REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Naimski: Redukujemy możliwość "szantażu gazowego"

2021-12-28 07:17
publikacja
2021-12-28 07:17

Kontrakt z rosyjskim Gazpromem na zakup gazu wygasa z końcem 2022 r. 3 miesiące wcześniej zostaną uruchomione dostawy z norweskiego szelfu - tłumaczył pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski we wtorkowym "Do Rzeczy".

Naimski: Redukujemy możliwość "szantażu gazowego"
Naimski: Redukujemy możliwość "szantażu gazowego"
fot. Adam Chełstowski / / FORUM

"Realizujemy strategię różnicowania źródeł dostaw gazu dla polskiej gospodarki. Gazociąg Baltic Pipe będzie miał przepustowość 10 mld m sześc. gazu rocznie i to jest w zasadzie dokładnie tyle, ile teraz kupujemy na podstawie długoterminowego kontraktu od rosyjskiego Gazpromu. Ten kontrakt wygasa z końcem 2022 r. i trzy miesiące wcześniej zostanie uruchomiona możliwość dostaw z norweskiego szelfu. To rzeczywiście bardzo ważny moment, nie tylko dla polskiej gospodarki. Redukujemy w ten sposób możliwość politycznych nacisków i szantażu ze strony Rosji przy użyciu +broni gazowej+" - powiedział Naimski.

Na uwagę, że o ile Baltic Pipe to sukces, o tyle w przypadku atomu niestety sprawa ciągnie się od lat, a w powszechnym odbiorze obecna ekipa rządząca nie radzi sobie z budową tak bardzo potrzebnych elektrowni atomowych, odparł, że faktem jest, że budowa elektrowni atomowej w Polsce jest opóźniona. "Tematem tym zajmował się rząd PO. Podjęliśmy ten temat w 2016 r. niejako w kontynuacji i mogę dzisiaj powiedzieć, że prace przygotowawcze są bardzo żmudne. Potrzebny jest raport środowiskowy, badania lokalizacyjne" - tłumaczył.

"Spółka Polskie Elektrownie Jądrowe zaczynała jako wspólne przedsięwzięcie spółek energetycznych, ale niestety czym innym jest prowadzenie biznesu energetycznego, a czym innym budowa elektrowni jądrowej. Obecnie Polskie Elektrownie Jądrowe to w 100 proc. spółka celowa Skarbu Państwa. Spółka ma określone preferencje co do lokalizacji elektrowni. Raport środowiskowy jest gotowy i będzie wkrótce składany. Jednym słowem, choć te prace przygotowawcze są prowadzone w sposób mało widoczny dla opinii publicznej, to realnie przybliżają moment strategicznych decyzji rządu" - dodał.

Poinformował, że "termin – rok 2033 – oddania pierwszego reaktora jest terminem realnym – trudnym, ale realnym". "Przy Baltic Pipe przez sześć lat udaje się nam utrzymać założony harmonogram, tak samo wierzę, że uda się go utrzymać przy elektrowni jądrowej. Jest to zadanie, które jest miarą dojrzałości naszego państwa dlatego, że w perspektywie lat 30. można zasadnie założyć, że będą się zmieniały koalicje rządzące, sejmy i chodzi o utrzymanie strategicznej kontynuacji dla tego ważnego dla Polski projektu" - podał. (PAP)

oloz/ dki/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (3)

dodaj komentarz
sel
Dla naszych capów cena nie ma żadnego znaczenia najważniejsze dokopać Rosji nawet 10 razy drożej choć przez chwilę poczuć się jak mafiozo szantażysta . właśnie..
ajwaj_
""Na uwagę, że o ile Baltic Pipe to sukces""

- sprzedawanie przez PISi gruszek na wierzbie.
Na razie w rurze BalticPipa zagnezdzily sie dunskie nietoperze i myszy.
Ceny gazu rosna, a pomocy w krysie energetycznym ze zlóz PISy nie ma
A z bogatych zloz oddanych przez Norwegów, zarzneli sobie "kure
""Na uwagę, że o ile Baltic Pipe to sukces""

- sprzedawanie przez PISi gruszek na wierzbie.
Na razie w rurze BalticPipa zagnezdzily sie dunskie nietoperze i myszy.
Ceny gazu rosna, a pomocy w krysie energetycznym ze zlóz PISy nie ma
A z bogatych zloz oddanych przez Norwegów, zarzneli sobie "kure znoszaca zlote"
jajka > z czystej dobroci i sympatii

Na marginesie > Norwedzy chetnie by dokupili "dobre - bogate" zloza
ajwaj_
Bajki o szantazu to znam z opowiesci Pana Mietka,
uwaza, ze kasjerka w Biedronie go szantazuje, bo domaga sie zaplaty na kasie

Powiązane: Wojna gazowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki