Nawet gdyby benzyna na świecie była za darmo, to Polacy płaciliby 3 zł/litr

Europejska ropa Brent kosztuje obecnie ok. 90 gr za litr. Podstawowe paliwa używane do transportu wyceniane są w europejskich i amerykańskich portach w granicach 1-1,3 zł za litr. Jak to możliwe, że na polskich stacjach średnia cena popularnej bezołowiówki czy diesla nadal przekracza 4 zł?

(fot. Wojciech Matusik / FORUM)

4 grudnia państwa kartelu OPEC zdecydowały o zniesieniu konkretnego limitu wydobycia. Cena ropy Brent spadła od tego momentu o 13 proc. i kosztuje teraz niewiele ponad 36 dol. amerykańskich (USD) za baryłkę (90 gr/litr). Jest to najniższy poziom od połowy 2004 r.

Paliwa na Gwiazdkę najtańsze od lat

Paliwa na Gwiazdkę najtańsze od lat

Średnie ceny benzyny i oleju napędowego w mijającym tygodniu spadły do najniższych poziomów od kilku lat. Bożonarodzeniowe rachunki na stacjach paliw będą najniższe od 2009 roku.

Wieloletnie minima osiągają również paliwa na świecie. Tona benzyny bezołowiowej 95 na rynku ARA (Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia) kosztuje obecnie 345 dol, czyli 1,03 zł/litr. Jeszcze ciekawiej wygląda sytuacja diesla. Jego cena spadła przez trzy tygodnie o prawie 20 proc. i na rynku ARA jest wyceniany w granicach 337 dol za tonę (1,14 zł/litr). Wartości dla oleju napędowego (ON), także wyrażone w dolarach amerykańskich, są najniższe od połowy 2004 r.

Również ON w złotówkach jest rekordowo tani. Pomijając grudzień 2008 r., kiedy diesel chwilowo kosztował tylko nieco ponad 1 zł, są to najniższe poziomy od prawie 11 lat. Warto również zauważyć, że nie są to tylko lokalne zaburzenia cen. W związku z nadprodukcją ropy naftowej i ciepłą zimą na półkuli północnej, cena oleju napędowego w amerykańskich portach Zatoki Meksykańskiej, według danych Departamentu Energii USA (EIA), spadła w ub. tyg. poniżej 1 dol. za galon (1,04 zł/litr).

Na polskich stacjach daleko od 10-letnich minimów

Wg EIA, 14 grudnia w USA średnia cena detaliczna paliwa bezołowiowego wynosiła 2,03 dol za galon (ok. 2,12 zł za litr, w tym około 50 gr wynoszą podatki). Są to najniższe wartości od ponad 10 lat, pomijając przełom 2008/2009, czyli szczyt kryzysu finansowego. Dodatkowo w Stanach Zatoki Meksykańskiej (od Nowego Meksyku do Alabamy), gdzie jest duże zagęszczenie rafinerii, cena detaliczna to według EIA 1,79 dol. za galon (1,87 zł za litr).

W Polsce, wg ostatniego raportu Komisji Europejskiej, średnie ceny detaliczne ON i PB 95 wynosiły na początku ub. tyg. odpowiednio 4,10 zł i 4,18 zł. W przypadku diesla podobnie niska cena była dostępna na stacjach w marcu 2010 r. Obecnie koszt oleju napędowego na rynku światowym, przeliczony na złotówki, jest jednak bliski temu, co obserwowaliśmy na początku 2005 i 2007 r. Wtedy koszt oleju napędowego kształtował się pomiędzy 3,3-3,5 zł.

W przypadku ON, zaburzenie pomiędzy cenami hurtowymi a detalicznymi, można jednak częściowo wytłumaczyć znacznym wzrostem podatków. Jeszcze do 2009 r. akcyza i opłata paliwowa wynosiły w sumie niecałe 1,15 zł/litr. Teraz jest to ponad 1,45 zł/litr. Biorąc pod uwagę, że ta różnica jest jeszcze powiększana przez podatek VAT, dodatkowe obciążenia fiskalne w detalu są o prawie 40 gr wyższe niż w poprzedniej dekadzie.

Inaczej natomiast wygląda sytuacja z popularną bezołowiówką. Przez ostatni miesiąc cena PB 95 na rynku ARA kształtuje się w przedziale 1,03-1,20 zł/litr. Są to podobne wartości, które były obserwowane od lutego do marca 2009 oraz w pierwszych dwóch miesiącach 2007 r. Wtedy na polskim rynku hurtowym cena PB 95 bez obciążeń fiskalnych wynosiła ok. 1,35 zł. Teraz natomiast jest to ok. 1,65 zł. Te 30 gr różnicy netto oznacza prawie 40 gr wyższą cenę brutto przy dystrybutorze, niż wynikałoby to z normalnej zależności ceny hurtowej od globalnych uwarunkowań rynkowych.

PB 95 za darmo, a my płacimy 3 zł/litr

Biorąc pod uwagę, że hurtowa cena ON wraz opłatą paliwową i akcyzą kształtuje się na poziomie 3,05 zł netto, można oczekiwać, że niedługo większość kierowców powinna płacić za diesla w okolicach 3,9-4 zł z podatkiem VAT. Znacznie trudniej będzie znaleźć benzynę bezołowiową poniżej granicy czterech złotych, gdyż jej hurtowa cena wynosi około 3,3 zł, mimo że przy obecnej sytuacji na światowym rynku paliw nie powinna przekraczać 3 zł.

Na koniec należy jeszcze zauważyć jedną ciekawą zależność. Biorąc pod uwagę, że obecna różnica pomiędzy ceną PB 95 w krajowym hurcie i na rynku ARA wynosi 60 gr za litr, to nawet gdyby benzyna na świecie była za darmo, to i tak płacilibyśmy ok. 3 zł za litr.

Podatek bankowy w ogniu krytyki

Podatek bankowy w ogniu krytyki

Nowa danina może być dla rządu strzałem w stopę. Kowalski dostanie po kieszeni, spadną dochody z CIT-u, a gospodarka spowolni. To nie wizja lobbystów, ale instytucji publicznych. Dużo zastrzeżeń do nowego podatku zgłosił też Narodowy Bank Polski.

Wynika to z prostej kalkulacji. Zakładamy, że cena gotowego paliwa bezołowiowego ARA 95 na świecie wynosi zero. Dodajemy do tego obecną różnicę między polskim hurtem i ARA 95 w wysokości 60 gr. Dalej dokładamy stałą akcyzę w wysokości 1,54 zł oraz opłatę paliwową w kwocie 13 gr. Dostajemy więc 2,27 zł. Do tego dochodzi średnia marża detaliczna w wysokości 16 gr (dane POPiHN za 2014 r.). Tym sposobem cena netto PB 95 to około 2,43 zł/litr. Na koniec należy oczywiście dodać 23 proc. podatku VAT. W rezultacie dostajemy finalną kwotę w okolicach 3 zł/litr.

Marcin Lipka, analityk Cinkciarz.pl

Źródło: Informacja prasowa

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 4 ~bartek

panie czemu paliwo podrozalo?
bo transport podrozal
a czemu transport podrozal?
bo paliwo podrozalo

cala polska, logika poszla na spacer

! Odpowiedz
1 0 ~Dafca

W Rumunii paliwo kosztuje tyle samo, co w Polsce. Przynajmniej miesiac temu byla podobna.

! Odpowiedz
0 3 ~Polak-obywatel

A dziwi Was to ? Przy naszej mentalności zdzierania jeden z drugiego i oszukiwania, mnie dziwi, że w ogóle benzyna staniała. Zobaczycie co będą śpiewać jak ropa podrożeje do 120 dolarów. Bena będzie po 8zł i zostanie to spowodowane wzrostami cen ropy. Z łezką w oku będziemy wspominać 4zł za litr. Poza tym Rolsy też drożeją, a właściciele koncernów paliwowych nie będą jeździć 2 lata tą samą furą bo to obciach. Poza tym głód posiadania rośnie wraz ze wzrostem konsumpcji. Polski kapitalizm.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 1 ~ED

Proponuję jechać np do Rumunii. Zobaczycie ile tam kosztuje paliwo.

! Odpowiedz
2 17 ~True

~Braksłów weź się ogarnij. Jeżeli nie widzisz różnicy w cenie międzynarodowej za baryłkę w wysokości 120$ a obecnie ok 40$ to chyba ślepy jesteś. Też powinniśmy płacić 1/3 ceny którą podałeś ale świnie przy korycie mamy przez barany przy urnach wyborczych.

! Odpowiedz
0 10 ~diariusz

A czy nikomu nie przyszło do głowy że rządzących g...no obchodzi jak jutro będzie wyglądała gospodarka. Im gorzej, tym lepiej, bo będzie się można pastwić nad następcami co oni zrobili i wygrać następne wybory. Głupi wyborcy to kupią.

! Odpowiedz
11 12 ~Braksłów

Za PO to nadal by było za prawie 5zł za litr.Teraz POlacy się podniecają bo paliwo spadło.POlak płaci ok.4,15 za litr a Niemiec 1,28 za litr. Kto jest mądrzejszy?

! Odpowiedz
0 16 ~tw

...piękne jest to , że vat dolicza sie do sumy podatków .

! Odpowiedz
0 4 ~Tomek

Kalisz wczoraj - Orlen al. Wojska Polskiego:
ON 3,89
Pb95 4,09

Aż miło patrzeć :-)

! Odpowiedz
0 0 ~Oski

Ok w miarę ale..Jaja sobie robią?W Bełchatowie czyli gdzie mieszkam ON ok 3,72 Benzyna za te Twoje 3,89 a jak dobrze poszukasz na E-leclerc nawet 3,84.Chcoiaz nie wiem może w większych miastach to drożej poza tym róznica miedzy pb a On to miala być minimum te 20 a nawet 30 gr za litr.

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl