Nie ma decyzji w jakim kształcie i kiedy wejdzie w życie podatek od sprzedaży detalicznej - premier

Rząd na razie nie podjął decyzji w jakim kształcie i kiedy wdroży podatek od sprzedaży detalicznej - wynika z wypowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego.

(fot. Bartosz Frydrych / FORUM)

Premier odniósł się do kwestii podatku od sprzedaży detalicznej pytany o źródła finansowania ustawy zakładającej wypłatę świadczenia dla osób całkowicie niezdolnych do pracy i niezdolnych do samodzielnej egzystencji w wysokości 500 zł.

Według przyjętego we wtorek przez rząd projektu ustawy, nowe świadczenie będzie finansowane z Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych, który ma być zasilany z części składki na Fundusz Pracy i z daniny solidarnościowej od osób zarabiających ponad milion złotych rocznie, oraz z wpływów z tytułu podatku podatku od sprzedaży detalicznej.

"W tym roku nie przewidujemy jakichkolwiek problemów (z wypłatą nowego świadczenia dla niepełnosprawnych - PAP). Między innymi ze względu na to również, że obejmie to niewielką część roku, prawdopodobnie 3 miesiące. W przyszłym roku pojawiają się w pełnym cyklu rocznym środki z opodatkowania osób zarabiających powyżej 1 mln zł (...) plus to źródło, o którym wspomniałem (podatek od sprzedaży detalicznej - PAP), ale jednak co do którego nie ma decyzji, kiedy je wdrożymy i w jakim kształcie, więc byłoby przedwczesne, by o tym mówić. Na razie wspominam o tym tylko, że wygraliśmy przed trybunałem sprawiedliwości UE spór z KE o możliwość progresywnego opodatkowania sklepów wielkopowierzchniowych" - powiedział premier.

Ustawa o podatku od sprzedaży detalicznej zakładała wprowadzenie dwóch stawek podatku od handlu: 0,8 proc. od przychodu między 17 mln zł a 170 mln zł miesięcznie i 1,4 proc. od przychodu powyżej 170 mln zł miesięcznie. Podatek miał obowiązywać od września 2016 roku.

Na początku lipca KPRM poinformowała, że podatek od sprzedaży detalicznej obejmie przychody osiągnięte przez sklepy wielkopowierzchniowe od dnia 1 września 2019 r. Zaznaczono przy tym, że z uwagi na możliwość skorzystania przez Komisję Europejską z prawa do złożenia odwołania od wyroku unijnego sądu I instancji, który uznał, że nowa danina nie narusza reguł pomocy publicznej, może być zasadne przedłużenie terminu wpłat podatku od sprzedaży detalicznej.

Komisja Europejska we wrześniu 2016 roku wszczęła postępowanie o naruszenie prawa unijnego przez Polskę w związku z wprowadzeniem podatku. Bruksela argumentowała wtedy, że jego konstrukcja może faworyzować mniejsze sklepy, co może być uznane za pomoc publiczną. Stwierdziła następnie, że podatek został wprowadzony w życie w sposób niezgodny z prawem. Wydała też nakaz zawieszenia stosowania podatku do czasu zakończenia jego analizy przez urzędników w Brukseli.

Polska nie zgodziła się z tym stanowiskiem, ale pobór podatku został zawieszony. Na przełomie listopada i grudnia 2016 roku skierowała do Trybunału Sprawiedliwości UE skargę na decyzję KE. Przekonywano w niej, że KE dokonała błędnej kwalifikacji podatku, jako pomocy państwa. Polska zaskarżyła decyzję KE w całości. Zarzuciła też w niej KE m.in. naruszenie unijnego prawa poprzez nakazanie niezwłocznego zawieszenia stosowania progresywnej skali polskiego podatku od sprzedaży detalicznej. Resort finansów argumentował wtedy, że reakcja KE może być uznana za dyskryminację Polski w kontekście podobnych podatków funkcjonujących we Francji i Hiszpanii.

W połowie maja Polska w Sądzie Unii Europejskiej wygrała sprawę przeciwko Komisji Europejskiej dotyczącą podatku od sprzedaży detalicznej. Zdaniem sądu "KE popełniła błąd", uznając ten podatek za niedozwoloną pomoc publiczną.

Wyrok nie jest ostateczny, przysługuje od niego odwołanie. KE ma na to dwa miesiące, przy czym odwołanie może dotyczyć aspektów formalnych wyroku Sądu UE, a nie jego treści. Ewentualne odwołanie będzie rozpatrywane przez Trybunał Sprawiedliwości. (PAP Biznes)

tus/ gor/

Źródło: PAP Biznes

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 11 carlito1

Ja tam nie wiem czy oni zdają sobie sprawę, że tym podatkiem jedynie podwyższą ceny w sklepach i ostatecznie sklep nie dołoży do tego ani złotówki... Błędy byly popełniane przez wiele lat jak polskim firmą utrudniało się wszystko a zagranicznym ułatwiało wszystko..... Teraz już chyba nie ma sposobu na dodatkowe opodatkowanie molochów... Tak żeby tego podatku nie przełożyć na ludzi ....

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 9 jes

Dobrze sobie z tego zdają sprawę ale po to jest koszyk w gusie by to ładnie skorygować. Wzrośnie popyt na lokomotywy.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
DINOPL -1,81% 135,50
2019-11-14 17:04:00

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% IX 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 084,56 zł IX 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil