REKLAMA

Niemieccy żołnierze dostają nowe smartfony, ale bez dostępu do internetu

2019-05-17 18:38
publikacja
2019-05-17 18:38
Dodaj Bankier.pl w Google

Żołnierze niemieckiej Bundeswehry dostają nowe smartfony, mające zastąpić stare służbowe komórki. "Der Spiegel" pisze w piątek w wydaniu internetowym, że problem polega na tym, iż te nowe smartfony nie mają, ze względów bezpieczeństwa, dostępu do internetu.

fot. Martin Schutt / / dpa

W ostatnich miesiącach Bundeswehra wyposażyła swoich żołnierzy w 16 tys. smartfonów Galaxy S8 firmy Samsung. "Spiegel" dowiaduje się, że te dość nowoczesne smartfony skonfigurowano jednak w taki sposób, żeby nie mogły się łączyć z internetem. Według rzeczniczki niemieckiego resortu obrony zdecydowano się na to ze względu na "wyraźnie podwyższone ostatnio wymogi bezpieczeństwa".

Rzeczniczka argumentowała, że bez skutecznych zabezpieczeń istniałoby ryzyko przechwytywania wewnętrznej komunikacji przez ściągane z internetu, niesprawdzone aplikacje.

Sytuacja ma się nieco poprawić jeszcze w tym roku. Resort obrony zamierza udostępnić żołnierzom wybrane, sprawdzone aplikacje, np. takie, które umożliwią dostęp do internetu w celach służbowych, ale także np. aplikację z prognozą pogody.

"Spiegel" podkreśla, że żołnierze nie są aż tak cierpliwi - w wielu jednostkach zamiast nowych służbowych smartfonów używają swoich prywatnych, bez żadnych specjalnych zabezpieczeń. 

Wakacje na giełdzie

az/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
kkk1111
Niemieccy żołnierze dostają nowe smartfony, ale bez dostępu do internetu żeby nie dowiedzieli sie prawdy o tym ze Niemcy to dziś juz muzułmański kraj
szlachta-nie-pracuje
WOLAŁEM WETMAHT I SS TO BYLI ZOLNIERZE
szlachta-nie-pracuje
nie chodzi mi o oich zbrodnie bo te popełniali wszyscy nawet alianci podczas 2 wojny tylko o odwagę z jaką szli do boju Wojsko Niemieckie było najlepsze !!!
zenonn
"Oczywiście, zwykli ludzie nie chcą wojny, (…) ale w końcu to przywódcy kraju określają politykę i zawsze łatwo jest pociągnąć za sobą ludzi, niezależnie, czy jest to demokracja, faszystowska dyktatura, parlament czy dyktatura komunistyczna. (…) Mając głos czy go nie mając, ludzie zawsze mogą być podporządkowani przywódcom. "Oczywiście, zwykli ludzie nie chcą wojny, (…) ale w końcu to przywódcy kraju określają politykę i zawsze łatwo jest pociągnąć za sobą ludzi, niezależnie, czy jest to demokracja, faszystowska dyktatura, parlament czy dyktatura komunistyczna. (…) Mając głos czy go nie mając, ludzie zawsze mogą być podporządkowani przywódcom. To łatwe. Jedyne, co trzeba zrobić, to powtarzać ludziom w kółko, że są atakowani, oraz potępić pacyfistów za brak patriotyzmu i narażanie kraju na niebezpieczeństwo. To działa w każdym kraju. "
zenonn odpowiada szlachta-nie-pracuje
Odwaga po Stalingradzie sie skończyła.
Wehrmacht (z niem. siła zbrojna) – całość sił zbrojnych III Rzeszy z wyłączeniem Waffen-SS,
kkk1111 odpowiada szlachta-nie-pracuje
jaka odwagę szli bo byli naćpani w cztery litery i tyle a ponadto mieli gestapo i ss za plecami niczym ruscy nkwd
forfun
często szpieg wojskowy czy przemysłowy dostaje sie przez najsłabsze ogniwo - człowieka i jego tumiwisizm

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki