Netflix po prawie dwóch latach po raz kolejny podnosi opłaty w Stanach Zjednoczonych. Najdroższe pakiety zdrożeją o 1-2 dolary i choć klienci nie będą zadowoleni, to inwestorzy już pokazali swoje uznanie dla ogłoszonych podwyżek. Użytkownicy serwisu w Polsce nie muszą obawiać się dopasowania cennika do amerykańskich norm.
Najtańszy pakiet usług Netfliksa pozostaje nienaruszony – wciąż będzie kosztował 8 dolarów za miesiąc. Najbardziej popularny pakiet umożliwiający oglądanie filmów w jakości HD na dwóch ekranach jednocześnie zdrożeje natomiast z 10 na 11 dolarów – pisze serwis engadget.
To jednak nie jedyna podwyżka. Najdroższa usługa, obejmująca wyświetlanie materiałów w wysokiej rozdzielczości i możliwość korzystania z konta na czterech różnych urządzeniach jednocześnie, to od teraz dla Amerykanów koszt 14 dolarów zamiast dotychczasowych 12 dolarów. Co to oznacza dla Polaków?
Netflix – czy podwyżki będą także w Polsce?
Netflix uzasadnił podwyżkę rosnącym portfolio ekskluzywnych dla serwisu treści – podwyżki mają zapewnić stały rozwój oferty i szybsze uzupełnienie jej o nowe pozycje. Zapytaliśmy u źródła, czy aktualizacja cennika w Netfliksie będzie dotyczyła także polskich klientów.
– Cennik serwisu Netflix dostosowywany jest co jakiś czas do ciągle powiększającej się biblioteki, nowych funkcji oraz jeszcze lepszego komfortu użytkowania. Koszty subskrypcji zmieniają się obecnie w niektórych krajach, jednak nie dotyczy to Polski. Na ten moment Netflix nie planuje zmiany cen na naszym rynku – poinformowało redakcję Bankier.pl biuro prasowe Netfliksa.

Podwyżki w Netfliksie – gratka dla inwestorów
Z podwyżek cieszą się inwestorzy. W czwartek, tuż przed ogłoszeniem zmian w cennikach, w środę 4 października 1 akcja spółki kosztowała ok. 185 dolarów. Już następnego dnia stawka za walor poszybowała o 10 dolarów w górę, zatrzymując się na zamknięciu w piątek na poziomie 198,02 dolarów. W ciągu 3 dni można było zarobić ja akcjach Netfliksa 7 proc.
Mateusz Gawin



























































