REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Morgan Stanley: światu grozi niedobór wina

2013-11-03 06:45
publikacja
2013-11-03 06:45

Z najnowszych badań wynika, że światu grozi niedobór wina - poinformowała w tym tygodniu - amerykańska grupa analizująca rynki Morgan Stanley. Z dokumentu wynika, że zapotrzebowanie rynku na wino zdecydowanie przekracza możliwości producentów.

Raport Morgan Stanley alarmuje, że w roku 2012 popyt na wino "przekroczył dostawy o 300 milionów skrzynek". Taka sytuacja została określona w dokumencie jako "największy niedobór w dostawach od 40 lat". Sytuacja na rynku produkcji wina systematycznie się pogarsza od roku 2004, kiedy to zanotowano rekord w produkcji - 600 milionów skrzynek nadwyżki w stosunku do potrzeb rynku.

Z dokumentu przygotowanego przez analityków Morgan Stanley wynika, że światowa konsumpcja wina rośnie od roku 1996. Wyjątek stanowią lata 2008-2009, kiedy to odnotowano spadek konsumpcji. Analitycy wyliczyli, że zapotrzebowanie rynku na wino wynosi około trzech miliardów skrzynek rocznie.

Reklama

Morgan Stanley informuje, że na świecie jest ponad milion producentów wina, którzy dostarczają rocznie około 2,8 miliarda skrzynek. Jednak Morgan Stanley zwraca uwagę, że w Europie obserwujemy "spadek produkcji" wina, spowodowany złą pogodą, która wstrzymuje proces odpowiedniego rozwoju winogron.

Jeżeli obecne trendy się utrzymają, wtedy liczba producentów będzie maleć, pogłębiając dodatkowo trudną sytuację na rynku, co będzie miało istotny wpływ na wzrost cen wina - alarmują analitycy.

Szczególnie trudna sytuacja panuje w Europie, gdzie produkcja w 2012 rok spadła o 10 proc. Lepsza sytuacja panuje na innych kontynentach, gdzie odnotowano wzrost produkcji.

Z raportu wynika także, że Francuzi nadal spożywają najwięcej wina (12 proc.), na drugim miejscu znaleźli się obywatele USA. (PAP)

lm/ ro/

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~al
Sądzę, że nawet jeżeli produkcja wina spadnie do zera ludzkość przeżyje. MS próbuje wywołać "panikę" i zbić kasę. Kolejna próba wywołania bańki spekulacyjnej. W odpowiedzi klienci powinni wstrzymać z zakupami do momentu aż ceny spadną o 30-40%. I niech tak nie ALARMUJĄ.
~tow. Wiesław
Tłumaczenie artykułu: Morgan Stanley skupił duże ilości wina z rynku i próbuje wywołać sztuczny popyt by w odpowiednim momencie rzucić swoje zapasy na rynek po wyższej cenie. Dziękuję za uwagę.
~Mason
Ja również odczuwam ten niedobór w mojej piwniczce, co powoduje, ze chyba się przerzucę na wódkę. Co jednak będzie, gdy Morgan Stanley ogłosi niedobór wódki ???
~be_graham
niezly belkt tak jak godlamn o spolkach energetycznych dajac rekomendy sell kupuje na potege mowiac wprost w druim pseudoraporcie ze sa 50% tansze w europie spolki enrgetyczne niz w usa!!!!! chodzi o to abyzabrac wam zabawki!!!!!!
~Paweł
Odnoszę wrażenie, że to jest problem Europy, a nie świata. Poza tym jakże to? Chrzanią na prawo i lewo o globalnym ociepleniu, a tu problem z klimatem? Po prostu nie opłaca się produkować wina w Europie - koszty zbyt wysokie.
~rer
Nie mam zaufania do ich analiz, ocen, rekomendacji, produktów, pomocy itd. Tacy jak akwizytorzy.
~wasyl
u mnie w sklepie na szczęście jest - najwięcej wina marki wino, jest też truskawkowe, śliwkowe, jabłkowe - wybór spory, obawy zawarte w artykule są moim skromnym zdaniem mocno na wyrost, ja sobie braku wina jabłkowego nawet nie mogę wyobrazić

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki