Zaskakująco
dobre dane z sektora przemysłowego doprowadziły do skokowego umocnienia funta. Brytyjska waluta jest najdroższa od miesiąca.


W sierpniu brytyjski PMI przemysłowy sięgnął 53,3 pkt. wobec 48,3 pkt. w lipcu (czyli pierwszym miesiącu po referendum). Analitycy oczekiwali tymczasem wzrostu zaledwie do 49 pkt. Wzrost o całe 5 punktów to największy skok w blisko 25-letniej historii badania, zaś poziom 53,3 pkt. to najwyższy poziom od 10 miesięcy.
Wpływ na sytuację w brytyjskim przemyśle miał zarówno „powrót do normalności” (firmy nadrabiały zaległości wywołane brexitową niepewnością), jak również wyraźne osłabienie funta, który wsparł eksport. Z drugiej strony, tańsza waluta doprowadziła do wzrostu kosztów przedsiębiorstw wykorzystujących import. To właśnie ten czynnik sprawia, że w dłuższym terminie "pobrexitowy" obraz brytyjskiego przemysłu może nie być tak dobry, jak w sierpniu.
Dane przygotowane przez Chartered Institute of Purchasing and Supply i Markit Economics wywołały natychmiastową reakcję rynku walutowego. Kurs GBP/USD wystrzelił z 1,315 do ponad 1,3250. Umocnienie brytyjskiej waluty przełożyło się na jej wycenę w złotych. Jeszcze dziś rano funt kosztował 5,13 zł, a po publikacji odczytu PMI kurs podskoczył do ponad 5,185 zł.
W dalszej części notowań funt nadal się umacniał, a para GBP/USD przebiła poziom 1,33 dolara, zaś kurs GBP/PLN wzbił się ponad 5,20 zł. To najwyższy poziom od 28 lipca, choć jeszcze w drugim tygodniu sierpnia za funta płacono zaledwie 4,91 zł.

Inwestorzy czekają teraz na kolejne dane makroekonomiczne z Wysp. W poniedziałek 5 września poznamy odczyt indeksu PMI dla sektora usług, 7 września pojawi się raport o produkcji przemysłowej, a 9 września o wymianie handlowej. Kolejny tydzień przyniesie jeszcze istotniejsze dane o inflacji (13.09), rynku pracy (14.09) i sprzedaży detalicznej (15.09). Również 15 września decyzję ws. stóp procentowych podejmie Bank Anglii.
Michał Żuławiński





























































