REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Niemieckie ugrupowanie i ruch MAGA "łączy strategiczny interes we współpracy"

2025-12-15 13:42
publikacja
2025-12-15 13:42
Dodaj Bankier.pl w Google

Spotkania z przedstawicielami prezydenta USA Donalda Trumpa i ruchu MAGA dają prawicowo-populistycznej partii Alternatywie dla Niemiec (AfD) coś, czego dotąd bezskutecznie poszukiwała: międzynarodową legitymację polityczną - ocenia „Sueddeutsche Zeitung”, komentując wizytę polityków AfD w USA.

Niemieckie ugrupowanie i ruch MAGA "łączy strategiczny interes we współpracy"
Niemieckie ugrupowanie i ruch MAGA "łączy strategiczny interes we współpracy"
fot. velyn Hockstein / Reuters / Forum / / FORUM

Szeroka delegacja AfD, w skład której weszło m.in. kilkunastu deputowanych do Bundestagu, odwiedziła w ubiegłym tygodniu Nowy Jork oraz Waszyngton. W pierwszym mieście politycy AfD wzięli udział w gali młodych Republikanów. W stolicy USA odbyli rozmowy z kongresmenami oraz przedstawicielami Departamentu Stanu USA, m.in. z republikańską kongresmenką Anną Pauliną Luną, która wcześniej spotykała się z wysłannikiem Władimira Putina Kiriłłem Dmitrijewem.

Deputowany AfD Markus Frohnmaier, jeden z członków delegacji, zapowiedział, że w marcu zamierza zorganizować spotkanie w Berlinie dla protrumpowskiego ruchu MAGA (Make America Great Again). Wcześniej zadeklarował też, że na wiosnę ma w planach wyjazd do Moskwy.

W ocenie gazety „nie należy lekceważyć” zbliżenia między AfD a Partią Republikańską, a niemieckie ugrupowanie i ruch MAGA „łączy nie tylko postrzeganie świata, lecz także strategiczny interes we współpracy”. W tym kontekście „SZ” pisze, że rządzone przez Trumpa USA uważają, że „korzystają na tym, gdy podmioty takie jak Niemczy czy UE słabną”.

„Z tej perspektywy naturalne jest wspieranie sił, które po drugiej stronie Atlantyku doprowadzają do politycznej chwiejności. Rząd Trumpa nie musi nawet dopuszczać AfD do ścisłego grona swoich decydentów. Aby wywołać w Niemczech niepokój, na początek wystarczy, że politycy AfD spotykają się z kongresmenami, urzędnikami rządowymi oraz młodzieżówką Partii Republikańskiej” - twierdzi gazeta.

Wakacje na giełdzie

Wskazuje przy tym, że moment nie jest przypadkowy, bo w przyszłym roku w Niemczech odbędą się ważne wybory do parlamentów kilku krajów związkowych.

„Na kilka miesięcy przed pierwszymi wyborami spotkania z ruchem MAGA dają AfD coś, czego dotąd bezskutecznie poszukiwała, czyli międzynarodową akceptowalność. Jej działacze doskonale potrafią to wykorzystać. Przede wszystkim Markus Frohnmaier, który w Badenii-Wirtembergii startuje jako główny kandydat swojej partii, zajmującej w sondażach drugie miejsce po (chadeckiej) CDU” - kwituje „SZ”.

Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)

mobr/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
Proputinowski ruch MAGA.
samsonn
chyba niedlugo zaczna wielbic Adolfa- nie myslalem ze dozyje konca swiata
endes
już za chwileczkę już za momencik… lewackie wycie START!
tomitomi
...jak ja kocham tych leninowskich marksistów z unii !! - to nie macie pojęcia !
tomitomi
oczywiście , kocham ich na odwrotność lewacką !
mba_tomy odpowiada tomitomi
To tym bardziej pokochasz stalinowskich marksistów z Rosji i AfD. A jak nie pokochasz, to oni szybko znajdą sposób, byś ich wielbił i wychwalał.
tomitomi odpowiada mba_tomy
Engels , Marks, Lenin - przeszłościowi protoplaści działalności KE w UE !!
... u v d l dzielnie dzierży ster rządów , ku zgubie i zagładzie narodów Europy !
mba_tomy odpowiada tomitomi
Marks i Engels to niemieccy teoretycy, a Lenin to prezent niemiecki dla Rosji, aby pogłębić rewolucję. Natomiast jego następca Stalin tak mocno kochał swych obywateli, że Ci ze szczęścia umierali...

A więc albo tolerujesz Unię i możesz mieć na nią jakiś wpływ (jesteśmy piątą siłą w Unii), albo wracamy do miłości stalinowskiej.
Marks i Engels to niemieccy teoretycy, a Lenin to prezent niemiecki dla Rosji, aby pogłębić rewolucję. Natomiast jego następca Stalin tak mocno kochał swych obywateli, że Ci ze szczęścia umierali...

A więc albo tolerujesz Unię i możesz mieć na nią jakiś wpływ (jesteśmy piątą siłą w Unii), albo wracamy do miłości stalinowskiej. Natomiast jeśli wierzysz Trumpowi i myślisz o samodzielnym silnym kraju graniczącym z 7-mioma wrogimi państwami plus małe morze bałtyckie... to gratuluję marzeń.
tomitomi odpowiada mba_tomy
toleruję Unię jako związek krajów z zasadami istnienia , tak jak to było w EWG ! za federacją krajów bez granic i barier celnych z dużą autonomią regionów ! Jestem za normalnością - przeciwko chorym zasadom sprawowania terrorystycznych/lewackich rządów z KE ! Jestem za wolnością , taką jaką mają w Stanach Zjednoczonych ! Życie toleruję Unię jako związek krajów z zasadami istnienia , tak jak to było w EWG ! za federacją krajów bez granic i barier celnych z dużą autonomią regionów ! Jestem za normalnością - przeciwko chorym zasadom sprawowania terrorystycznych/lewackich rządów z KE ! Jestem za wolnością , taką jaką mają w Stanach Zjednoczonych ! Życie w komunie , (obecna UE) jest zaprzeczeniem wolności dla wolnych ludzi !!! Nie taką Unię wybierałem , w takiej Unii nie chcę żyć - a wybór mam , bo jestem jeszcze wolnym człowiekiem - do czasu !
To od nas zależy , czy w porę dostrzeżemy zagrożenia postępowania jakie nadchodzą z Brukseli .
Socjalistyczne zasady miały żyć wiecznym życiem - rozpadło się ! i to samo będzie z Unią , jeżeli mieszkańcy nie obudzą się na czas. Pogląd czysty - ekologiczny - przyjazny dla każdego .
mba_tomy odpowiada tomitomi
Wolność w Stanach Zjednoczonych mówisz... Między tym co jest w filmach, a tym co jest w prawdziwym życiu, to dwie różne sprawy. Przyjedź do Stanów, pomieszkaj tu z rok, popracuj u kogoś, otwórz sobie firmę, w końcu każdy tu zarabia miliony, to się przekonasz jak ta wolność wygląda... Oczywiście wolę tą wolność amerykańską od rosyjskiej.Wolność w Stanach Zjednoczonych mówisz... Między tym co jest w filmach, a tym co jest w prawdziwym życiu, to dwie różne sprawy. Przyjedź do Stanów, pomieszkaj tu z rok, popracuj u kogoś, otwórz sobie firmę, w końcu każdy tu zarabia miliony, to się przekonasz jak ta wolność wygląda... Oczywiście wolę tą wolność amerykańską od rosyjskiej. Poszukaj w Internecie, to się naprawdę zdziwisz... Pierwszy przykład jaki przychodzi mi do głowy, to FATCA. Czyli każdy obywatel USA jest dokładnie kontrolowany na całym świecie, czy odprowadza odpowiednie podatki do Stanów. Nawet jak zamieszka w Europie, wszystkie transakcje są wysyłane z europejskich, azjatyckich, afrykańskich...itd. do Stanów. Albo drugi, jak Cię tam zatrzyma policja, to spróbuj coś do nich zapyszczyć... otrzymasz szybko bezcenną wiedzę na temat wolności.

A jaką wolność zabiera Ci Unia? Nakłada te ograniczenia ekologiczne? Zmniejsza emisję gazów? Na siłę dba o Twe bezpieczeństwo i nakazuje w nowych samochodach montować miliony dodatkowych systemów? Ogranicza niezdrową żywność sztucznie wychodowaną, którą w Stanach możesz za grosze jeść tonami? Chce, aby ludzkość była bardziej eko? Tak Cię denerwuję te nakrętki plastikowe? Pozwalają na przyjazd imigrantom? To są małe problemiki. Mimo to możesz zarabiać i mimo wszystko normalnie żyć. W końcu nic w życiu nie jest idealne. A jak się odsuniemy od Unii i NATO, to nagle się okaże, że jedynym naszym ideałem zostanie Putin ze wspaniałą wolnością jak w Rosji...

Możemy mieć wpływ na kolejne zmiany w Unii. Wystarczy tylko (albo niestety - aż) na Europosłów wybrać ludzi z wiedzą, a nie ludzi uciekających przed więzieniem. Albo ludzi, którzy idą tam, by nas ośmieszać. Bez pomysłu, aby tylko błysnąć głupotą, bo wtedy pokażą w którejś TV jako bohatera/kę...

Jesteś młody, zostań Europosłem, spróbuj coś zmienić. Naprawdę Polska może mieć duży wpływ na Unię i jej przyszłość. Póki co, to wybory na Europosłów, to dalej wybory na jakąś partię, a nie na konkretnych ludzi z odpowiednią wiedzą.

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki