REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Minimalne wynagrodzenie w służbie zdrowia od lipca w górę

2021-05-28 16:51
publikacja
2021-05-28 16:51

Od 1 lipca 2021 r. żaden pracownik medyczny oraz działalności podstawowej podmiotu leczniczego nie będzie mógł mieć ustalonego wynagrodzenia zasadniczego na poziomie niższym niż wynikający z ustawy – zakłada nowelizacja uchwalona w piątek przez Sejm.

Minimalne wynagrodzenie w służbie zdrowia od lipca w górę
Minimalne wynagrodzenie w służbie zdrowia od lipca w górę
fot. Lukasz Dejnarowicz / / FORUM

Sejm znowelizował ustawę o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych oraz niektórych innych ustaw. Za głosowało 433 posłów, 3 było przeciw, 8 wstrzymało się od głosu.

Na mocy regulacji podwyższone zostaną współczynniki pracy dla wszystkich grup zawodowych ujętych w załączniku do ustawy z 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych.

Przyspieszony zostanie – z 31 grudnia 2021 r. na 1 lipca 2021 r. – termin osiągnięcia gwarantowanych ustawą najniższych poziomów wynagrodzeń zasadniczych. Oznacza to, że od 1 lipca 2021 r. żaden pracownik medyczny oraz działalności podstawowej podmiotu leczniczego nie będzie mógł mieć ustalonego wynagrodzenia zasadniczego na poziomie niższym niż wynikający z ustawy.

W noweli zmodyfikowano też mechanizm gwarantujący niepogarszanie warunków wynagradzania osobom objętym do połowy 2021 r. regulacjami płacowymi opartymi na odrębnym finansowaniu (m.in. pielęgniarkom, położnym i ratownikom medycznym).

Wakacje na giełdzie

Zgodnie z ustawą lekarz albo lekarz dentysta, który uzyskał specjalizację drugiego stopnia lub tytuł specjalisty w określonej dziedzinie medycyny, miałby najniższe wynagrodzenie ustalone na poziomie 6769 zł (współczynnik 1,31). Z kolei lekarz z pierwszym stopniem specjalizacji zarabiałby w podstawie wynagrodzenia nie mniej niż 6201 zł, przy wskaźniku 1,20. Lekarz albo lekarz dentysta bez specjalizacji otrzymałby minimalne wynagrodzenie na poziomie 5478 zł (wskaźnik 1,06), a lekarz stażysta 4186 zł zamiast 3772 zł (wskaźnik podniesiony do 0,81 z 0,73).

W trakcie prac w rządzie nad projektem pielęgniarkom z licencjatem zapewniono wyższy współczynnik pracy niż pierwotnie planowany – 0,81. Współczynnik pracy dla pielęgniarek i położnych ze średnim wykształceniem, bez specjalizacji, ustalono na 0,73, czyli jest na tym samym poziomie co dla pracowników działalności podstawowej z wykształceniem średnim.

Wejście w życie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia będzie – jak podawało MZ – oznaczać m.in. wzrost wynagrodzeń w grupach najsłabiej uposażonych np. salowych na poziomie średnio 700 zł i fizjoterapeutów na poziomie 1 tys. zł. Resort podawał, że w niektórych grupach zawodowych najniższe płace wzrosną o 26 proc.

Podczas procedowania projektu opozycja zgłaszała poprawki dotyczące m.in. podniesienia współczynników pracy. Żadna z nich nie zyskała poparcia podczas piątkowych głosowań.

Ministerstwo Zdrowia podawało, że skutki finansowe ustawy w 2021 r. wyniosą łącznie ok. 4 mld zł (około 3,7 mld zł dla pracowników zatrudnionych na podstawie umów z NFZ, a ok. 380 mln zł dla pracowników finansowanych bezpośrednio z budżetu państwa – m.in. lekarzy rezydentów.

MZ podnosiło podczas prac, że projekt został przyjęty na Trójstronnym Zespole ds. Ochrony Zdrowia, w którego skład wchodzą reprezentatywne centrale związkowe i organizacje pracodawców.

"Po raz pierwszy w historii ustalamy gwarantowany poziom minimalnych uposażeń pracowników ochrony zdrowia, bez żadnych okresów przejściowych. Po wejściu w życie ustawy nie będzie żadnej możliwości by jakikolwiek pracownik zarabiał mniej niż przewidują to ustalone wspólnie ze stroną związkową i stroną pracodawców przepisy" – podkreślał w połowie maja minister Adam Niedzielski.

Przedstawiciele zawodów medycznych przekonują, że pensje w ochronie zdrowia powinny być wyższe. W trakcie prac w parlamencie przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Krystyna Ptok podnosiła m.in., że regulacja nie bierze pod uwagę odpowiedzialności, doświadczenia i wiedzy, jakie mają poszczególni pracownicy ochrony zdrowia.

Z kolei prezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych Alina Niewiadomska wskazywała, że grupa, którą reprezentuje pozostaje "zawsze gdzieś z tyłu". Jej zdaniem poziom wskaźnika pracy dla diagnosty – 1,06 – przy kształceniu, które trwa 9 lat, jest nie do przyjęcia. Również prezes Okręgowej Izby Aptekarskiej w Warszawie Ewa Steckiewicz-Bartnicka wyrażała ubolewanie, że farmaceuci czują się pomijani. Także lekarze nie są usatysfakcjonowani poziomem wynagrodzeń. (PAP)

Autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl

ktl/ joz/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (12)

dodaj komentarz
jendreka
To ten nowy ład. Podnoszą pensje, to dobrze. Ale nie ma to nic wspólnego poprawa jakości usług zdrowotnych, tak jak zniesienie limitów wizyt do specjalistów, skoro ich nie ma. Znów propaganda dla niewyksztalconych 70% Polaków.
cgurby0
Czy dla pielęgniarki ten współczynnik dotyczy podstawy wynagrodzenia. Czy jest to suma podstawy i np. wysługi. Drugie pytanie: czy osoba( pracownik służby zdrowia), która jest obecnie na długotrwałym zwolnieniu lekarskim z powodu ciężkiej choroby dostanie również tą podwyżkę. Jeżeli ktoś wie to proszę o odpowiedź. Moja żona jest Czy dla pielęgniarki ten współczynnik dotyczy podstawy wynagrodzenia. Czy jest to suma podstawy i np. wysługi. Drugie pytanie: czy osoba( pracownik służby zdrowia), która jest obecnie na długotrwałym zwolnieniu lekarskim z powodu ciężkiej choroby dostanie również tą podwyżkę. Jeżeli ktoś wie to proszę o odpowiedź. Moja żona jest pielęgniarką.Dziekuję
newsman
za kazdy nie odebrany telefon przez pielegniarke minus 1 zl wystarczy i wtedy bedzie wszystko cacy
wrecker
Sypnijcie porządnie pielęgniarkom, ratownikom i podobnym o niskich zarobkach. Powinni zarabiać przynajmniej tyle co górnicy bo pracują dwa razy dłużej (górnik 4h dziennie) a ich praca ma sens i daje korzyści społeczeństwu w przeciwieństwie do pracy górnika
harrytracz
Podaj kopalnie w której górnik pracuje po 4 godziny dziennie. Zweryfikujemy.
wrecker odpowiada harrytracz
Każda. Mam na myśli sam czas pracy na dole, odliczając zjazd/wyjazd
harrytracz odpowiada wrecker
Tym sposobem musiałbys odliczać czas pracy nauczycieli na przerwach międzylekcyjnych. Przecież wtedy nie pracują ...
wrecker odpowiada harrytracz
Ale górnik w domu nie sprawdza kartkówek uczniów, nie przygotowuje materiałów do kolejnych lekcji i nie ma obowiązku prowadzenia wywiadówek co wymaga czasu. Ale doceniam umiejętność uderzenia w nauczycieli żeby wybielić górnika
harrytracz odpowiada wrecker
To wpuść ludzi z oddziałem na chodnik bez uprzedniego pomiaru metanu i testu czujników. Albo zakończ szychte nie wyczysciwszy zgarniaczy z kombajnu. Za pierwsze jest prokurator a za drugie masz do czynienia z Dozorem. I szczerze - nie wiem co gorsze :)
arzab odpowiada harrytracz
Górnik pracuje 25 lat a pielęgniarka 40 lat ! O pielęgniarzu pracującym 45 lat już nie wspominam. Szach i mat !

Powiązane: Zarobki personelu medycznego

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki