REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nadchodzi złoty wiek dla Polski

2013-10-15 12:34
publikacja
2013-10-15 12:34

Mianem "Złotego Wieku" w historii Polski zwykło się określać wiek XVI, kiedy Rzeczpospolita była jednym z największych i najpotężniejszych państw Starego Kontynentu. Zdaniem Marcina Piątkowskiego, ekonomisty Banku Światowego, dobre czasy dla Polski mogą powrócić.


Źródło: Thinkstock

W raporcie "Zapomnij o państwach BRIC, powitaj Nową Europę" Piątkowski kreśli historię gospodarczą Polski, począwszy właśnie od XVI wieku. Według przywołanych przez niego danych w 1500 r. średni PKB per capita w naszym rejonie stanowił średnio 62% tego wskaźnika w każdej z dwunastu największych gospodarek Europy Zachodniej. Lepsza sytuacja panowała w miastach - w Krakowie, Gdańsku, Lwowie i Warszawie robotnik budowlany zarabiał średnio 75% pensji, którą pracownik tego typu otrzymywał w Londynie.

Rozłam w rozwoju gospodarczym Starego Kontynentu, kiedy jego zachodnia część wyraźnie uciekła wschodniej, a następnie lata rozbiorów, wojen i komunizmu sprawiły, że w 1989 r. PKB per capita wyniósł nad Wisłą jedynie 35% tego, co na Zachodzie.


»Bank Światowy: Polska jest w punkcie zwrotnym, potrzebne reformy

Jak przypomina Piątkowski, ponowny pościg za państwami rozwiniętymi rozpoczął się dopiero po przemianach ustrojowych. Na skutek wzrostu zamożności społeczeństwa - od 1995 do 2012 wzrost PKB per capita był nad Wisłą szybszy niż w większości innych państw "z naszej półki" - Polska została zaliczona przez OECD i Bank Światowy do "państw o wysokim dochodzie".

Co dalej?

- Wszystkie długoterminowe prognozy wzrostu szacują, że Polska będzie nadal rozwijać się szybciej niż państwa Europy Zachodniej i stan ten będzie się utrzymywał przynajmniej do 2030 - pisze Piątkowski. Dzięki temu PKB per capita w Polsce ma sięgnąć 80% średniej "państw starej Unii", co do tej pory nigdy nie miało miejsca.

Zdaniem Piątkowskiego w doganianiu Europy Polsce pomoże m.in. coraz lepsza infrastruktura i poziom wykształcenia społeczeństwa, zdywersyfikowana gospodarka, silne powiązania z Niemcami, zdrowy sektor bankowy. Według ekonomisty nie bez znaczenia są też czynniki ludzkie - przebojowość młodej generacji oraz zaradność osób starszych, które nauczyły się jej jeszcze za czasów komunizmu.

Oprócz wizji nowego złotego wieku, autor raportu przedstawia także argumenty rysujące przyszłość Polski w znacznie bardziej ponurych barwach. Martwić może przede wszystkim sytuacja demograficzna, która sprawi, że w ciągu następnych 20 lat liczba osób w wieku roboczym spadnie o 20%. Zdaniem Piątkowskiego receptą na to powinno być przyciąganie imigrantów, szczególnie z bliskiego kulturowo rejonu Europy Wschodniej (Ukraina, Białoruś, Mołdawia) oraz powrót do kraju Polaków rozsianych po całym świecie.


»Pełna wersja raportu "Zapomnij o państwach BRIC, powitaj Nową Europę" [PDF]

Nie bez znaczenia jest także uwzględnienie w modelach czynnika bezpieczeństwa zewnętrznego i wewnętrznego, których na przestrzeni dziejów Polsce często brakowało. Niepokoić może także niski poziom oszczędności i inwestycji (niższy od średniej UE), niskie nakłady na badania i rozwój oraz daleka pozycja w rankingu wolności gospodarczej.

/b.pl
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Zbrojeniówka w odwrocie na giełdach. Inwestorzy stawiają na technologie, a nie czołgi
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (53)

dodaj komentarz
~Maniusia
Szwedzi dawno rozwiazali problem demograficzny. Sciagaja imigrantow, daja im sowite zapomogi, a oni maja mnostwo dzieci. O dzieci sie dba, ksztalci i 9-12 dzietne rodziny czyli potomstwo bedzie pracowac na emerytury Szwedow. Sprytne ?
Ciekawa jestem czy ten numer by przeszedl w Polsce. Bo jak tam z nasza tolerancja wobec mniejszosci
Szwedzi dawno rozwiazali problem demograficzny. Sciagaja imigrantow, daja im sowite zapomogi, a oni maja mnostwo dzieci. O dzieci sie dba, ksztalci i 9-12 dzietne rodziny czyli potomstwo bedzie pracowac na emerytury Szwedow. Sprytne ?
Ciekawa jestem czy ten numer by przeszedl w Polsce. Bo jak tam z nasza tolerancja wobec mniejszosci narodowych ? Chyba kiepsko.
~Noso
Fajnie, nareście optymistyczny artykuł, a nie samo krakanie.
~Soongoku
Aby nastał wyrzeknijmy się wszystkiego co semickie. Czyli długu i katolicyzmu. Przejdźmy na byddyzm. Zniszczmy elyty POlityczne. Rozliczmy komune. Ukarajmy bankierów za kryzys. Napiszmy nową konstytucje. Wprowadźmy kapitalizm.
I wystarczy.
Znowu będzie POLSKA.
~adn
Polska bez Polaków. . tak będzie
~re
ograniczyć zaludnienie na km2 polaka o polowe a będzie żyło się znacznie lepiej.. polska to kraj przeludniony
~Komunista
We are the champions ...
~Grzegorz
Widać, że autor nie studiował filozofii bo inaczej nie nazwał by okresu socjalizmu komunizmem. Nazwy komunizm używają najczęściej niedouczeni politycy a za nimi powtarzają niewyksztaceni ludzie.
~robotnik, emeryt
A mnie się lepiej w socjaliźmie żyło niż teraz w kapitaliźmie. Historycy nie zastanawiają się dlaczego?
~Soongoku
Dnia 2013-10-16 o godz. 11:36 ~robotnik, emeryt napisał(a):
> A mnie się lepiej w socjaliźmie żyło niż teraz w
> kapitaliźmie. Historycy nie zastanawiają się dlaczego?


Kolego, gdzieś ty widział kapitalizm???
Nic się nie zmieniło. Stare g..no w nowym sreberku.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki