Niemiecki oddział biura podróży TUI odwołał turnusy w Egipcie zaplanowane do 15 września. W kurortach nad Morzem Czerwonym obecnie przebywa 6000 tysięcy klientów firmy. Mogą oni kontynuować wypoczynek lub wrócić wcześniej. Poinformowano, że w kurortach jest spokojnie.
Wcześniej Ministerstwo Spraw Zagranicznych Niemiec zdecydowało o wprowadzeniu ostrzeżenia przed wyjazdami do całego Egiptu, także do kurortów nad Morzem Czerwonym. Dotychczas ostrzegało przed wyjazdami jedynie do Kairu, Luksoru i innych miast położonych nad Nilem.
Decyzja jednego z największych touroperatorów w Europie ma związek z napiętą sytuacją w Egipcie. Przede wszystkim w dużych miastach dochodzi do starć zwolenników odsuniętego od władzy prezydenta Muhammada Mursiego ze służbami bezpieczeństwa reprezentującymi armię, która od początku lipca rządzi krajem.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/dailystar.com.lb/vey/sk






























































