REKLAMA

Na świecie spadki, na Wall Street wzrosty

2018-08-17 23:54
publikacja
2018-08-17 23:54
Dodaj Bankier.pl w Google

Wiele ważnych giełdowych indeksów zakończyło piątkową sesję pod kreską. Ale nie indeksy nowojorskie, które wzrosły napędzane optymizmem dotyczącym rozmów handlowych. Wiele się jednak zmienić w poniedziałek, gdy rynek zareaguje na obniżki tureckiego ratingu.

Już po zakończeniu sesji na Wall Street agencja S&P poinformowała o obniżeniu ratingu Turcji z BB- do B+. To już poziom "wysoce spekulacyjny", na równi z ratingiem Grecji i Argentyny. Obniżkę wiarygodności kredytowej Turcji zaserwowała też agencja Moody's: z Ba2 do Ba3.

fot. Brendan McDermid / / FORUM

Ostre oceny agencji ratingowych mogą wywołać dalszy exodus zagranicznego kapitału z Turcji, co napędziłoby dalsze osłabienie liry (która i tak od początku roku straciła 37 proc. wobec dolara) i zagroziłoby stabilności tureckiego sektora bankowego uzależnionego od pożyczek walutowych. Udzielanych w znacznym stopniu przez banki hiszpańskie, włoskie i francuskie. Kryzys może więc szybko przenieść się do strefy euro.

Inwestorzy z Wall Street póki co zdają się ignorować to ryzyko. Bowiem w piątek nowojorskie indeksy kontynuowały czwartkowe wzrosty. Dow Jones urósł o 0,43 proc. S&P 500 zyskał 0,33 proc., a Nasdaq podniósł się o 0,13 proc. Oznacza to, że S&P 500 i Nasdaq mają historyczne rekordy na wyciągnięcie ręki.

Amerykańskim akcjom pomogły doniesienia "The Wall Street Journal", jakoby chińsko-amerykański harmonogram rozmów handlowych rozciągał się aż do listopada. Inwestorzy mogą więc myśleć, że skoro politycy chcą tak długo rozmawiać, to znaczy, że chcą się dogadać i że wojna handlowa pomiędzy USA a ChRL rozejdzie się po kościach. Oby mieli rację.

Wakacje na giełdzie

Bezpośrednim napędem dla indeksów były drożejące o 2 proc. akcje Apple'a, które zakończyły dzień na rekordowo wysokim pułapie cenowym 217,58 USD. Za to jak kamień w wodę (tj. o 8,9 proc.) spadały notowania Tesli po tym, jak Elon Musk udzielił wywiadu dla "New York Timesa", zasadniczo przyznając, że tweet o zdjęciu spółki z giełdy i "zabezpieczonym finansowaniu" był blagą.

Zgoła w odmiennych nastrojach niż Wall Street są inwestorzy na niemal wszystkich innych ważnych rynkach akcji. Giełda w Szanghaju straciła w piątek 1,3 proc., a indeks Shanghai Composite znalazł się na najniższym poziomie od załamania z lutego 2016 roku. W Europie spadki zaczynały się od niespełna -0,1 proc. w Paryżu przez -0,3 proc. we Frankfurcie, -0,5 proc. w Mediolanie, po prawie -2 proc. w Warszawie. Z głównych indeksów nad kreską uchował się jedynie londyński FTSE100. Co interesujące, najmocniej (o 1,8 proc.) w górę poszła odrabiająca straty z poprzednich dni giełda w Stambule.

Także patrząc w dłuższym terminie, na wykresach widać, że poza Wall Street światowe rynki akcji złapały zadyszkę i nie za bardzo potrafią się podnieść po lutowych spadkach - indeks MSCI ACWI pozostaje 14 proc. poniżej styczniowego szczytu. Od maja zniżkują także notowania surowców przemysłowych. Przez ostatnie trzy miesiące miedź potaniała o 14 proc., platyna o 12 proc., a ropa naftowa o 9,5 proc. Przygniecione siłą amerykańskiego dolara zostały notowania metali szlachetnych: złoto w czwartek było najtańsze (w USD) od stycznia 2017 roku, a srebro zaliczyło bezprecedensowy 10. z rzędu spadkowy tydzień.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
kimdzongtusk
Do listopada ? Hmm...to DJ podwoi wartość :-)))
open_mind
Jeszcz raz; Wklejka.

Światowa Ekonomia bez solidnych podstaw finansowych opartych na prawdziwych aktywach a tylko na długu, i nieudolne próby symulowania wzrostów gospodarczych, skazane są na globalną sromotną porażkę. Można to porównać do usilnych prób budowania budynków na plaży bez fundamentów.

Świat obecnie jest
Jeszcz raz; Wklejka.

Światowa Ekonomia bez solidnych podstaw finansowych opartych na prawdziwych aktywach a tylko na długu, i nieudolne próby symulowania wzrostów gospodarczych, skazane są na globalną sromotną porażkę. Można to porównać do usilnych prób budowania budynków na plaży bez fundamentów.

Świat obecnie jest gotowy do wielkich historycznych zmian. Na co czekamy? Na „Efekt Motyla” który już rozwinął swe skrzydła. To może Być Turcja, Brazylia, Trump-Omarosa albo cokolwiek bo wszędzie mamy chaos jak na razie kontrolowany.

Jak dodamy to tego tabuny kompletnie niezorientowanych młodych pokoleń wyrośniętych i wychowanych na zachodniej propagandzie i życiu w długu to dopełnia to całości obrazu.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki