REKLAMA
Stawka jest wysoka, a ryzyko zerowe! Rusza gorąca rywalizacja Wakacje na giełdzie

    NBP stanie w obronie złotego?

    2014-12-29 08:33
    publikacja
    2014-12-29 08:33
    NBP stanie w obronie złotego?
    NBP stanie w obronie złotego?
    fot. Andrzej Bogacz / / FORUM

    W poprzednim, świątecznym tygodniu, złoty osłabił się aż 9-11 gr do głównych walut. Kontynuował on wcześniejszą przecenę. Niemniej jednak ten ruch nie tylko wydaje się mieć spekulacyjny charakter, ale przede wszystkim godzi w stabilność polskiej waluty. Dlatego, jeżeli nie zostanie samoczynnie mocno skorygowany, to jeszcze przed końcem roku oczekujemy wejścia do gry Narodowego Banku Polskiego (NBP).

    W poprzednim, świątecznym tygodniu, złoty osłabił się aż 9-11 gr do głównych walut (fot. Andrzej Bogacz / FORUM)

    W poniedziałek o godzinie 08:05 za euro trzeba zapłacić 4,3545 zł, dolar kosztuje 3,5728 zł, a szwajcarski frank, co z pewnością niepokoi wszystkich posiadaczy kredytów w tej walucie, aż 3,6203 zł. Złoty jest 1,5-2 gr mocniejszy niż na zamknięciu poprzedniego świątecznego tygodnia, gdy na małym obrocie osłabił się on o 11 gr do wspólnej waluty, 10 gr do dolara i o 9 gr do szwajcarskiego franka, co wywindowało kursy tych walut na wielomiesięczne maksima.

    Zeszłotygodniowa przecena polskiej waluty była kontynuacją osłabienia z dwóch poprzednich tygodni. I jakkolwiek te zmiany w początkowej fazie miały podstawy fundamentalne, jakie najpierw stwarzało zaniepokojenie o sytuację w Rosji, a później oczekiwanie na styczniowe cięcie stóp procentowych w Polsce nawet o 50 punktów bazowych (po słabych danych makro i wobec głębszej od zakładanej deflacji), to już wigilijno-świąteczna wyprzedaż wydaje się mieć wyłącznie spekulacyjny charakter.

    Co więcej, godzi ona też w stabilność polskiej waluty. Dlatego, jeżeli powrót rodzimych inwestorów, w tym dużych banków, nie przyniesie automatycznego cofnięcia się rynku i wyraźnej korekty zeszłotygodniowej przeceny złotego, to oczekujemy wejścia do gry Narodowego Banku Polskiego. Jeszcze przed Nowym Rokiem.

    Bank centralny może interweniować zarówno werbalnie, ale też może zasugerować chęć sprzedaży walut na rynku (zapytać o kursy) lub faktycznie sprzedać niewielką ich ilość. W dwóch ostatnich przypadkach taka interwencja powinna być skuteczna. Rodzimy rynek walutowy obecnie nie jest przesadnie płynny, więc pojawienie się takiego gracza automatycznie obniży notowania polskich par o kilka groszy.

    Na rynku mógłby też pojawić się Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK), wykorzystując wyższe kursy i sprzedając na zlecenie resortu finansów cześć walut. Doświadczenie uczy jednak, że szanse na szybką interwencję ze strony NBP, który wielokrotnie podkreślał troskę o stabilność polskiej waluty, są większe niż w przypadku BGK. Aczkolwiek nie wykluczamy również takiej opcji.

    Poświąteczny poniedziałek jest pozbawiony jakichkolwiek publikacji makroekonomicznych zarówno z polskiej gospodarki, jak i największych światowych gospodarek. Dlatego potencjalna aktywność NBP czy BGK w dużej mierze może przesądzić o losach dnia na krajowym rynku walutowym.

    Na świecie, jedynym wartym odnotowania wydarzeniem, jest trzecia próba wyboru prezydenta Grecji przez tamtejszy parlament. Głosowanie oczekiwane jest około południa. Szanse na wybór są niewielkie. Dlatego już teraz można założyć, że Grecja zmierza w kierunku przyspieszonych wyborów parlamentarnych. To może mieć dziś lekko negatywny wpływ na notowania euro. Szczególnie w relacji do dolara.


    Prognozy Bankier.pl na 2015 rok [ANKIETA]

    Niezależnie od tego co dziś się wydarzy, czy to na krajowym, czy też na globalnym rynku walutowym, nie należy zapominać, że mamy okres okołoświąteczny. Aktywność rynków pozostanie jeżeli nie mała, to na pewno umiarkowana. Prawdziwy handel rozpocznie się na świecie dopiero w poniedziałek 5 stycznia, a w Polsce w środę 7 stycznia po święcie Trzech Króli.

    Marcin Kiepas
    Admiral Markets AS Oddział w Polsce

    Źródło:Admiral Markets
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (19)

    dodaj komentarz
    ~obserwator
    jak się wymachuje szabelką zamiast dbać o interes to trzeba potem za to płacić, oczywiście nie pieniacze z rządu tylko Kowalski, Ukraina ma nas w 3D ale głupi polaczek popluje na ruskich a potem będzie płacił za euro 5zł
    ~borrem
    Ponieważ przewija się tutaj stwierdzenie, że silna złotówka to ... albo słaba złotówka to ....coś tam... trzeba mieć jasność, że piszecie o kursie , mocne waluty to te które reguluj rynki na świecie posiadają je najsilniejsze gospodarki świata, przyjęcie EURo dla POlski to najwieksza korzyć dla każdego kowalskiego, a dlaczego rzad Ponieważ przewija się tutaj stwierdzenie, że silna złotówka to ... albo słaba złotówka to ....coś tam... trzeba mieć jasność, że piszecie o kursie , mocne waluty to te które reguluj rynki na świecie posiadają je najsilniejsze gospodarki świata, przyjęcie EURo dla POlski to najwieksza korzyć dla każdego kowalskiego, a dlaczego rzad się nie spieszy ? jedną z odpowiedzi jest np. zyski ze sprzedaży paliw itp. - każde lobby pomiata polskim rządem jak chce...
    ~Ania
    To chyba przez to że rząd zaczął wliczać prostutucje do PKB - i wmówił nam że tak im kazała Unia. Ja tylko podam że we Francji prostytucji nie wliczają do PKB.
    ~toto
    Zagraniczni spekulanci realizują zyski,a NBP kupuje waluty na górce.
    ~MacGawer
    Jeżeli będzie interwencja, to na górce sprzedadzą. Ale IMHO zrobią to po cichu by nie zbić obecnego kursu, bo powyżej 4.1776 (oficjalny kurs wymiany dla dopłat bezpośrednich za 2014r) budżet zarabia, a niższym traci. Jak przewalutuja wszystko co przelała na ten cel UE zaczną się zastanawiać co z tym fantem zrobić. Najprawdopodobniej Jeżeli będzie interwencja, to na górce sprzedadzą. Ale IMHO zrobią to po cichu by nie zbić obecnego kursu, bo powyżej 4.1776 (oficjalny kurs wymiany dla dopłat bezpośrednich za 2014r) budżet zarabia, a niższym traci. Jak przewalutuja wszystko co przelała na ten cel UE zaczną się zastanawiać co z tym fantem zrobić. Najprawdopodobniej nie zrobią nic lub prawie nic jak w poprzednich latach i euro będzie się tłukło między 4.1 a 4.3 co obecnie jest naturalną wartością złotego.
    (usunięty)
    (wiadomość usunięta przez moderatora)
    ~walec
    Taki skrzek żaby w wodzie..gdy walec jedzie :))
    ~krzych
    Pozycje długie na PLN pozajmowane w ok 3,55 - 3,60 Stopy na jakies 10 % stratyhttp://www.bankier.pl/wiadomosc/W-piatek-trwala-wyprzedaz-zlotego-kurs-coraz-nizej-3258738.html#dod_komentarz

    Powiązane: Waluty

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki