REKLAMA

Naukowcy: Maski i wentylowanie pomieszczeń skuteczniejsze niż dystans społeczny

2021-04-08 05:59
publikacja
2021-04-08 05:59
fot. Artyom Geodakyan / Reuters

Noszenie masek oraz dobre systemy wentylacyjne skuteczniej zapobiegają rozprzestrzenianiu się COVID-19 w dużych pomieszczeniach (sale lekcyjne, aule) niż utrzymywanie dystansu społecznego - ustalili naukowcy z University of Central Florida (USA).

Wyniki swojego badania opublikowali w czasopiśmie „Physics of Fluids” (http://dx.doi.org/10.1063/5.0040755).

„Na podstawie analizy sposobów przenoszenia aerozoli wykazaliśmy, że jeśli maski są obowiązkowe, to nie ma potrzeby zachowywania 2-metrowego dystansu społecznego - mówi Michael Kinzel, jeden z autorów publikacji. - Prawidłowo noszone maseczki zapobiegają transmisji wirusa tak samo skutecznie niezależnie od odległości fizycznej między osobami. To dowodzi, że nakaz noszenia maseczek jest kluczem do zwiększenia przepustowości w obiektach użyteczności publicznej, w tym w szkołach”.

W ramach badania naukowcy stworzyli komputerowy model sali lekcyjnej z uczniami i nauczycielem, a następnie zasymulowali ruch powietrza i rozprzestrzenianie się wirusa, po czym obliczyli ryzyko zakażenia drogą powietrzną.

Model klasy miał niecałe 66 m2 powierzchni i był wysoki na 2,7 m, co miało odzwierciedlać gabaryty sali szkolnej czy wykładowej. Uczniowie w nim uwzględnieni nosili maseczki; także nauczyciel na przodzie sali miał szczelnie zasłonięte nos i usta. Rozpatrywano dwa różne scenariusze: z salą wentylowaną oraz niewentylowaną.

Okazało się, że maski skutecznie zapobiegały bezpośredniej ekspozycji na aerozole, ponieważ hamowały wydmuchiwanie powietrza, uniemożliwiając im dotarcie do sąsiednich osób.

Dodatkowo system wentylacji (w połączeniu z dobrym filtrem powietrza) zmniejszył ryzyko infekcji o 40 do 50 proc. w porównaniu do sali niewentylowanej. „Dzieje się tak, ponieważ system wentylacji wytwarza stały prąd przepływu powietrza, który naprowadza aerozole do filtra, gdzie część z nich jest usuwana. W pomieszczeniach bez wentylacji aerozole gromadzą się nad ludźmi w powietrzu” - wyjaśnia Kinzel.

„Nasze wyniki są zgodne z najnowszymi wytycznymi amerykańskich Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom, które zalecają zmniejszenie dystansu społecznego w szkołach podstawowych z 2 do 1 metra, o ile wszyscy uczniowie i nauczyciele stosują maseczki ochronne” - dodaje autor badania.

„Jednym słowem: jeśli nosimy maseczkę, prawdopodobieństwo infekcji przy dystansie 1 metra nie jest większe niż przy 3 metrach. Może to stanowić podpowiedź, jak bezpiecznie zaplanować powrót uczniów do szkół na resztę pandemii” - podsumowuje Kinzel.(PAP)

Autorka: Katarzyna Czechowicz

kap/ agt/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
secundus
case study niemalże na całym świecie pokazuje, że szmata nie zatrzymuje, nie ogranicza żadnych wirusów, a ci dalej w zaparte bo model komputerowy pokazał im to, co zostało zaprogramowane
secundus
na florydzie tak bardzo się przejęto badaniami, że od dawna masek nie noszą
samsza
Nosząc maskę, nie ma znaczenia czy mieszkasz 10 czy 100 km od szpitala z chorymi kovidowymi...
pdox
"W ramach badania naukowcy stworzyli komputerowy model sali lekcyjnej z uczniami i nauczycielem, a następnie zasymulowali ruch powietrza i rozprzestrzenianie się wirusa, po czym obliczyli ryzyko zakażenia drogą powietrzną." - to jest kpina, a nie badanie naukowe.

Powiązane: Epidemia koronawirusa z Chin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki