REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Niemcy: policja na tropie zamachowca

2016-12-21 23:44
publikacja
2016-12-21 23:44
Dodaj Bankier.pl w Google

Oddział specjalny niemieckiej policji SEK wtargnął w środę wieczorem do 2 mieszkań w Berlinie, ale nie zastał tam podejrzanego o atak na jarmark bożonarodzeniowy Tunezyjczyka Anisa Amri. O akcji policji poinformował w swym wydaniu internetowym "Die Welt".

fot. Andreas Trojak / / Caters News

W jednym z mieszkań antyterroryści obezwładnili innego mężczyznę - piszą dziennikarze "Die Welt".

Berlińska policja nie podała szczegółów akcji, odsyłając dziennikarzy do prokuratury generalnej. Uzyskanie potwierdzenia w Karlsruhe okazało się późnym wieczorem niemożliwe.

Wakacje na giełdzie

Agencja dpa poinformowała tymczasem, powołując się na media włoskie, że Amri przyjechał w 2011 roku do Włoch. W ośrodku dla nieletnich na Sycylii, gdzie został zakwaterowany, dopuścił się on uszkodzenia mienia i innych czynów karalnych. Według dpa, imigrant podłożył ogień w ośrodku. Po uzyskaniu pełnoletności został skazany na cztery lata więzienia. Wiosną 2015 roku został zwolniony z więzienia i wydalony z kraju.

Według władz niemieckich Amri znalazł się w lipcu 2015 roku w Niemczech. Niemiecka prokuratura generalna podejrzewa Tunezyjczyka, że kierując 40-tonową ciężarówką skierował ją celowo w tłum na jarmarku w centrum Berlina, zabijając 12 osób i raniąc blisko 50.

Poszukiwany zamachowiec zgubił w ciężarówce portfel

Dokument, który naprowadził policję na ślad domniemanego zamachowca z Berlina, znajdował się w portfelu leżącym w szoferce porwanej ciężarówki - powiedział w środę ekspert do spraw bezpieczeństwa i terroryzmu telewizji ZDF Elmar Thevessen.

Thevessen powiedział w wieczornym wydaniu wiadomości ZDF, że portfel mógł wypaść zamachowcowi podczas walki ze współpasażerem - Polakiem, którego następnie zastrzelił.

Media podawały wcześniej, że dokument będący pozwoleniem na pobyt tolerowany w Niemczech znaleziono pod fotelem kierowcy ciężarówki użytej do zamachu.

Oczywiście nie można wykluczyć, że portfel podłożono specjalnie - zastrzegł Thevessen.

Jak dodał ekspert, Polak został zastrzelony nie ze standardowego pistoletu, lecz ze "skonstruowanego własnym sumptem urządzenia do strzelania".

Niemiecka federalna prokuratura generalna ogłosiła w środę, że w związku z poniedziałkowym zamachem na jarmark bożonarodzeniowy w Berlinie poszukuje urodzonego w Tunezji 24-letniego Anisa Amriego, a za pomoc w jego ujęciu oferuje nagrodę do 100 tys. euro.

Jak głosi list gończy, Amri poszukiwany jest "z powodu pilnego podejrzenia o sprawstwo". Prokuratura ostrzegła również, że w razie kontaktu z nim należy - zachować ostrożność, gdyż może on dopuszczać się aktów przemocy i być uzbrojony. Jednocześnie opublikowano dwa jego zdjęcia.

Według ZDF Amri po odrzuceniu jego wniosku o azyl i wykryciu jego kontaktów z islamistami został w lecie aresztowany i przewieziony do więzienia w Ravensburgu. Po dwóch dniach został jednak zwolniony na wniosek władz powiatowych w Kleve w Nadrenii Północnej-Westfalii. Powodem był brak dokumentu tożsamości, co uniemożliwiło jego deportację do Tunezji.

lep/ mc/(PAP)lep/ mars/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~ryzykfizyk
Prawdopodobienstwo wypadniecia portfela jest wielokrotnie mniejsze niż tego że został on podrzucony. Na 100 takich szarpanin w szoferce portfel wypadnie moze w 1 przypadku.

Kolejna wątpliwość: jakim cudem zamachowiec wyparował będąc w centrum uwagi i w centrum miasta?
~xrtm
Nie mieli natomiast nigdy problemu z deportowaniem Polaków, których złapali na pracy na czarno.
~matrix
Brak dokumentu tożsamości powodem uniemożliwienia deportacji - czyli biurokracja umożliwiła zamordowanie kilkunastu osób. W Rosji ten terrorysta nie dożyłby wyjścia na wolność a po zamachu zginąłby przy próbie ucieczki. To jest matrix - morderca jest chroniony przez prawo i w praktyce ma więcej praw niż jego ofiary. Czy w Tunezji Brak dokumentu tożsamości powodem uniemożliwienia deportacji - czyli biurokracja umożliwiła zamordowanie kilkunastu osób. W Rosji ten terrorysta nie dożyłby wyjścia na wolność a po zamachu zginąłby przy próbie ucieczki. To jest matrix - morderca jest chroniony przez prawo i w praktyce ma więcej praw niż jego ofiary. Czy w Tunezji lub Pakistanie jest wojna?

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki