Wskaźnik optymizmu konsumentów w Niemczech wzrósł nieco w maju w stosunku do rekordowo złego poprzedniego miesiąca, ale nadal jest negatywny i wynosi -18,9. Taki rezultat dało badanie przeprowadzone przez niemiecki ośrodek GfK.
Badanie wykazało, że choć Niemcy są bardziej chętni do robienia poważniejszych zakupów niż w poprzednim miesiącu, nadal obawiają się utraty dochodów oraz mają negatywną ocenę perspektyw całej gospodarki. Wynik -18,9 oznacza, że ogólny klimat gospodarczy jest o 18,9 proc. gorszy niż w ubiegłym roku.
Wskaźnik GfK jest uznawany za zwiastun gospodarczy dla kolejnego miesiąca. W kwietniu indeks nastrojów konsumenckich był na najniższym poziomie w historii badań i wyniósł -23,1. Wzrost optymizmu może oznaczać, że niemiecka gospodarka w związku z pandemią koronawirusa osiągnęła już dno i się z niego odbija.
Ale mimo stopniowego odmrażania gospodarki, nadal pozostają poważne problemy na drodze ku całkowitemu powrotowi do normalności.
"Niepokój związany z utratą pracy pozostaje wysoki i okazał się główną barierą dla konsumpcji, razem z utratą dochodu" - zaznaczył specjalista GfK ds. konsumentów Rolf Buerkl, cytowany przez agencję Reutera. (PAP)

osk/ ap/






























































