REKLAMA

Mniej chętnych do pracy za granicą. Przez wyższe płace i pandemię

2021-07-28 06:38
publikacja
2021-07-28 06:38
Mniej chętnych do pracy za granicą. Przez wyższe płace i pandemię
Mniej chętnych do pracy za granicą. Przez wyższe płace i pandemię
/ Shutterstock

O 15 proc. spadła w ub.r. liczba pracowników wysłanych za granicę przez agencje zatrudnienia. Teraz może ich zatrzymać w kraju odbicie na rynku pracy - pisze w środowym wydaniu "Rzeczpospolita".

O bardzo konkurencyjnym rynku - jak czytamy na łamach "Rz" - mówią dzisiaj już nie tylko agencje zatrudnienia szukające kandydatów do pracy w krajowych firmach. Muszą o nich bardziej zabiegać (szczególnie o fachowców) również firmy wysyłające Polaków do pracy na Zachodzie, gdzie sezonowe odbicie wywołało w ostatnich miesiącach wysyp ofert zatrudnienia.

"Rynek jest trudniejszy, a pozyskanie kandydata do pracy za granicą jest droższe niż wcześniej. Teraz pracownicy są świadomi swoich wyborów, dłużej podejmują decyzję o wyborze oferty, a także dokładniej sprawdzają agencje" – twierdzi, cytowany przez gazetę, Mikołaj Śliwiński, menedżer odpowiedzialny za międzynarodowe rekrutacje w agencji zatrudnienia Otto Work Force, która jest jednym z największych w Polsce graczy na rynku sezonowych prac w Holandii i w Niemczech.

Z kolei Ewa Klimczuk, dyrektor biznesu Gi Group przyznaje, że osoby o ugruntowanej sytuacji zawodowej i z satysfakcjonującym wynagrodzeniem są obecnie mniej skłonne do wyjazdu. Ten trend widzimy np. w naszych rekrutacjach do Czech – wskazuje. Według niej zmniejszyła się też liczba osób, które są teraz gotowe wyjechać za granicę, by opiekować się osobami starszymi lub chorymi.

"Ten spadek - jak czytamy - odczują Niemcy, gdzie Polki były filarem usług opiekuńczych dla seniorów (co prawda wakaty w tej branży zaczynają wypełniać imigrantki z Ukrainy). Po tym, jak Wielka Brytania zdecydowała się na wyjście z Unii, Niemcy wróciły na czoło listy najbardziej popularnych kierunków zarobkowych migracji Polaków, które jednak w zeszłym roku znacząco ograniczyła pandemia i wymuszone przez nią restrykcje sanitarne, w tym kwarantanny - pisze "Rz".

pad/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
 Ubezpieczenie NNW dla dzieci. Dla każdego dziecka od 4 miesiąca do 25 roku życia.

Ubezpieczenie NNW dla dzieci. Dla każdego dziecka od 4 miesiąca do 25 roku życia.

Powiązane: Praca

Komentarze (9)

dodaj komentarz
tomitomi
dadzą klocka na łapę , będzie robota na miejscu !

* klocek = 1000 euro netto ,
rekin1986
We Firmie gdzie pracuje moja siostra w Anglii pracowało przed pandemią 600 osób dzisiaj zostało ledwo 150 czyli zjazd o 75 procent firma zajmuje się hurtową sprzedażą win oraz innych napojów alkoholowych do sklepów restauracji czy pubów lub baów można też zamawiać detalicznie przez neta do domu ona liczy We Firmie gdzie pracuje moja siostra w Anglii pracowało przed pandemią 600 osób dzisiaj zostało ledwo 150 czyli zjazd o 75 procent firma zajmuje się hurtową sprzedażą win oraz innych napojów alkoholowych do sklepów restauracji czy pubów lub baów można też zamawiać detalicznie przez neta do domu ona liczy we firmie wypłaty oraz zajmuje się rozliczeniami z dostawcami

Obroty w sprzedaży przez neta wzrosły 10 krotnie natomiast sprzedaż do sklepów restauracji czy innych lokali w dół o 80 procent cały handel alkoholami przeniósł się do neta

Ludzie się boja chodzić do lokali a liczba zakażen w UK nadal spora i nic nie zapowiada na to by szybko miało zlecieć

Roboty dla budowlańców czy w rolnictwie w UK nie brakuje tylko , nie ma chętnych bo się zwyczajnie nie opłaca wynajem mieszkania rachunki i jedzenie zjadają 75 procent wypłaty więc żadna satysfakcja z roboty ponad 1 tys km od domu lepiej iść za 2500 czy 3 tys ale na własnym podwórku i wrócić codziennie do własnego domu

Jak wchodziliśmy do UE różnica między wypłatami Polska UK wynosiła X 10 na dzisiaj spadło do x 3,5 nie opłaca się emigrować z kraju jeżeli nie da się odłożyć co najmniej równowartości minimalnej krajowej netto co miesiąc

Na dzisiaj minimalna w UK na pełny etat dla osoby powyżej 23 rż to 8,91 funta brutto przeliczając to na złotówki ok 45 zł u nas w Polsce minimalna na ten rok 18,30 brutto czyli nieco ponad 3,5 funta czyli różnica poniżej x 3

Przy tak niewielkich różnicach emigracja mija się z celem lepiej w Polsce machnąć sobie kilka dni nadgodzin i już będzie kasa ekstra bez zastanawiania czy starczy do 1
piotr76
Covidowe utrudnienia to jedno, druga sprawa to że ludzie się ogarnęli i umieją już szukać pracy samodzielnie, bez polskich pośredników zgarniających nawet kilkadziesiąt procent prowizji.
jarekzbyszek
Kto szuka pracy przez agencje zatrudnienia?
qwertas
Tam są tylko najgorsze oferty prace, za najniższe pieniądze i z najgorszymi warunkami pracy bez żadnych benefitów. Pracy szuka się na sprawdzonych stronach z ofertami pracy albo aplikuje na stronie pracodawcy bezpośrednio.
wrobeleczek87
Ja szukam. Przez agencje da się nieżle zarobić i nie martwić się o dojazd, ubezpieczenie, mieszkanie czy coś
bt5
Te tzw. rosnace płace w Polsce to jakaś mitologia, znam łebka co jeżdzi z firmie logistycznej i nakręca 300 km i 40 stopów dziennie za 2500 zł /m-c i nic lepszego podobno na rynku nie ma. W marketach budowlanych dalej zarabiaja 2000 -2200 zł. A wyjazdy zarobkowe nie mówiac o emigracji na stałe na Zachód spadły bo wyjzad Te tzw. rosnace płace w Polsce to jakaś mitologia, znam łebka co jeżdzi z firmie logistycznej i nakręca 300 km i 40 stopów dziennie za 2500 zł /m-c i nic lepszego podobno na rynku nie ma. W marketach budowlanych dalej zarabiaja 2000 -2200 zł. A wyjazdy zarobkowe nie mówiac o emigracji na stałe na Zachód spadły bo wyjzad i dostanie nawet agencyjnej w miare dobrej pracy nie jest łatwe. Na Holandie i kłamliwe "gwarancje godzin" już się coraz mniej ludzi bierze. Podobnie jak na prace w Niemczech bez języka i kwalifikacji gdzie mozna w takiej sytuacji dostać tylko zajecie typu zakład drobiarski, co najwyżej układanie towaru na paletach,na dodatek podatki do singli ( a to zawsze większość wyjeżdzajcych) sa w Niemczech tak wysokie ze zostaj netto marne grosze. Inna praca dla fachowców : to np. Francja gdzie trzeba jechac swoim autem 2000 km a po miesiacu już jest po projekcie. Norwegia to 90% ofert pracy jest dla fachowców , ale oni rzadko znaja jezyki obce , a nawet jesli coś tam znaja to nie na poziomie wymaganych pogaduszek przez telefon. Do tego test covidowy z PL jest ważny 24 godziny a sam dojazd do promu na końcu Danii zajmuje cały dzień, potem prom też nie ma napedu rakietowego. Tak ze to nawet nie jest możliwe zdażyc, a nawet jesli to na miejscu trzeba na swój koszt robić kolejny test. Do śzwecji tez co innego jest w gadaniu co innego na miejscu, nawet jak jest jakas praca na "całe" pół roku to na zimę na dalekiej północy, trzeba byc naprawdę zapalonym podróznikiem żeby się samemu zsyłac do łagru.A Wielka Brytania czyli najchłonniejszy kieunek wyjzadowy w ogóle wypadał z gry.
300_pala
W amazonie jest 2700 do Łapy. W Castoramie min 3500 brutto.
qwertas
„Projekt” we Francji trwający miesiąc? Masz na myśli zbieranie winogron we wrześniu.

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki