Według obliczeń Bankier.pl październik był kolejnym miesiącem z rzędu, w którym Narodowy Bank Polski powiększał rezerwy złota. Na podstawie danych o oficjalnych aktywach rezerwowych październikowe zakupy NBP można oszacować na niemal 12 ton.
Z opublikowanych 7 listopada danych o oficjalnych aktywach rezerwowych wynika, że na koniec października wartość złota w oficjalnych rezerwach NBP wyniosła 5036 mln dol. wobec 4438,9 mln dol. miesiąc wcześniej.
Przeliczając wartość rezerw złota po kursie z porannego fixingu ostatniego dnia października w Londynie (1217,70 USD za uncję), daje to 4 135 666 uncji złota (w zaokrągleniu). To o blisko 385 tysięcy uncji więcej niż miesiąc wcześniej. Oznaczałoby to, że w październiku polskie rezerwy złota zwiększyły się o ok. 11,96 ton, do rekordowego poziomu 128,63 ton.
Na koniec września 2018 roku NBP raportował 3,751 mln uncji złota wycenianych na 4438,9 mln dolarów. W lipcu, sierpniu i wrześniu NBP kupił łącznie 13,7 ton, powiększając polskie rezerwy złota o ok. 13%. Były to pierwsze od 20 lat zakupy „barbarzyńskiego reliktu” dokonane przez NBP.
- Narodowy Bank Polski nie komentuje i nie przekazuje informacji o bieżących działaniach w zakresie zarządzania rezerwami dewizowymi oraz wykorzystania innych instrumentów wynikających z zadań banku centralnego - komunikat tej treści we wrześniu otrzymaliśmy w odpowiedzi od NBP. O zakupach złota nie chciał wypowiadać się też prezes Adam Glapiński.

Zakupy złota w wykonaniu NBP wpisują się w szerszy trend obserwowany od kilku miesięcy w bankowości centralnej. W trzecim kwartale 2018 roku banki centralne dokonały największych od trzech lat zakupów złota, zwiększając rezerwy kruszcu łącznie o 148,4 ton. Najbardziej aktywne na rynku złota były władze monetarne Rosji (+92,2 t), Turcji (+18,5 ton), Kazachstanu (+13,4 ton), Indii, Polski (po 13,7 ton) oraz Węgier (skokowy wzrost rezerw z 3,1 do 31,5 ton).
Krzysztof Kolany



























































