NBP przelał do budżetu ponad 7,4 mld zł z zeszłorocznego zysku

2020-06-01 16:25, akt.2020-06-01 16:59
publikacja
2020-06-01 16:25
aktualizacja
2020-06-01 16:59

Narodowy Bank Polski przelał w poniedziałek do budżetu państwa ponad 7,4 mld zł. To 95 proc. zysku wypracowanego 2019 r. - podał bank. Prezes NBP Adam Glapiński zauważył, że wpłata tak znacznej kwoty do budżetu jest możliwa dzięki skutecznym działaniom banku centralnego.

/ fot. Krystian Maj / Kancelaria Premiera RP

Jak przypomniał NBP, w 2019 r. bank centralny wypracował dokładnie 7 mld 828,5 mln zł zysku.

Zgodnie z ustawą o NBP, 95 proc. tego zysku, czyli dokładnie 7 mln 437,1 mln zł stanowi wpłatę do budżetu, którą bank centralny zrealizował w poniedziałek.

Pozostałe 5 proc., czyli 391,4 mln zł jest odpisem na fundusz rezerwowy NBP.

Jak oświadczył prezes NBP Adam Glapiński, cytowany w komunikacie banku, „wpłata tak znacznej kwoty do budżetu państwa jest możliwa dzięki skutecznym działaniom NBP, w tym dobrym decyzjom inwestycyjnym dotyczącym lokowania rezerw dewizowych”.

Glapiński wskazał, że w ubiegłym roku jedną z ważniejszych decyzji NBP był zakup 100 ton złota.

„Zasilenie budżetu państwa tak istotną kwotą oraz tegoroczne działania NBP będą wspierać polską gospodarkę i Polaków. W ostatnich miesiącach NBP podjął bowiem wiele kroków nakierowanych na łagodzenie negatywnych skutków ekonomicznych pandemii COVID-19” - dodał Glapiński.

Główny wpływ na wielkość wyniku finansowego NBP za 2019 r. miały wynik z zarządzania rezerwami dewizowymi w kwocie 7,6 mld zł oraz dodatni wynik z różnic kursowych w wysokości 5,6 mld zł.

Na wynik finansowy NBP miały wpływ również m.in: koszty utworzenia rezerwy na pokrycie ryzyka zmian kursu złotego do walut obcych - 2,8 mld zł, koszty prowadzenia polityki pieniężnej - 1,4 mld zł, a także koszty działania i amortyzacji - 1,2 mld zł.

Jak wskazał NBP, podstawowymi elementami kształtującymi wynik finansowy są: dodatni wynik z zarządzania rezerwami dewizowymi, które na koniec 2019 r. stanowiły prawie 100 proc. aktywów NBP oraz ujemny wynik z prowadzonej polityki pieniężnej, głównie ze względu na nadpłynność sektora bankowego.

Bank centralny przypomniał, że na wynik z zarządzania rezerwami dewizowymi składają się przede wszystkim odsetki od lokat terminowych i dłużnych papierów wartościowych w walutach obcych, jak też wynik ze sprzedaży tych papierów oraz koszty z tytułu spadku wartości rynkowej papierów wartościowych poniżej ich ceny zakupu.

Z kolei na koszty prowadzonej polityki pieniężnej składają się przede wszystkim koszty dyskonta bonów pieniężnych, wykorzystywanych do absorpcji nadpłynności oraz koszty odsetek od rezerwy obowiązkowej banków.

Sprawozdanie finansowe NBP za 2019 r. zostało zbadane przez niezależnego biegłego rewidenta, który wydał o nim tzw. opinię bez zastrzeżeń. W dniu 19 maja 2020 r. sprawozdanie finansowe NBP zatwierdziła Rada Ministrów.

W komunikacie banku centralnego prezes Glapiński podkreślił, że w 2020 r. NBP jako jeden z pierwszych banków centralnych w Europie wyprzedzająco zareagował na spodziewane pogorszenie sytuacji gospodarczej i już od połowy marca rozpoczął działania wspierające polską gospodarkę.

„Trzykrotnie obniżyliśmy stopy procentowe, w tym główną stopę procentową NBP do historycznie niskiego poziomu 0,1 proc., czego efekty w postaci niższych rat kredytowych szybko odczuły setki tysięcy kredytobiorców, zarówno gospodarstw domowych, jak i przedsiębiorstw” - oświadczył Glapiński.

Jak dodał, by wzmocnić ten efekt ruszył także skup obligacji skarbowych oraz dłużnych papierów wartościowych gwarantowanych przez Skarb Państwa na rynku wtórnym.

„Dotychczas NBP przeprowadził siedem operacji skupu aktywów, nabywając papiery o wartości 90,77 mld zł. Celem tych operacji jest zmiana długoterminowej struktury płynności w sektorze bankowym, zapewnienie płynności rynku wtórnego skupowanych papierów wartościowych oraz wzmocnienie oddziaływania obniżenia stóp procentowych NBP na gospodarkę, tj. wzmocnienie mechanizmu transmisji monetarnej” - ocenił Glapiński. (PAP)

autor: Wojciech Krzyczkowski

wkr/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (13)

dodaj komentarz
gregorkostek
nie mozna miec zaufania ,czy to jest prawda jak cos idzie zle to mowia wina Tuska ,opozycji ,i TVN i tak w kolo to samo normalnie juz nie da sie tego sluchac ,powtarzaja to wszyscy ,a najwiecej nasz aktor nr jeden

mj12
"7 mln 437,1 mln zł"

Czy przed publikacją tekstów ktoś czyta te wypociny?
jasiustasiu01
Czy jeżeli np. w przyszłym roku NBP będzie mieć stratę to pisowski rząd dopłaci, czy to będzie po prostu strata NBP?
angol
Spokojnie. Pod osłoną standardowej reakcji banku centralnego na sytuację kryzysową zastosowane mechanizmy doprowadziły do specyficznego monetarnie zbiegu zdarzeń, w którym jednocześnie dochodzi do utrwalania realnie ujemnych sóp % lokat np. bankowych w realnie ujemnym PKB . Zwijanie makroekonomiczne staje się faktem.
looop
brawo Glapa, jest wart tyle ile waży w złocie.....albo i więcej....
degrengolada
Przepraszam, ale nie jestem w stanie już opłacać podatku od zysków kapitałowych, bo moje lokaty są ujemnie oprocentowane. Dlaczego jestem tak złym podatnikiem i uchylam się od płacenia podatku belki. Oby Naczelnik Urzędu Skarbowego za tę przewinę nie zabrał mi i tego co jeszcze mam :(
ctrlz3
podatek od wzbogacenia z nieodprowadzonego podatku od zysków kapitałowych :D
and00
Zmień z Euro albo Franków na złotówki, to będziesz miał dodatnie oprocentowanie
pluto85md
Osoby przywołując pamięć Leppera, niech znajdą archiwalne wypowiedzi. On nie mówił o wypłacie zysku z operowania rezerwami, a o wypłacie wszystkich rezerw.
fakty
I pomyśleć, że pomysł na wypłatę "zysku" NBP to pomysł Leppera, zwykłego chłopa bez studiów (bez obrazy), który jak to kiedyś ogłosił to został wyśmiany przez tzw. "elity" i zwyzywany od wariatów. A tu proszę, okazuje się, że Lepper był wybitnym ekonomistą wyprzedzającym swoją epokę. I I pomyśleć, że pomysł na wypłatę "zysku" NBP to pomysł Leppera, zwykłego chłopa bez studiów (bez obrazy), który jak to kiedyś ogłosił to został wyśmiany przez tzw. "elity" i zwyzywany od wariatów. A tu proszę, okazuje się, że Lepper był wybitnym ekonomistą wyprzedzającym swoją epokę. I tak oto Wolska dorobiła się własnej szkoły ekonomicznej.

Powiązane: Budżet 2020

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki