozostaje również coraz mniej pewna sytuacja giełd zagranicznych. W tej atmosferze tworzy się trend boczny, czyli brak kierunku. Ceny akcji pozostają bez zmian, ewentualnie trwają pewne roszady. Dla przykładu w ciągu kilku ostatnich sesji słabnie sektor bankowy, umacniają się takie akcje jak KGHM, Prokom. W przypadku całego rynku należy czekać na bardziej wyraźne rozstrzygnięcie w którym indeks znajdzie się powyżej 1230 pkt. lub poniżej 1200 pkt. W poniedziałek można spodziewać się niższego otwarcia giełdy, czego przyczyną jest piątkowe osłabienie w USA . Pewien stabilizujący wpływ może mieć wygrana Rządu w sejmowym głosowaniu, ale tylko dzięki temu faktowi większy optymizm raczej nie powróci.

Wykresy: usd eur djia sp500 nasdaq dax ftse w20day w20intra w20tyg w20long

PEO, 12.4% w składzie indeksu. Kurs wrócił do przebitej wcześniej linii trendu spadkowego. Możliwa wydaje się stabilizacja pod poziomem ok. 95 zł: peo

TPS, 12.1% w składzie indeksu. Od ok. półtora miesiąca tworzy się dość rozbudowana formacja trójkąta. Zadecydować powinien kierunek wybicia: tps

PKN, 12.0% w składzie indeksu. Czerwiec przebiega dotąd na konsolidacji tej akcji między 18.0 i 18.5 zł. Poza tym opór stanowi ok. 19.0 zł: pkn

BPH, 9.1% w składzie indeksu. Tu od ok. dwóch tygodni również bez zmian, ale bliżej kilkumiesięcznych szczytów. Poziomem wokół którego następuje konsolidacja jest 260 zł: bph

KGH, 8.3% w składzie indeksu. Trend wzrostowy testuje opór w okolicy 14 zł, ostatnio mocniej na tle reszty rynku: kgh

PKM, 6.7% w składzie indeksu. Kurs sięgnął oporu ok. 135 zł. Zachowanie również relatywnie mocne, ale jeśli nie dołączą do tego inne akcje, prawdopodobna jest korekta: pkm

AGO, 6.1% w składzie indeksu. Lekko opadający horyzont nad wsparciem 46 zł. Dopóki akcja broni tego poziomu, możliwy wydaje się powrót do wzrostów: ago

BRE, 6.0% w składzie indeksu. Także bez niespodzianek - horyzont. W tym przypadku pod poziomem 80 zł: bre

BZW, 5.4% w składzie indeksu. Ten bank słabnie z kolei pod oporem 70 zł: bzw Jeśli dojdzie do pogłębienia spadku, korekta może zatrzymać się w strefie 62-63 zł.

MIL, 3.3% w składzie indeksu. Półtoramiesięczny horyzont i jak na razie brak rozstrzygnięć. Najbliższy opór 2.80 zł: mil

Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki