Ministerstwo Finansów pozytywnie ocenia pomysł grupy posłów
Prawa i Sprawiedliwości ograniczający obowiązek ogłaszania niektórych wezwań do
sprzedaży akcji.
Chodzi o artykuł 72 ustawy z 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do obrotu, który - zgodnie z projektem - ma zostać uchylony, nabycie akcji spółki publicznej w liczbie powodującej zwiększenie udziału w ogólnej liczbie głosów o więcej niż:
- 10 proc. ogólnej liczby głosów w okresie krótszym niż 60 dni, przez podmiot, którego udział w ogólnej liczbie głosów w tej spółce wynosi mniej niż 33 proc.
- 5 proc. ogólnej liczby głosów w okresie krótszym niż 12 miesięcy, przez akcjonariusza, którego udział w ogólnej liczbie głosów w tej spółce wynosi co najmniej 33 proc.
„W naszej opinii zmiana ta przyczyni się do poprawienia funkcjonowania instytucji wezwania do zapisywania się na sprzedaż lub zamianę akcji spółek publicznych, a także do zwiększenia efektywności obrotu na giełdzie. Przepis, którego uchylenie przewiduje proponowana zmiana, nie ma uzasadnienia w przepisach unijnych i jako taki stanowi przejaw nadregulacji polskiego rynku kapitałowego” – czytamy w komentarzu przesłanym do redakcji Bankier.pl przez Biurko Komunikacji i Promocji Ministerstwa Finansów.Zgodnie z opinią ministerstwa, zaplanowana zmiana nie będzie miała negatywnego wpływu na sytuację akcjonariuszy mniejszościowych, ponieważ pozostaną w mocy zapisy nakładające obowiązek ogłoszenia wezwania po przekroczeniu progów 33% i 66% ogólnej liczby głosów.

Ministerstwo ocenia także, że proponowana zmiana będzie miała pozytywne skutki dla rynku fuzji i przejęć, „który jest fundamentalną częścią rynku kapitałowego, w związku z czym lepsze jego funkcjonowanie wpłynie również korzystnie na polski rynek kapitałowy i całą polską gospodarkę.
„Propozycję zmiany przepisów dotyczących małych wezwań oceniam pozytywnie, a nawet myślę, że warto pójść dalej i poszerzyć ten zbiór o duże wyzwania i generalnie rozluźnić trochę gorset dotyczący polskiego rynku kapitałowego” – mówił niedawno Łukasz Bugaj, analityk DM BOŚ w wypowiedzi dla BankierTV. „Te regulacje weszły w życie parę lat temu i tyczyły się rynku mało płynnego, zabezpieczając interesy drobnych akcjonariuszy, na rynku, na którym obroty były niezbyt wysokie. Natomiast ten rynek zmienił się w ostatnim czasie, i wydaje się, że ta koncepcja, która przemawiała za tymi regulacjami wcześniej, niekoniecznie dotyczy bardziej zaawansowanego rynku, jakim jest teraz Giełda Papierów Wartościowych” – komentował Bugaj.
„Usunięcie tego przepisu nie powinno mieć złego wpływu na rynek. W określonych sytuacjach nawet korzystnie może wpłynąć na notowania spółek, bo zainteresowani kilkuprocentowymi pakietami nie będą musieli zwlekać z ich zakupem w formie normalnych transakcji giełdowych” — komentował w wypowiedzi dla „Pulsu Biznesu” Piotr Cieślak, wiceprezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych.
Bardziej krytycznie wypowiada się na ten temat Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl: „Trudno mi zrozumieć, skąd u posłów rządzącej partii nagle wzięło się zainteresowanie rynkiem kapitałowym. Do tej pory posłowie – bez względu na przynależność partyjną – raczej nie grzeszyli przesadną znajomością zasad rynku kapitałowego. Dlatego tym bardziej zagadkowy jest pomysł zgłoszenia poprawki mającej na celu likwidację obowiązku ogłaszania wezwania. Ten obowiązek ma na celu ochronę akcjonariuszy mniejszościowych przed nie zawsze czystymi zagraniami dużych graczy” – pisał na łamach Bankier.pl Kolany.Jak wynika z projektu posłów PiS, obowiązywać mają nadal przepisy artykułu 73 i 74, zgodnie z którymi przekroczenie progu 33 i 66 proc. może nastąpić wyłącznie w wyniku ogłoszenia wezwania na sprzedaż lub zamianę akcji. Wnioskodawcy projektu wskazują, że celem wezwania przewidzianego w art. 72 ustawy o ofercie było uniemożliwienie skupowania w krótkim czasie akcji spółki publicznej, w wyniku czego kurs akcji firmy zostałby "ukształtowany w nienaturalny sposób". "Wydaje się, że nie ma racjonalnych przesłanek dla zakazu nabywania znacznych pakietów akcji spółek publicznych w drodze transakcji zawieranych na rynku regulowanym" - napisano w uzasadnieniu do projektu.
MD/PAP/"Puls Biznesu"/BTV































































