REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Młodzi Polacy chcą mieszkać w domach wielopokoleniowych. To tańsza i wygodniejsza opcja

2024-10-12 06:00
publikacja
2024-10-12 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Blisko jedna czwarta mieszkańców Polski w wieku 18-35 lat uznaje domy wielopokoleniowe za dobre rozwiązanie i chętnie by w nich zamieszkała, natomiast wśród osób po 66. roku życia 43 proc. odrzuca takie rozwiązanie - wynika z badania "Mieszkanie na osi czasu".

Młodzi Polacy chcą mieszkać w domach wielopokoleniowych. To tańsza i wygodniejsza opcja
Młodzi Polacy chcą mieszkać w domach wielopokoleniowych. To tańsza i wygodniejsza opcja
fot. riekephotos / / Shutterstock

"Młodzi dorośli wkraczający na rynek mieszkaniowy znajdują się w innej sytuacji niż wcześniej starsze pokolenia i mierzą się z odmiennymi wyzwaniami. Ostatnie lata w sektorze nieruchomości upłynęły pod znakiem rosnących cen i trudniejszego dostępu do kredytów hipotecznych. A to dla wielu osób stanowi przeszkodę w zakupie własnego mieszkania i opuszczeniu domu rodzinnego" – wskazała Agata Stachowiak z Otodom.

W największych polskich miastach ceny za metr kw. przekraczają 10 tys. zł. W Warszawie nabywcy lokali deweloperskich muszą się liczyć z wydatkiem ponad 17 tys. zł za m kw., a mieszkania z drugiej ręki są droższe średnio o 1500 zł. W Krakowie, Trójmieście i we Wrocławiu średnie stawki przekroczyły 14 tys. zł za m kw. Najtańsza wśród dużych aglomeracji Łódź także przebiła pułap 10 tys. zł/mkw.

Jak zauważyła ekspertka, motywacją do zamieszkania pod jednym dachem z rodzicami i dziadkami bądź założenia własnej rodziny w domu rodzinnym są nie tylko czynniki ekonomiczne. Dla ok. 1/3 osób w wieku 18-35 lat niemających dzieci powodem mogą być też dobre relacje z bliskimi i stały kontakt z nimi. Natomiast dla osób wychowujących potomstwo istotne może być wsparcie starszych pokoleń w opiece nad najmłodszymi. W tej grupie niemal 1/4 uważa, że domy wielopokoleniowe to dobre rozwiązanie i chętnie by z niego skorzystała. Z kolei ok. 30 proc. z nich nie wyobraża sobie takiej sytuacji i preferuje samodzielne mieszkanie.

Powodem do zamieszkania pod jednym dachem z najstarszą generacją rodziny może być chęć opieki, codziennego wsparcia i zapobieganie samotności. Zaproszenie do własnego domu rodziców w zaawansowanym wieku to także większe poczucie bezpieczeństwa i łatwość w godzeniu obowiązków domowych i pracy zawodowej. Według badań Otodom im jednak jesteśmy starsi, tym mniej chcemy mieszkać w domach wielopokoleniowych. 43 proc. osób w wieku powyżej 66 lat zadeklarowało, że nie wyobraża sobie zamieszkania z rodziną.

Wakacje na giełdzie

W opinii ekspertów niechęć polskich silversów do zamieszkania w tradycyjnym domu wielopokoleniowym z osobami spokrewnionymi, zazwyczaj z dziećmi lub wnukami, może być spowodowana kilkoma czynnikami. Jednym z nich są preferencje dotyczące stylu życia: potrzeba spokoju, niezależności i większego komfortu mieszkania.

"Niechęć do wspólnego zamieszkania może być także efektem własnych doświadczeń lub doświadczeń rodziców – w latach powojennych brakowało mieszkań i alternatywnych form zamieszkania. W rezultacie na małych powierzchniach żyło kilka pokoleń w mało komfortowych warunkach. Do wspólnego zamieszkania z krewnymi może też zniechęcać konieczność adaptacji mieszkań i domów pod nowe potrzeby rodzinne i związane z nią koszty" – wskazała dr Agnieszka Labus, współautorka raportu "Mieszkanie na osi czasu" Otodom.

Zauważyła, że w Polsce jesteśmy na początku drogi do zbudowania oferty alternatywnych form zamieszkania odpowiadających na potrzeby 5. generacji. W jej opinii sprawdzonym rozwiązaniem jest niemiecki program wspierający domy wielopokoleniowe, w których mieszkają osoby niespokrewnione ze sobą, ale pomagające sobie w codziennym życiu. W Polsce przykładem takiej formy zamieszkiwania są domy wielopokoleniowe w Łodzi i Nowych Żernikach we Wrocławiu czy Kamienica Wielopokoleniowa w Warszawie.

Innym sposobem zamieszkania wielopokoleniowego jest łączenie studentów z osobami starszymi i wspólne zamieszkiwanie w domu opieki, czego przykładem może być Dom Seniora Humanitas w Deventer w Holandii lub oddolne budownictwo mieszkaniowe, jak cohousingi senioralne i wielopokoleniowe lub kooperatywy. "Kolejną możliwością są formy mieszkaniowe łączące grupy o szczególnych potrzebach, tj. młode, samotne matki i osoby starsze, które stanowią dla siebie wsparcie: młode matki pomagają osobom starszym w zakupach czy sprzątaniu, a osoby starsze pomagają w usamodzielnieniu się młodych kobiet. Przykładem takiej inicjatywy jest Zabudowa mieszkaniowa organizacji Talita w Houten w Holandii" – dodała Labus.

Decyzja o wspólnym zamieszkaniu trzech pokoleń pod jednym dachem to nie tylko wyzwanie organizacyjne, ale także związane z przestrzenią. Jak wskazano w raporcie, zainteresowani zakupem domu z większą liczbą pokoi (4+) największy wybór będą mieli na rynku deweloperskim i wtórnym na Mazowszu, Dolnym Śląsku i w Małopolsce. Najmniejszy - w woj. świętokrzyskim i opolskim.

W województwie mazowieckim i małopolskim najwięcej ofert takich nieruchomości od deweloperów mieści się w przedziale cenowym od 1-1,5 mln zł. Na Dolnym Śląsku na rynku pierwotnym jest nieco taniej – najwięcej dostępnych ogłoszeń nowych domów kosztuje 600-800 tys. zł. Natomiast największy odsetek wśród ofert domów deweloperskich dla wielopokoleniowej rodziny (4-pokojowych) w cenie 400-600 tys. zł można znaleźć na Podkarpaciu, Warmii i Mazurach oraz w woj. lubuskim - wskazano. 

gkc/ pad/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
IKO do lamusa. Nazwa aplikacji PKO BP zniknie
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
carlito1
Artykuł z tych "Polacy lubią jezdzić starymi samochodami"
harrytracz
I pewnie jedna czwarta z tych osób 18-35 lat prawdopodobnie jest już rodzicem i doskonale rozumie jak bezcenna jest pomoc rodziców gdy trzeba pomóc, mieć z kim zostawić dziecko, odebrać z przedszkola itd.
pstrzezek
Oj pewnie! Nie ma to jak mieszkać „na kupie” gdzie mamusia przygotuje mężusiowi obiadek pod nosem żony a także wypierze skarpetki :)) Już widzę jak to się wszystkim podoba. Zwłaszcza jak braliście do badania grupę poniżej 25 lat która nawet nie myśli o małżeństwie a tym bardziej o wyprowadzce od rodziców
sammler
No właśnie nie podoba się. Z podanych danych wynika jednoznacznie, że podoba się to tylko tym, którzy mieliby być beneficjentami tego rozwiązania (młodym, 18-35 lat), a rodzicom tych beneficjentów już niekoniecznie xD
polski7
na zdrowie im to wyjdzie, nie będą niewolnikami systemu, a przy okazji od starszych usłyszą co nieco o tym jak świat działa i nie będą nabierać się na to samo co ich rodzice. Kiedyś wszyscy mieszkali razem, babcie uczyły dzieciaki mądrych rzeczy i ludzie wyrastali z kręgosłupem moralnym i z prostym sufitem. Dziś dzieci uczy smartfon na zdrowie im to wyjdzie, nie będą niewolnikami systemu, a przy okazji od starszych usłyszą co nieco o tym jak świat działa i nie będą nabierać się na to samo co ich rodzice. Kiedyś wszyscy mieszkali razem, babcie uczyły dzieciaki mądrych rzeczy i ludzie wyrastali z kręgosłupem moralnym i z prostym sufitem. Dziś dzieci uczy smartfon no i mamy: 300 płci, walkę z nieistniejącymi problemami i zoo w polityce
pstrzezek
Mieszkanie z teściami przez resztę życia? Faktycznie Samo zdrowie dla jednych i dla drugich :)))
tomitomi
podchodząc praktycznie do sprawy ; każda babcia, dziadek to chodzący bankomat lub chwilówka ,
a przy bąbelkach to i opieka i ochrona dodatkowa . Koszty koegzystencji pomijalne . Same plusy dodatnie , nie licząc wzmacniania więzi rodzinnych ,
;-)) - zdrowe podejście .
inwestor.pl
Słaba grupa kontrolna. Lepiej wybrać wiek 25+, bo jak pytacie 18-latka czy mu mieszkanie z rodzicami nie przeszkadza to powie, że nie.
zoomek
"W Warszawie nabywcy lokali deweloperskich muszą się liczyć z wydatkiem ponad 17 tys. zł za m kw., a mieszkania z drugiej ręki są droższe średnio o 1500 zł."
Samo się nie zrobiło. Że niby tak dużo młodzi ludzie zarabiają?
To dla dobra banksterki i żydowskiej deweloperki!
https://old.bitchute.
"W Warszawie nabywcy lokali deweloperskich muszą się liczyć z wydatkiem ponad 17 tys. zł za m kw., a mieszkania z drugiej ręki są droższe średnio o 1500 zł."
Samo się nie zrobiło. Że niby tak dużo młodzi ludzie zarabiają?
To dla dobra banksterki i żydowskiej deweloperki!
https://old.bitchute.com/video/cXvqjyZlznaQ/
bt5
Ciekawe kto z "ekspertów" to wymyslił. Widze wszedzie podzielone (wobec braku szans na inne mieszkanie) domy rodzinne z wydzielonymi adresami i pasami siatki na podwórkach zeby nie było watpliwosci ze wszytko odzielne. Zadna polska laska nie chce nawet słyszec o wspołnym zamieszkaniu z tesciami. Kiedys przywiozłem laske Ciekawe kto z "ekspertów" to wymyslił. Widze wszedzie podzielone (wobec braku szans na inne mieszkanie) domy rodzinne z wydzielonymi adresami i pasami siatki na podwórkach zeby nie było watpliwosci ze wszytko odzielne. Zadna polska laska nie chce nawet słyszec o wspołnym zamieszkaniu z tesciami. Kiedys przywiozłem laske i móiwie tu dom rodziców 10 pokoi to to mi chciała uciec przd furtka i dopiero jak za zywopłotem pokazałem ze jest mój to sie uspokoiła. Owszem za komuny było wspólne zamieszkanie wilopokoleniowe ale tez kłopotliwe , konfliktowe , i tylko na czas oczekiwania na mieszakanie zakładowe/spóldzielcze.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki