REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Nie ma bezpośredniego zagrożenia wojną". Turcja: Konflikt USA-Iran mało prawdopodobny

2026-02-10 07:30
publikacja
2026-02-10 07:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Minister spraw zagranicznych Turcji Hakan Fidan ocenił w poniedziałkowym wywiadzie dla telewizji CNN Turk, że utrzymujące się napięcia między USA a Iranem można rozwiązać poprzez dyplomację, a on sam nie widzi obecnie zagrożenia wojną pomiędzy tymi państwami.

"Nie ma bezpośredniego zagrożenia wojną". Turcja: Konflikt USA-Iran mało prawdopodobny
"Nie ma bezpośredniego zagrożenia wojną". Turcja: Konflikt USA-Iran mało prawdopodobny
fot. lev radin / / Shutterstock

- Po pierwszym kontakcie po długiej przerwie, pojawienie się pozytywnej atmosfery jest dla nas ważne. Musimy znaleźć kreatywne rozwiązanie i widzimy, że obie strony mają wolę rozwiązania problemu. Na razie wydaje się, że nie ma bezpośredniego zagrożenia wojną – powiedział Fidan, komentując niedawne rozmowy przedstawicieli Teheranu i Waszyngtonu w Omanie.

Fidan przyznał, że kwestia napięć pomiędzy Iranem i USA pozostaje centralnym punktem zainteresowania Ankary, podkreślając, że region nie wytrzymałby kolejnej wojny. Szef tureckiej dyplomacji odbył w poniedziałek rozmowę telefoniczną ze swoim irańskim odpowiednikiem Abbasem Aragczim. Według źródeł cytowanych przez agencję Anadolu ministrowie omówili trwające negocjacje nuklearne między Iranem a Stanami Zjednoczonymi.

Minister spraw zagranicznych Turcji przyznał w wywiadzie dla tureckiej redakcji CNN, że istnieje przekonanie, iż rozwiązanie kwestii nuklearnej ułatwiłoby postęp w innych tematach i że Ankara przekazała ten pogląd obu stronom.

W odpowiedzi na pytanie, czy jego zdaniem zmiana reżimu w Iranie byłaby możliwa poprzez amerykańskie naloty, Fidan stwierdził, że reżimy nie zmieniają się w ten sposób. - Nie sądzę, aby zmiana reżimu w Iranie była możliwa – stwierdził.

Wakacje na giełdzie

Władze tureckie od tygodni angażują się w rozmowy pomiędzy Waszyngtonem i Teheranem, a prezydent Erdogan przyznał w ubiegłym tygodniu, że Ankara robi wszystko, by zapobiec konfliktowi zbrojnemu.

Szef irańskiej dyplomacji ogłosił po rozmowach w Omanie, że mimo podjęcia dialogu strony nie mają do siebie zaufania. W niedzielę Aragczi zapowiedział, że jego kraj nie zrezygnuje ze wzbogacania uranu „nawet w przypadku narzucenia Iranowi wojny” i oświadczył, że koncentracja amerykańskich wojsk w regionie nie wzbudza strachu w Teheranie.

W ostatnich tygodniach USA wzmocniły obecność militarną na Bliskim i Środkowym Wschodzie.

W piątek w stolicy Omanu, Maskacie, wysłannicy prezydenta USA, Steve Witkoff i Jared Kushner, rozmawiali z szefem MSZ Iranu o możliwości wznowienia oficjalnych rokowań na temat irańskiego porozumienia nuklearnego.

Jakub Bawołek (PAP)

jbw/ sp/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
dasbot
Podziwiam optymizm człowieka. Jutro Satanyahoo przylatuje do pewnego domu, w którym spotka się z beneficjentem darów ofiarowanych przez pobratymców tego zbrodniarza wojennego. Stawiam złoto do orzechów, że nawet jeśli "czynnik pomarańczowy" nie będzie chciał partycypować drugi raz w strzelance, ideologia syjonistyczna zwycięży Podziwiam optymizm człowieka. Jutro Satanyahoo przylatuje do pewnego domu, w którym spotka się z beneficjentem darów ofiarowanych przez pobratymców tego zbrodniarza wojennego. Stawiam złoto do orzechów, że nawet jeśli "czynnik pomarańczowy" nie będzie chciał partycypować drugi raz w strzelance, ideologia syjonistyczna zwycięży i kolesie znów będą się chcieli "sprawdzić w biznesie". Być może wreszcie doczekamy się momentu, w którym hydrze urwą wszystkie łby. Mickiewicz się nie doczekał...........Clown world.

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki