Niemcy rzutem na taśmę uciekły przed recesją. Dane za trzeci kwartał okazały się lepsze od oczekiwań i przede wszystkim wyższe od zera.
Wyrównana sezonowo realna dynamika PKB Niemiec w III kw. wyniosła 0,1 proc. w ujęciu kwartalnym oraz 1 proc. w ujęciu rocznym. Ekonomiści oczekiwali tymczasem -0,1 proc. kwartał do kwartału i 0,9 proc. rok do roku. Warto dodać, że w drugim kwartale Niemcy zanotowały odpowiednio -0,2 proc. k/k i -0,1 proc. r/r (dane po rewizji z -0,1 proc. k/k i 0,0 proc. r/r).
Dodatnia dynamika kwartalna oznacza, że Niemcy ponownie Niemcy „uciekły spod recesyjnego topora”(podobna sytuacja miała miejsce w 2018 r.). O technicznej recesji część ekonomistów mówi w sytuacji, w której dany kraj notuje dwa następujące po sobie kwartały ujemnej dynamiki. Poprzednia recesja w Niemczech datowana jest na przełom 2012 r. i 2013 r., kiedy strefie euro mocno ciążyły konsekwencje kryzysu.
W komentarzu do dzisiejszych danych, niemieccy statystycy stwierdzili, że w porównaniu do drugiego kwartału, w trzecim wzrosły wydatki konsumentów oraz rządu. Wzrósł także eksport przy jednoczesnej stabilizacji importu. Ujemną dynamiką charakteryzowały się natomiast inwestycje. Jak podano, w trzecim kwartale 2019 r. w Niemczech zatrudnionych było 45,4 mln osób czyli o 356 tys. więcej niż rok wcześniej.
Dane zaprezentowane przez Destatis stanowią dopiero wstępny odczyt. Finalny raport, wraz z konkretną kontrybucją poszczególnych kategorii składowych PKB, poznamy w piątek 22 listopada.
Kłopoty giganta
Brak ogłoszenia technicznej recesji nie oznacza, że wokół gospodarczej kondycji Niemiec zapanuje pełen optymizm. Kłopoty największej gospodarki Europy od dawna nie są żadną tajemnicą. Minionych kilkanaście miesięcy to okres, w którym zza naszej zachodniej granicy napływały kolejne sygnały świadczące o spowolnieniu, głównie w sektorze przemysłowym. Sytuacja ta tłumaczona była m.in. wojnami handlowymi, niepewnością związaną z brexitem czy zapaścią w branży motoryzacyjnej.
Potwierdzenia problemów niemieckiej gospodarki nie można lekceważyć. Niemcy to największa gospodarka Europy i czwarta największa gospodarka świata. Obok Chin i USA, nasi zachodni sąsiedzi tworzą trójkę największych eksporterów świata. Fakt ten widać także z polskiej perspektywy – Niemcy odpowiadają za 22,1 proc. naszego importu oraz 27,7 proc. eksportu towarowego. Na koniec 2018 r. niemieckie bezpośrednie inwestycje zagraniczne w Polsce opiewały na blisko 35 mld euro (około 1/5 BIZ w naszym kraju).
Dziś o 10:00 GUS opublikuje wstępny szacunek produktu krajowego brutto Polski za III kwartał 2019 r. Godzinę później statystyki dla większości krajów Unii Europejskiej poda Eurostat.
Michał Żuławiński



























































