NSA: nie można zabronić palenia węglem

Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymał w piątek wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, który stwierdził nieważność uchwały małopolskiego sejmiku wojewódzkiego zakazującej używania paliw stałych do ogrzewania mieszkań i domów w Krakowie.

(SXC)

Skargi kasacyjne od wyroku WSA w Krakowie złożyły: Stowarzyszenie Krakowski Alarm Smogowy, Fundacja ClientEarth i Sejmik Województwa Małopolskiego. Skargę poparło też miasto Kraków, dopuszczone przez NSA do udziału w postępowaniu. W piątek NSA zdecydował się oddalić wszystkie trzy skargi.

Jest to ingerencja w konstytucyjnie chronione prawa i wolności obywatelskie. W przypadku gdy dokonuje tego akt prawa miejscowego (tj. uchwała sejmiku), który wprowadza jakieś ograniczenia, to jednoznacznie musi wynikać to z przepisów ustawowych - powiedział w uzasadnieniu wyroku NSA sędzia Jerzy Stelmasiak.

Jak wyjaśnił Stelmasiak, Sejmik Województwa Małopolskiego wprowadzając uchwałą taki zakaz przypisał sobie kompetencje, jakie należą wyłącznie do ustawodawcy.

Sejmik województwa może w drodze uchwały, w celu zapobieżenia negatywnym skutkom oddziaływania na środowiska, określić dla danego terenu rodzaje lub jakość paliw dopuszczonych do stosowania, a także sposób sprawowania kontroli nad tym. Sejmik nie może jednak sam sobie określać adresata, kogo wyłącza, a kogo nie wyłącza z obowiązywania uchwały" - mówił Stelmasik.

Zdaniem Małgorzaty Smolak z Fundacji ClientEarth wyrok ten oznacza, że nie ma szybkiego rozwiązania dla poprawy jakości powietrza.

"Z niecierpliwością oczekujemy na podpisanie (przez prezydenta) nowelizacji ustawy Prawo ochrony środowiska, która daje bardzo konkretne i szerokie uprawnienia samorządom wojewódzkim do nakładania tego typu ograniczeń stosowania paliw. Pozwoli ona na przyjęcie nowej uchwały dla Krakowa, która - miejmy nadzieję - nie będzie już kwestionowana" - powiedziała Smolak.

"Uchwała antysmogowa była aktem wykonawczym do upoważnienia ustawowego, dlatego nadal istnieje możliwość ponownego podjęcia uchwały. Nowa uchwała może być wersją lepszą niż dotychczasowa, przynajmniej usuwającą wątpliwości, na które zwrócił uwagę sąd" - powiedziała z kolei radca prawny Joanna Lemańska, reprezentująca Krakowski Alarm Smogowy.

Podkreśliła, że czekająca na podpis prezydenta nowelizacja Prawa ochrony środowiska zawiera poprawiony artykuł pozwalający wydać sejmikowi taką uchwałę w sposób uwzględniający wątpliwości, jakie podnosiły WSA w Krakowie i NSA.

Przedstawiciel strony skarżącej prawnik Witold Liguziński stwierdził, że chęć ochrony środowiska nie powinna naruszać konstytucyjnej zasady równości wobec prawa i solidarności społecznej, ponieważ do poprawy jakości powietrza w Krakowie powinni przyczynić się wszyscy mieszkańcy, a nie tylko użytkownicy pieców.

"Jesteśmy za wprowadzeniem całkowitego zakazu spalania paliw płynnych w Krakowie po to, żeby do poprawy środowiska przyczynili się wszyscy, w tym właściciele kominków i samochodów, szczególnie w świetle ostatniej afery Volkswagena. Tym trzeba się zająć kompleksowo, a utrzymanie w mocy tej uchwały spowodowałoby, że wszyscy żyliby w samouwielbieniu, że poprawili środowisko w Krakowie" - zaznaczył.

Dodał, że uchwała nie przeszłaby na poziomie sejmiku, gdyby nie autopoprawka marszałka województwa małopolskiego, która w ostatniej chwili wykreśliła z niej właścicieli kominków.

Kraków jest pierwszym miastem w Polsce, gdzie sejmik województwa uchwalił zakaz stosowania paliw stałych, w tym węgla, do ogrzewania mieszkań i domów. Uchwała przyjęta w listopadzie 2013 r. miała wejść w życie w 2018 r., tak aby mieszkańcy mieli czas na wymianę pieców. Została ona jednak zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który stwierdził jej nieważność. Skargę na to orzeczenie złożył w NSA zarząd Województwa Małopolskiego oraz Krakowski Alarm Antysmogowy.

W marcu o jak najszybsze rozpatrzenie skargi kasacyjnej dotyczącej uchwały antysmogowej zaapelowali do NSA krakowscy radni.

W sierpniu ub.r. WSA uznał, iż przepis art. 96 ustawy Prawo ochrony środowiska, z którego wynikają kompetencje sejmiku w tym zakresie, nie pozwala na różnicowanie kwestii stosowania paliw w zależności od celu. WSA podkreślił, że naruszenie tej normy kompetencyjnej przełożyło się automatycznie na naruszenie licznych zasad konstytucyjnych: praworządności, równości, wolności prowadzenia działalności gospodarczej. (PAP)

rcze/ rgr/ gma/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 7 ~PalaczCO

Zamiast zakazywac trzeba rozpowszechniac wiedzę o dobrych metodach spalania. Palenie od góry, paliwa bezdymne, piece zgazowujace, automatyka piecowa, odpylacze spalin, elektroniczna regulacja spalania, monitoring i reagowanie na ludzi palących śmieci (bardzo latwo wykryć i trzeba surowo za to karac).
Prawo w Polsce jest uchwalane często na wyrost przez co mamy masę przepisów martwych, które niczemu nie służą. NIe postawisz przy kazdym piecu policjana a ludzie jak będą chciwli to i tak będą palić śmieciami. Dlaczego gaz w Polsce jest najdroższy w Europie, jacy politycy dopuścili się takiego przekrętu w ustalaniu cen - to trzeba zbadać, pociągnąć do odpowiedzialności a nasepnie obnizac ceny poprzez renegocjacje umów - to jest właściwa droga do czystego powietrza a nie prawo, które w Polsce nie działa (vide wzrost akcyzy na wyroby tytoniowe i gwałtowny spadek dochodów w 2014 r). NIE TĘDY DROGA!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 3 ~MacGawer

Nominalnie gaz w Polsce jest jednym z najtańszych w Europie. Jest najdroższy w porownaniu do siły nabywczej. Pole do obniżenia ceny jest małe, bo kontrakt obowiązuje do 2022r. W 2014r PGNiG miał niecałe 3 mld zł zysku co przy wolumenie ok. 15 mld m3 gazu daje zysk ok. 20 gr/m3. Czyli gyby ta firma stała się non profit to niewiele zmieni, energia z gazu stanieje ok. 2 gr/kWh do ok. 28 gr/kWh. To ciagle 2x więcej niż węgiel czy drewno, a porownywalne z II-ga taryfą prądu.

Podstawa to informacja - prawidlowe palenie w wyraźny sposob poprawi jakość powietrza. Ale karanie jest łatwiejsze niż uczenie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 0 ~plazowicz

Z akcyzą to nie tak. Efekt został osiągniety. Celem było ograniczenie konsumpcji przez podstawówki oraz gimnazja i to zostało osiągnięte. Palenie jest kosztownym i wyjątkowo głupim nałogiem, stąd ilość palaczy systematycznie maleje.

! Odpowiedz
1 8 ~Aczemutakjest

Włączcie sobie mapke sieci ciepłowniczej i zobaczcie ile marnych % ma centralne.Następnie porównajcie ceny gazu i prądu ze średnią Europy.Zobaczycie czemu ludzie palą w piecach.

! Odpowiedz
4 7 ~zerro

a może dać ludziom zarobić normalne pieniądze? Kupią sobie lepszy bo kaloryczniejszy wungiel;) PRECZ Z KOMUNĄ TO OBYWATEL RZĄDZI a nie komuchy!!!

! Odpowiedz
3 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
2 12 ~palacz

To po co nam kopalnie, zabronić palić i zamknąć kopalnie!

! Odpowiedz
0 11 ~Y-Y

Nam się nie opłaca wydobywać węgla, w Orzyszach ponoć zamknięta a niemcy inwestują, im się opłaci...

! Odpowiedz
0 3 ~Y-Y odpowiada ~Y-Y

Orzeszach*

! Odpowiedz
4 14 ~Y-Y

Yhy
Pewnie synek jakiejś Pani z wyższych sfer handluje ekopiecami, wiec zabić stare zwyczaje i kupić od nich super nowoczesne piece nie z własnej woli, tylko "bo tak każą"
Jakby mi ktoś chciał dać owy piec to z chęcią go przyjmę, ale patrząc 10go jaką kwotę mam przelaną na konto i co muszę za to opłacić i kupić, to chce się płakać. Krawaciarze nigdy nie zrozumieją ludzi ciężko pracujących z pensjami pozwalającymi na niższy standard życia.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,2% IV 2019
PKB rdr 4,9% IV kw. 2018
Stopa bezrobocia 5,9% III 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 164,53 zł III 2019
Produkcja przemysłowa rdr 9,2% IV 2019

Znajdź profil