Włodzimierz Iljicz Lenin nie żyje już od 92 lat, ale jego mumia wciąż budzi kontrowersje. Oczekiwana przez wielu decyzja o pochówku wodza rewolucji wciąż nie została przez Kreml podjęta. Tymczasem utrzymywanie mumii Lenina w dobrym stanie kosztuje i to sporo.
W 2016 r. rosyjski budżet wyda na ciało twórcy Związku Sowieckiego 13 081 500 rubli. Przy obecnym kursie rubla kwota ta odpowiada ok. 750 000 zł. Informacja o kosztach „zabiegów biomedycznych” została opublikowana na portalu zamówień publicznych zakupki.gov.ru.
Prac przy ciele Lenina podejmie się Wszechrosyjski Instytut Roślin Leczniczych i Aromatycznych. Ich przebieg nadzorować będzie Federalna Służba Ochrony Federacji Rosyjskiej. Zlecenie ma zostać wykonane przed końcem tego roku.
Włodzimierz Iljicz Uljanow zmarł 21 stycznia 1924 r. w podmoskiewskich Gorkach. Mimo sprzeciwu rodziny oraz woli samego Lenina (chciał zostać skremowany i pochowany w Piotrogrodzie), władze zdecydowały się na umieszczenie zakonserwowanych zwłok przywódcy rewolucji w mauzoleum umiejscowionym w pobliżu murów Kremla. W 1953 r. w mauzoleum złożono też ciało Józefa Stalina, jednak w okresie destalinizacji dyktator został pogrzebany pod murami Kremla.
Większość Rosjan jest za pochowaniem Lenina. W badaniu przeprowadzonym w 2014 r. za takim rozwiązaniem opowiedziało się 61% ankietowanych. W tym samym badaniu ustalono, że wizytę w mauzoleum złożył co trzeci Rosjanin – większość z tych wizyt odbyła się za czasów Związku Sowieckiego, kiedy władza propagowała kult jednostki, a samo mauzoleum było szerzej otwarte na turystów.
Ostatnie słowo w tej sprawie należy jednak do Władimira Putina. Rosyjski przywódca kilkukrotnie zapewniał, że nie chce wywoływać na tym tle podziałów w społeczeństwie, wobec czego Lenin na razie zostanie w mauzoleum.
RM





























































