Posłowie PO uważają, że działalność minister pozwoliła, by jedno małżeństwo przeciwne obniżeniu wieku szkolnego przyćmiło wielomiesięczną pracę całego resortu. Chodzi o Karolinę i Tomasza Elbanowski z Legionowa pod Warszawą, którzy wymyślili akcję "Ratuj Maluchy". Na ich internetowej stronie złożono podpisów 35 tysięcy przeciwników posłania sześciolatków do szkół.
By ratować sytuację, posłowie przekonują szefową MEN, by zmieniła taktykę. Zdaniem jednej z posłanek Platformy, ministerstwo powinno zrezygnować ze słowa reforma, bo się źle kojarzy i zastąpić słowem kontynuacja. Ministerstwo edukacji ma też zorganizować ponad 400 wyjazdowych konferencji. Będą one skierowane do samorządowców i dyrektorów szkół. Dopiero ci mają docierać z pozytywnymi informacjami do rodziców.
Więcej o problemach minister edukacji w "Rzeczpospolitej".
IAR/"Rzeczpospolita"/as/jp
Źródło:IAR






























































