REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nauczyciele - którzy zarabiają najwięcej?

2015-01-31 06:00
publikacja
2015-01-31 06:00

Nauczyciel to nie tylko zawód, ale także powołanie. Ci, którzy decydują się na nauczanie muszą mieć dużo cierpliwości i wykazać się sporym zaangażowaniem, aby ich praca przynosiła efekty. Płace nauczycieli w szkołach publicznych regulowane są ustawowo, podczas gdy w prywatnych ustalane są stawki rynkowe.

Nauczyciele - którzy zarabiają najwięcej?
Nauczyciele - którzy zarabiają najwięcej?
fot. Adam Borowy/REPORTER / / EastNews

W poniższej analizie płac zostały przedstawione zarobki nauczycieli ze szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Analiza oparta jest o opublikowane w 2014 roku badanie "Struktura wynagrodzeń według zawodów", przeprowadzone przez Główny Urząd Statystyczny w październiku 2012 roku. Kwoty wynagrodzeń podane są brutto.

"Niemiecka precyzja, hiszpański temperament" - ponad 1 000 PLN więcej za precyzję

Spośród nauczycieli języków, najwięcej w szkołach prywatnych zarabiali uczący języka niemieckiego. Miesięczna pensja co drugiego nauczyciela języka naszych zachodnich sąsiadów wynosiła co najmniej 3 492 PLN. Za naukę języka polskiego pensja była nieco niższa. Mediana miesięcznych płac polonistów była równa 3 248 PLN. Powyżej 3 000 PLN, zarabiała więcej niż połowa nauczycieli francuskiego i angielskiego.



Znacznie niżej wynagradzane było nauczanie hiszpańskiego i rosyjskiego. Mediana miesięcznych zarobków wynosiła odpowiednio 2 472 i 2 220 PLN. To o ponad 1 000 PLN mniej, niż w przypadku języka niemieckiego.

Wykres 1. Mediana przeciętnych miesięcznych wynagrodzeń brutto nauczycieli języka polskiego i języków obcych w Polsce w 2012 roku (PLN)

Opracowanie Sedlak & Sedlak na podstawie danych GUS

Angielski na Dolnym Śląsku, niemiecki w Wielkopolsce

Nauczyciele języka angielskiego najwięcej zarabiali na Dolnym Śląsku. Mediana przeciętnych miesięcznych wynagrodzeń brutto w tym regionie była równa 3 735 PLN, a zarobki co czwartego anglisty wynosiły co najmniej 4 905 PLN. W województwie śląskim połowa nauczycieli tego języka zarabiała nie mniej niż 3 578 PLN, a jedna czwarta co najmniej 4 373 PLN.

Niewiele niższe wynagrodzenia dotyczyły nauczycieli z województwa pomorskiego. W ich przypadku co drugi miesięcznie dostawał nie mniej niż 3 448 PLN. Zdecydowanie najniższe wynagrodzenia otrzymywali nauczyciele Warmii i Mazur. Połowa z nich zarabiała o 1 404 PLN mniej niż ich koledzy i koleżanki po fachu z Dolnego Śląska. W większości województw różnice pomiędzy wartością środkową i kwartylami były wysokie - mieliśmy zatem do czynienia z dużym zróżnicowaniem płac nauczycieli języka angielskiego.

Tabela 1. Przeciętne miesięczne wynagrodzenia brutto nauczycieli języka angielskiego w wybranych województwach w Polsce w 2012 roku (PLN) 
województwo

25% zarabia

nie więcej niż

mediana

25% zarabia

nie mniej niż

dolnośląskie

2 304
3 735
4 905

śląskie

2 910
3 578
4 373

...




podlaskie

2 265 2 478
4 511

warmińsko-mazurskie


2 323

2 331

3 680
Opracowanie Sedlak & Sedlak na podstawie danych GUS

Nauczycielom języka niemieckiego najwięcej płacono w Wielkopolsce. Mediana zarobków w tym regionie wynosiła 5 739 PLN i była aż o 2 247 PLN wyższa od ogólnopolskiej. Wpływ mogło mieć na to zarówno położenie geograficzne, jak i charakter Poznania - miasta, w którym duży nacisk kładzie się na międzynarodową współpracę biznesową.

Położenie geograficzne mogło mieć również duży wpływ na wysokość zarobków germanistów w województwie dolnośląskim - zarobki co drugiego przekraczały lub byłe równe 4 960 PLN. Co ciekawe, możemy zaobserwować bardzo małe zróżnicowanie płac. Zarobki trzech czwartych nauczycieli języka niemieckiego z Dolnego Śląska mieściły się w przedziale 4 935 - 5 020 PLN, natomiast wynagrodzenie jednej czwartej było nie mniejsze niż 5 188 PLN i nie większe niż 5 273 PLN.

Polonista i germanista najwyżej opłacani

W potocznej opinii nauczyciel to raczej sfeminizowany zawód. Dlatego też w badaniu, które analizujemy, mężczyźni stanowią niecałe 11% wszystkich nauczycieli języka angielskiego, niemieckiego i polskiego. Wiąże się to przede wszystkim z faktem, że studia pedagogiczne, czy językowe są zdecydowanie częściej wybierane przez kobiety.

Mediana zarobków nauczycielek języka angielskiego wynosiła w 2012 roku 2 929 PLN, a nauczycieli 3 444 PLN. Co czwarta anglistka zarabiała nie mniej niż 3 862 PLN, a co czwarty anglista otrzymywał co miesiąc pensję wyższą lub równą 4 560 PLN. Nie widać wielkiej różnicy w medianie zarobków nauczycieli i nauczycielek języka niemieckiego. Połowa mężczyzn zarabiała co najmniej 3 550 PLN, a połowa kobiet o 58 PLN mniej. W przypadku płac 25% najwyżej opłacanych germanistów widać już spore dysproporcje - mężczyźni otrzymywali nie mniej niż 5 556 PLN, a kobiety co najmniej 4 127 PLN. Spośród wszystkich mężczyzn uczących języka zdecydowanie najwięcej, zarabiali poloniści. Miesięczna wypłata co drugiego przekraczała 4 299 PLN. W przypadku polonistek, pensja połowy wynosiła co najmniej 3 224 PLN.

Tabela 3. Przeciętne miesięczne wynagrodzenia brutto nauczycieli języka angielskiego,  niemieckiego i polskiego (PLN) 
zawód
płeć
25% zarabia nie więcej niż
mediana
25% zarabia nie mniej niż

nauczyciel j. angielskiego

mężczyzna

2 478
3 444
4 560

kobieta

2 358
2 929
3 862

nauczyciel j. niemieckiego

mężczyzna

2 860
3 550
5 556

kobieta

2 661
3 492
4 127

nauczyciel j. polskiego

mężczyzna

2 782
4 299
4 685

kobieta

2 469
3 224
4 179

Podsumowanie

Spośród pedagogów prywatnych szkół dla dzieci nauczyciele języka niemieckiego byli najwyżej opłacanymi filologami w 2012 roku w Polsce. Dla nauczycieli języka angielskiego najlepszymi województwami były Dolny Śląsk i Śląsk, natomiast dla germanistów zdecydowanie Wielkopolska. Spośród wszystkich mężczyzn wykonujących zawód nauczyciela języków, najwięcej zarabiali poloniści, natomiast w przypadku kobiet - najwyżej opłacane były nauczycielki języka niemieckiego.

Dominik Dębowski

Sedlak&Sedlak

Ile powinieneś zarabiać? Weź udział w Ogólnopolskim Badaniu Wynagrodzeń i porównaj swoje zarobki z innymi.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Wielki bank ma złe wieści dla posiadaczy złota
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (31)

dodaj komentarz
~Hmm
Bycie naucztycielem to orzede wszystkim praca po godzinach. Osobiście nie polecam.
~Omnibus
Szkoła Państwoa a Publiczna to zupełnie inna bajka, która nie powinna być porównywana w 1 jest Karta Nauczyciela a w 2 "dyrektor" robi co chce z pracownikiem !!!
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~telemarketing
Przyganiał kocioł garnkowi ..Znawcą nie trzeba się urodzić ..znawcą trzeba być, jak Ty ...oj co tak dudni ..oj już wiem ...twój zakuty łeb ..widocznie masz coś z rycerza mości panie ....życzę wielu rycerskich potyczek ..li tylko uważaj na swój czerep ..
~Maria
Poziom nauczania w polskich szkołach bardzo się obniżył.Często Rodzice swoich dzieci aby pomoc swemu dziecku na zdanie matury wydają duże sumy pieniędzy na korepetycje.Nauczyciel powinien zarabiać więcje tylko ten który faktycznie jest nauczycielem a nie jak to zwykle bywa jest UCZYCIELEM.Powinny być opracowany system sprawdzania Poziom nauczania w polskich szkołach bardzo się obniżył.Często Rodzice swoich dzieci aby pomoc swemu dziecku na zdanie matury wydają duże sumy pieniędzy na korepetycje.Nauczyciel powinien zarabiać więcje tylko ten który faktycznie jest nauczycielem a nie jak to zwykle bywa jest UCZYCIELEM.Powinny być opracowany system sprawdzania skuteczności nauczania i NAUCZYCIEL,który potrafi uczyć powinien być dobrze nagradzany.Powinna być zniesiona Karta Nauczyciela,która broni nawet bardzo nieudolnego nauczyciela.
~Krusnik02
Tak, tak - przy 30 uczniach w klasie nauczyciel będzie się pochylał nad każdym z osobna... Takich rzeczy nie było w szkole nawet ćwierć wieku temu - nauczyciel wykłada przedmiot na forum klasy. Uczeń może z tego skorzystać lub bimbać na lekcji - weryfikacja przyswojonej wiedzy następuje na klasówkach bądź kartkówkach, w końcu na Tak, tak - przy 30 uczniach w klasie nauczyciel będzie się pochylał nad każdym z osobna... Takich rzeczy nie było w szkole nawet ćwierć wieku temu - nauczyciel wykłada przedmiot na forum klasy. Uczeń może z tego skorzystać lub bimbać na lekcji - weryfikacja przyswojonej wiedzy następuje na klasówkach bądź kartkówkach, w końcu na egzaminach - jak ktoś nie przykłada się do nauki w szkole a w domu rodzice nie pilnują czy dziecko się uczy bo wyznają zasadę że to szkoła ma im wychować dziecko i nauczyć wszystkiego, co będzie mu potrzebna w życiu to potem pojawiają się posty na forach jak to należy weryfikować pracę nauczyciela bo dzieci w szkole się nie uczy - a może trzeba popatrzeć na problem z innej strony - czy w obecnych czasach nauczyciel ma jakiś szacunek wśród uczniów a jeżeli nie to czym to jest spowodowane - jego olewczą postawą czy może tym, że w większości przypadków dzieci są utwierdzane przez rodziców, że ten taki nie taki belfer, cham jeden, męczy te biedne dzieci bo zmusza do nauki a przecież powinien za nie robić zadania na lekcji, a najlepiej odrabiać im prace domowe. Znam kilka przypadków straszenia nauczycieli przez rodziców w obecności dyrektora że jak dalej będzie tak męczył biednego synka czy córeczkę zadaniami domowymi i stresował dziecko na lekcjach zadając pytania to spotkamy się w sądzie. Tak - dokładnie w sądzie. I dziwi się Pani że nauczyciele "wymiękają" i zaczynają lecieć po łebkach, kosztem dzieci, które naprawdę chcą się uczyć? Ludzie chcą żyć i pracować - mają dosyć boksowania się z dyrekcją i nawiedzonymi rodzicami - dyrekcja boi się o swoje tyłki i kładzie uszy po sobie, szczególnie jak trafi się mamusia albo tatuś z "elity", nie daj Boże nowobogacki który uważa, ze wszyscy powinni mu się w pas kłaniać. Dzieci obserwują rodziców i wyciągają wnioski - skoro tata/mama może pomiatać nauczycielem to dlaczego nie ja?
~endi
A komu potrzebna matura ? niepotrzebna strata czasu i pieniędzy , a ile przy tym kosztuje nerwów rodziców i uczniów ? ...
~jk
Czy to wina nauczycieli, ze ludzie wyjeżdżają za granice. Czy rzadzacych.
~Bartek
Jak w tym kraju ma byc dobrze, jak nauczyciel zarabia 3 tys, a Donek 300 tys. To jest abstrakcja.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki