Mirbud liczy na poprawę przychodów w drugim półroczu, a w całym 2026 r. chce utrzymać poziom marży brutto odnotowany w 2025 r. - poinformowali przedstawiciele spółki na konferencji prasowej. Grupa poszukuje celów akwizycyjnych w segmencie kolejowym i elektroenergetycznym, liczy na pozyskiwanie przetargów w Ukrainie.


"Jesteśmy w takim miejscu, że dużo kontraktów jest na ukończeniu, rozliczanych (...), natomiast wiele z kontraktów jeszcze nie wystartowało z robotami budowalnymi, bo są np. na etapie uzyskiwania decyzji ZRID. Ta sytuacja może mieć i ma wpływ na osiągane wyniki finansowe" - powiedział Paweł Bruger, rzecznik prasowy Mirbudu.
"Oczekujemy na ZRID-y w większości kontraktów, które były zawierane (...) – dostaliśmy decyzje chyba do dwóch, pozostałe będą w III i IV kw. 2026 r., także druga połowa roku będzie znaczącą poprawą, jeśli chodzi o część przychodową. Zakończyliśmy budowę czterech dużych kontraktów, rozpoczęliśmy dwa (...). Czekamy na ZRID-y na kolejnych dużych kontraktach drogowych" - dodał Paweł Korzeniowski, dyrektor finansowy i członek zarządu.
Bruger poinformował, że w obszarze infrastruktury drogowej w realizacji jest 39 kontraktów, w tym 6 na ukończeniu, a 27 w początkowej fazie.
W obszarze kubaturowym - zdaniem przedstawicieli spółki - są dobre perspektywy w budownictwie infrastruktury wojskowej, a także widać pewne ożywienie w budynkach użyteczności publicznej.

Mirbud podał, że obecnie wybrane w przetargach oferty grupy mają wartość ok. 551,6 mln zł, natomiast najkorzystniejsze oferty "w poczekalni" to ok. 1,944 mld zł.
W całym 2026 r. Mirbud liczy na utrzymanie marży brutto na poziomie zbliżonym do tego na koniec 2025 r., kiedy rentowność wynosiła 7,7 proc. W pierwszym kwartale 2026 r. marża wyniosła 10,2 proc.
W ocenie spółki, istotny wpływ na wyniki w przyszłych latach będzie miał zakup przez spółkę zależną - JHM Development, działki w Poznaniu pod budowę mieszkań.
"Zakupiony grunt w Poznaniu o powierzchni ok. 12 ha na ponad 2 tys. planowanych mieszkań (...) tworzy perspektywę na kolejną dużą inwestycję JHM Development i znaczną sprzedaż w przyszłym latach" - dodał dyrektor finansowy i członek zarządu.
Mirbud oczekuje finału sprawy związanej z wyborem oferty na realizację linii kolejowej Rail Baltica Białystok – Ełk. Dalsze losy tego przetargu będą znane w połowie 2026 roku.
Przetarg na przebudowę linii wygrało w listopadzie konsorcjum Torpol-Mirbud. Decyzja ta została jednak zaskarżona przez konsorcjum Budimex-PORR, co KIO w części uwzględniło i nakazało unieważnienie wyboru oferty konsorcjum Torpol-Mirbud oraz ponowną ocenę ofert. W lutym konsorcjum złożyło skargę do Sądu Okręgowego w Warszawie, domagając się zmiany wyroku KIO i całkowitego oddalenia skierowanego przeciwko Konsorcjum odwołania. Rozprawa w tej sprawie odbędzie się 19 czerwca.
W ocenie spółki, wynik rozprawy będzie istotny nie tylko dla samego Mirbudu, ale i całego rynku.
"Nie dotyczy to tylko nas i naszej kary (...), ale samego podejścia zamawiającego i KIO do rozstrzygania tego typu wątpliwości. Będzie to rzutowało na cały rynek" - dodał Bruger.
Mirbud jest zainteresowany akwizycjami firm z segmentu kolejowego i elektroenergetycznego.
Grupa liczy także na pozyskiwanie przetargów w Ukrainie.
"Przetargi na Ukrainie pojawiają się cały czas, ale jesteśmy zainteresowani tymi finansowanymi przez EBOiR lub Bank Światowy, bo to pewne źródło finansowania, a ich jest mniej. (...)Jesteśmy w przededniu wyboru oferty – nie wiemy czy naszej, ale na to liczymy, bo jesteśmy na drugim miejscu - na budowę obiektów inżynieryjnych na ok. 50 mln euro. Kończymy też negocjacje na budowę centrum logistycznego pod Kijowem" - powiedział Korzeniowski.
Dodał, że w przetargach na rynku ukraińskim Mirbud przeważnie startuje samodzielnie. Od 2018 r. Mirbud posiada spółkę na rynku ukraińskim. (PAP Biznes)
doa/ gor/



























































