REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Niemiecka fabryka chipów trafi w ręce Chińczyków? Właściciel stawia się rządowi

2022-11-10 13:40
publikacja
2022-11-10 13:40
Dodaj Bankier.pl w Google

W środę ministerstwo gospodarki sprzeciwiło się planom firmy Elmos – producenta chipów z Dortmundu, zakładającym sprzedaż fabryki chińskiemu inwestorowi. Elmos bada kroki prawne przeciwko temu zakazowi – informuje w czwartek portal dziennika „Spiegel”.

Niemiecka fabryka chipów trafi w ręce Chińczyków? Właściciel stawia się rządowi
Niemiecka fabryka chipów trafi w ręce Chińczyków? Właściciel stawia się rządowi
fot. Oleg Elkov / / Shutterstock

„Elmos dokładnie przeanalizuje otrzymane zawiadomienie, także pod kątem istotnego naruszenia praw firmy” – oświadczyli przedstawiciele przedsiębiorstwa, motywując, że „sprzedaż wzmocniłaby w dłuższej perspektywie produkcję półprzewodników w Niemczech”.

Elmos, produkujący tzw. wafle krzemowe, zamierzał sprzedać fabrykę w Dortmundzie szwedzkiemu Silexowi za łączną kwotę około 85 mln euro. Silex należy do chińskiej Grupy Sai.

Jak podkreślił minister gospodarki Robert Habeck, w tym przypadku chodzi o „świadome podejście strategiczne”, szczególnie w obszarze produkcji półprzewodników i mikrochipów. Takie przejęcie fabryki chipów stanowiłoby zagrożenie dla porządku i bezpieczeństwa publicznego Niemiec, a także byłoby wbrew interesom kraju.

„Niemcy to otwarta gospodarka rynkowa, inwestycje z zagranicy są mile widziane. Ale otwarta gospodarka rynkowa nie powinna oznaczać gospodarki naiwnej” – dodał Habeck, komentując ingerencję rządu w handel zagraniczny.

Wakacje na giełdzie

„Zakaz sprzedaży spowoduje, że pod znakiem zapytania znajdzie się 225 miejsc pracy w Dortmundzie. Nie stałoby się tak w przypadku sprzedaży. Teraz Elmos musi się zastanowić, jak postępować dalej” – ocenił burmistrz Dortmundu Thomas Westphal (SPD).

Elmos nie jest jedyną firmą, której rząd federalny zakazał sprzedaży chińskim inwestorom. Dotyczy to także bawarskiej ERS Electronic – firmy z branży urządzeń półprzewodnikowych – przypomina „Spiegel”. (PAP)

mszu/ tebe/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
pstrzezek
Chińczycy są w praktyce odcięci od technologi microprocesorów. Stąd ich paniczne poszukiwanie firm do przejęcia. Niemcy to w ich przekonaniu dobry cel bo sam Schultz zabiega o wpływy Xi (niedawna wizyta) Tylko 16% ich zapotrzebowania jest robione w Chinach z czego 5% to firmy chińskie. Niedawna decyzja US by inżynierowie amerykańscy Chińczycy są w praktyce odcięci od technologi microprocesorów. Stąd ich paniczne poszukiwanie firm do przejęcia. Niemcy to w ich przekonaniu dobry cel bo sam Schultz zabiega o wpływy Xi (niedawna wizyta) Tylko 16% ich zapotrzebowania jest robione w Chinach z czego 5% to firmy chińskie. Niedawna decyzja US by inżynierowie amerykańscy zaprzestali współpracy na terenie Chin tylko zaognia sytuacje. Chiny w zamian blokują produkcję iPhonów u siebie. Robi się ciekawie...
blind-oln
Tak wygląda kapitalizm na zachodzie. Tymczasem nam się wciska, że kapitał nie ma narodowości.
xxpp
Najlepsi w Europie sa jednak Szwedzi. Sprzedali wszystko chińczykom. Sprowadzili miliony muzułmanów.
Karma za potop wróciła. Tego kraju już nie ma. ;)

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki