REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Na koniec roku będzie 90 tys. bezrobotnych więcej

Łukasz Piechowiak2011-11-30 08:45główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2011-11-30 08:45
Dodaj Bankier.pl w Google
Wariant budżetu przyjętego przez ministra finansów zakłada, że stopa bezrobocia na koniec bieżącego roku wyniesie 12,4%, a na koniec 2012 roku – 12,3%. W październiku br. bezrobocie wynosiło 11,8%. Z założeń ministra finansów wynika więc, że w okresie od października do końca grudnia w urzędach pracy zarejestruje się ok. 90 tys. osób.

W październiku bezrobocie nie wzrosło, chociaż większość ekspertów jeszcze w sierpniu twierdziła, że jesienią znacznie zwiększy się liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy. Przyszły wzrost bezrobocia tłumaczono wahaniami sezonowymi, czyli zakończeniem prac w niektórych sektorach gospodarki tj. rolnictwo czy budownictwo. Dodatkowo przestrzegano przed falą absolwentów studiów oraz kończącymi się funduszami z Funduszu Pracy na staże i szkolenia.

Kliknij, aby obejrzeć wskaźniki makroekonomiczne



Okazało się, że stopa bezrobocia we wrześniu wzrosła tylko o 0,2% w stosunku do sierpnia i wyniosła 11,8%. Następnie ostrzegano, że na prawdziwy wysyp bezrobotnych należy poczekać do października, ale ostatecznie okazało się, że stopa bezrobocia w tym miesiącu nie uległa zmianie. Tym razem tłumaczono to dobrą pogodą w październiku, która umożliwiła kontynuowanie działalności w tych sektorach gospodarki, które naturalnie w tym okresie wstrzymywały pracę np. budownictwie, turystyce, itp.

Danych z listopada jeszcze nie ma, a minister finansów już przyjął założenie, że bezrobocie na koniec grudnia będzie o 0,6 pp wyższe niż w październiku, czyli wzrośnie o 5%. Obecnie liczba zarejestrowanych bezrobotnych wynosi 1 868,8 tys. W grudniu ma być ich o 90 tys. więcej. Na początku tego roku zakładano, że na koniec 2011 roku stopa bezrobocia obniży się do 10,5%.

Już na początku tego roku większość ekspertów twierdziła, że rządowa prognoza jest zbyt optymistyczna. Pracodawcy cały czas wskazywali, że liczba bezrobotnych nie spadnie do poziomu 10,5% ponieważ rząd zmniejszył nakłady na aktywną walkę z bezrobociem. Dodatkowo rząd podniósł płacę minimalną, która od stycznia wyniesie 1500 zł brutto. Warto również wspomnieć o zapowiedzianym przez premiera wzrośnie składki rentowej o 2% oraz o utrzymaniu wydatków na „walkę z bezrobociem” w 2012 roku finansowanej z Funduszu Pracy na mniej więcej tym samym poziomie co w 2011 roku. Biorąc to wszystko pod uwagę, przewidywana stopa bezrobocia na koniec 2012 roku na poziomie 12,3% również wydaje się zbyt optymistyczna.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl
 

Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~szymek
rzeczywiście z pracą jest coraz trudniej widzę to po tym jak moi znajomi szukają teraz jakiegoś stałego zatrudnienia, to albo pracodawcy stawiają zbyt wysokie wymagania, albo po prostu chętnych jest zbyt wielu, ja w zeszłym roku dostałem się do eniro do telesprzedaży i uważam, że trafiłem w sam raz, szczególnie że mam stałe godziny rzeczywiście z pracą jest coraz trudniej widzę to po tym jak moi znajomi szukają teraz jakiegoś stałego zatrudnienia, to albo pracodawcy stawiają zbyt wysokie wymagania, albo po prostu chętnych jest zbyt wielu, ja w zeszłym roku dostałem się do eniro do telesprzedaży i uważam, że trafiłem w sam raz, szczególnie że mam stałe godziny pracy i dość sensowne zarobki. wiele osób mi zazdrości, ale trudno się dziwić skoro tak ciężko o dobrą pracę.
~Bolo
Argos - stylistyka i ortografia to zupełnie inna kwestia. Tego typu błędy mogą wynikać chociażby z błędu autora stukającego w klawiaturę. Tego się nie czepiam, bo sam robię błędy. Również nie czepiam się całego tekstu, który uważam za rzetelny, bo pisała to osoba, która ma na pewno większą wiedzę ode mnie. Ale akurat różnica pomiędzy Argos - stylistyka i ortografia to zupełnie inna kwestia. Tego typu błędy mogą wynikać chociażby z błędu autora stukającego w klawiaturę. Tego się nie czepiam, bo sam robię błędy. Również nie czepiam się całego tekstu, który uważam za rzetelny, bo pisała to osoba, która ma na pewno większą wiedzę ode mnie. Ale akurat różnica pomiędzy 0,6% a 0,6 punktu procentowego jest dość istotna i wypadałoby, aby osoby, piszące takie artykuły o tym pamiętały.
~Argos
Bolo proponowałbym jeszcze abyś sprawdził wszystkie przecinki, kropki, błędy ortograficzne.
~Bolo
październik - 11,8%, grudzień - 12,4%. Zatem wzrost o 0,6 punktu procentowego, a nie 0,6% :)

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki