REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Minister: W sprawie Turowa potrzebujemy jeszcze czasu do poniedziałku

2021-11-05 16:39, akt.2021-11-05 17:56
publikacja
2021-11-05 16:39
aktualizacja
2021-11-05 17:56
Dodaj Bankier.pl w Google

Do zawarcia porozumienia ze stroną czeską w sprawie kopalni węgla brunatnego Turów potrzebny jest czas i prawdopodobnie w poniedziałek zostanie ogłoszony ostateczny komunikat - zapowiedziała minister klimatu i środowiska Anna Moskwa w piątek w Pradze po rozmowach z ministrem środowiska Czech Richardem Brabcem.

Minister: W sprawie Turowa potrzebujemy jeszcze czasu do poniedziałku
Minister: W sprawie Turowa potrzebujemy jeszcze czasu do poniedziałku
fot. Grzegorz Krzyżewski / / FotoNews

W rozmowach, które toczyły się w ambasadzie RP w Pradze, uczestniczyli także ze strony czeskiej hejtman kraju (marszałek województwa) libereckiego, regionu sąsiadującego z polską kopalnią, Martin Puta i wiceminister spraw zagranicznych Martin Smolek.

Puta na krótkiej konferencji prasowej po zakończeniu rozmów w piątek powiedział, że są sprawy, które obie strony muszą wyjaśnić "w domu". „Potrzebujemy czasu, by wszyscy, którzy decydują, zapoznali się ze szczegółami, i by wszyscy, którzy będą decydować w przyszłości, poznali szczegóły” - powiedział.

Nawiązał w ten sposób do faktu, że Brabec zasiada w gabinecie Andreja Babisza, kończącym wkrótce urzędowanie po wyborach parlamentarnych z 8 i 9 października. Nowy rząd jeszcze nie powstał, ale najprawdopodobniej będą go tworzyć politycy z pięciu partii. Członkiem kierownictwa jednej z nich – Burmistrzowie i Niezależni - jest Puta. Samorządowiec z Liberca ocenił jako dobrą wiadomość, że obie strony znowu rozmawiają.

O wznowienie przerwanych pod koniec września rozmów między Warszawą i Pragą apelowali przede wszystkim przedstawiciele czeskich władz samorządowych. Sugerowali, że porozumienie jest lepsze niż postępowanie sądowe.

W lutym br. Czechy wniosły skargę do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) przeciwko Polsce w sprawie kopalni węgla brunatnego Turów. Wnioskowały też o nakazanie - w ramach środka tymczasowego - wstrzymania w niej wydobycia. Skargę skierowano w związku z rozbudową kopalni, która - jak twierdzi Praga - zagraża dostępowi do wody mieszkańców okolicznych gmin. Skarżą się oni także na hałas i pył związany z wydobyciem węgla brunatnego.

W maju TSUE, w odpowiedzi na wniosek Czech, nakazał natychmiastowe wstrzymanie wydobycia węgla w Turowie. Polski rząd ogłosił, że kopalnia nadal będzie pracować, i rozpoczął rozmowy ze stroną czeską. 20 września unijny Trybunał postanowił, że Polska ma płacić Komisji Europejskiej karę 500 tys. euro dziennie za niewdrożenie środków tymczasowych i niezaprzestanie wydobycia w kopalni.

Z Pragi Piotr Górecki (PAP)

ptg/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
kominl
Dzisiaj mnie pytali ...Czy zgadza się Pani/Pan z opinią, że Donald Tusk jest politykiem działającym w interesie Niemiec i pod wpływem niemieckich polityków?
300_pala
I co odpowiedziałeś swojemu
Prezesowi ?
tomkooo
pzeciez łżemier mowil, ze juz dawno wszystko dogadane. poza tym czesi mieli odpuscic zaraz po wyborach. znowu rozminal sie z prawda ? na moje to tuska juz dawno przebil ;)
apolonia
waszego tuska to nikt nie przebije.... zostaj w POlsce, nie zabiorę wam połowy środków w II filarze, POlska to zielona wyspa i tego typu brednie
300_pala odpowiada apolonia
Mi nie zabrał.,. Tobie zabrali
forfun
a mjało być już dziś - pewnie zapomnieli czechów poinformować

Powiązane: Kopalnia Turów - spór Polski i Czech

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki