Komisja Europejska zgodziła się na zwiększenie pożyczki dla Grecji o 10 mld euro – podaje Bloomberg. Ma to być część kompromisu pomiędzy Atenami a europejskimi kredytodawcami.


Póki co są to tylko plotki, niepotwierdzone oficjalnie ani przez Brukselę, ani przez rząd Grecji. Źródła agencji Bloomberg podają, że Grecja miałaby otrzymać 10 mld euro nowych pożyczek, co starczyłoby na utrzymanie kraju przez następne 6 miesięcy.
Komisja miała się też zgodzić na złagodzenie programu oszczędnościowego wdrażanego z różnym powodzeniem przez ostatnie 5 lat. Obie strony powinny osiągnąć porozumienie przed jutrzejszym spotkaniem ministrów finansów strefy euro.
„Realizacja tego „kompromisu” oznaczałaby nic więcej jak tylko kupienie kolejnych kilku miesięcy względnego spokoju. Grecja jest bankrutem i jedynym rozwiązaniem jej problemów jest niewypłacalność i redukcja zadłużenia sięgającego 175% PKB.” – komentuje Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl
„Błędem było pożyczanie Grekom pieniędzy w roku 2010 i takim samym błędem jest teraz dalsze zadłużanie tego kraju. Im dłużej przeciągany jest grecki kryzys, tym wyższe będą koszty dla całej Europy” – dodaje Kolany.

/rm































































