REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Niemieckie śmieci w Polsce. Złe wieści z TSUE - szykuje się wielkie rozczarowanie

2026-05-21 13:25
publikacja
2026-05-21 13:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej powinien uwzględnić skargę Polski na Niemcy w zakresie przewiezienia i nieodebrania nielegalnych odpadów jedynie z miejscowości Tuplice, ale już nie z pięciu innych lokalizacji – wynika z wydanej w czwartek opinii rzecznika generalnego TSUE.

Niemieckie śmieci w Polsce. Złe wieści z TSUE - szykuje się wielkie rozczarowanie
Niemieckie śmieci w Polsce. Złe wieści z TSUE - szykuje się wielkie rozczarowanie
fot. Edinburghcitymom / / Shutterstock

W latach 2015-2019 Polska odkryła w miejscowościach Tuplice, Stary Jawor, Sobolew, Gliwice, Sarbia i Brzozowo odpady z Niemiec, które uznała za nielegalne. Choć zażądała ich odbioru, niemieckie władze nie zareagowały. Stąd też Polska zwróciła się do Komisji Europejskiej, żeby wydała decyzję o uchybieniu przez Niemcy zobowiązaniom państwa członkowskiego i skierowała sprawę do TSUE.

Polska ma wobec Niemiec trzy zarzuty: nieodebrania nielegalnych odpadów w ciągu przewidzianych prawem 30 dni z sześciu lokalizacji, błędnego zaklasyfikowania odpadów np. według polskich władz w jednej z lokalizacji zamiast odpadów betonowych oznaczonych jako materiał do odzysku przemieszczone zostały gipsowe oraz naruszenia przez Berlin zasad lojalnej współpracy przez niewyjaśnienie okoliczności przewiezienia nielegalnych śmieci.

Rzecznik generalny TSUE Athanasios Rantos w wydanej w czwartek opinii zgodził się tylko z częścią skargi złożonej przez Polskę.

Chodzi o skargę dotyczącą nielegalnych odpadów w miejscowości Tuplice. Tu odkryto 20 tys. ton żużli cynkowych. Jak potwierdził rzecznik, Polska po odkryciu nielegalnych odpadów zażądała od władz niemieckich ich usunięcia w ciągu 30 dni, te jednak nie podjęły działań. Po tym Polska skierowała w 2023 r. skargę do KE, ta przekazała sprawę TSUE, a odpady zostały usunięte w 2024 r. Jak jednak zauważył rzecznik w swojej opinii, nie zmienia to faktu, że Niemcy nie oczyściły terenu w przewidzianym w prawie terminie, co sprawia że skarga Polski jest zasadna. Rantos zaproponował więc TSUE, aby uwzględnił tę część skargi.

Jeśli chodzi o pozostałe pięć lokalizacji, to według rzecznika skargę należy oddalić m.in. dlatego, że Polska nie wykazała w niepozostawiający wątpliwości sposób ani nie przedstawiła dowodów na to, że odpady zostały przewiezione nielegalnie, ani że były w to zaangażowane niemieckie przedsiębiorstwa. Np. do miejscowości Stary Jawor i Sobolew zamiast wspomnianych już odpadów betonowych miały trafić odpady gipsowe, ale zdaniem rzecznika to, że na terenie odnaleziono pozostałości gipsu nie świadczy ani o tym jak tam trafiły, ani skąd. Podobnie nie można wykazać pochodzenia odpadów opakowaniowych i komunalnych znalezionych w trzech pozostałych miejscowościach.

Wakacje na giełdzie

Ponadto, jak wykazał rzecznik, mimo rozbieżności między Polską a Niemcami, państwa te współpracowały ze sobą, więc nawet jeśli w większości przypadków te wysiłki okazały się bezskuteczne, to ciężko mówić o braku chęci do lojalnej współpracy.

Opinia rzecznika generalnego nie jest wiążąca dla TSUE. Zadanie rzeczników generalnych polega na przedkładaniu Trybunałowi propozycji rozstrzygnięć prawnych, które sędziowie mogą uwzględnić lub odrzucić, przy czym w większości spraw przyjmują argumentację rzeczników.

Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)

jowi/ ap/ dafa/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
jan-kowalski
I jak tam Polacy, nadal ślepo wpatrzeni w TSUE? - jak by to była jakaś krynica mądrości wszelakiej, a to zwykły trybunał, czy z samej już nazwy "sąd polityczny" (a nie sąd sensu stricte), jak nie przymierzając nasz Trybunał Stanu.
samsza
Przywozić nielegalnie śmieci można, jest to zgodne z europejskimi wartościami, ho ho.

Karane będzie tylko pozostawienie dowodów tego procederu lub angażowanie własnych firm, jak polska firma przewiezie, no cóż to już muszą zostać. Dobre, kwintesencja tzw. europejskiej solidarności!
men24a
Okres rządów pisowskich.
Pewnie blokowali cysterny z Niemiec z paliwem a śmieci wpuszczali.
Na tych śmieciach niezły zarobek był. Potem większość tych hałd podpalili
bawara54
Za rządu PiS odkryto te nielegalne wysypiska Pinokio!
bawara54
To kiedy je tam zwieziono? A za czyich rządów te podpalenia Pinokio? Rosnący stale nosek nie przeszkadza w "działalności?
pogo0 odpowiada bawara54
Sam minister lub wiceminister z rządów PiS mówił, że proceder przywożenia nielegalnych śmieci rozkręcił się na dobre w latach 2017-2019.
jerrysss
Nie rozumiem, dlaczego sprawy nie rozstrzyga polski sąd? Przecież przestępstwo wydarzyło się w Polsce!! TSUE to organ typowo polityczny, złożony z polityków. Nietrudno się domyślić, czyją stronę weźmie, czy nieporadnego słabego państwa, czy tego, które rządzi w Europie !!!!

Powiązane: Relacje Polska-Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki