REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Najprawdopodobniej podsłuchiwanych było przez kilka dni dwóch - trzech dziennikarzy

2008-04-01 06:44
publikacja
2008-04-01 06:44
Dodaj Bankier.pl w Google
Policyjna kontrola potwierdziła, że za rządów PiS dochodziło do podsłuchiwania dziennikarzy. Poinformował o tym w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" nowy komendant główny policji, Andrzej Matejuk.

Komendant powiedział, że kontrola w sprawie bezprawnego stosowania technik operacyjnych wobec dziennikarzy wykazała nieprawidłowości. Dodał, że najprawdopodobniej podsłuchiwanych było przez kilka dni dwóch - trzech dziennikarzy, a podsłuch założono, posługując się terminologią prokuratorską, w sprawach "niecierpiących zwłoki". Rozmówca "Gazety Wyborczej" wyjaśnił, że w takich sprawach sąd wydaje zgodę na podsłuch po pięciu dniach.

Komendant wyraził opinię, że odnotowany od 2005 roku spadek ilości przestępstw może mieć związek z masowymi wyjazdami Polaków za granicę. Matejuk dodał, że wskazują na to informacje operacyjne polskiej policji. Dodał, że dziś ma zacząć działać biuro do spraw współpracy międzynarodowej, które ma skoordynować pracę z oficerami łącznikowymi za granicą.

Andrzej Metejuk zapowiedział, że polska policja, bazując na doświadczeniach z mistrzostw z Austrii i Szwajcarii, będzie pracować nad modelem zabezpieczenia Euro 2012. Nowy komendant dodał, że chce, by tak jak we Frankfurcie nad Menem, na koronie stadionu było miejsce na komisariat z pełnym wyposażeniem.

"Gazeta Wyborcza"/iar/kw/Siekaj
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki