REKLAMA
Dzień domów w Bankier.pl

Millenialsi – pokolenie wysokich oczekiwań zawodowych?

Malwina Wrotniak2014-02-21 09:15redaktor naczelna Bankier.pl
publikacja
2014-02-21 09:15

Atrakcyjny pracodawca? Innowacyjny, odpowiedzialny społecznie i, oczywistość, wspierający rozwój pracownika. Między innymi takie warunki wobec rynku pracy stawia Pokolenie Y, które w 2025 roku będzie stanowiło 75% globalnej siły roboczej.

Socjologia nie uznaje próżni. Skoro pokolenie Baby Boomers zrodziło Generację X, to i jej potomkowie musieli doczekać się własnego imienia. Generacja Y, inaczej Millenialsi, roczniki wyżu demograficznego przełomu lat 80. i 90. Dorastający w obecności nowinek technologicznych mieszkańcy globalnej wioski. Z wysokimi oczekiwaniami wobec przyszłego miejsca pracy – wynika z badania „The Millenial Survey 2014” przygotowanego przez Deloitte i Millward Brown. Swoimi spostrzeżeniami podzieliło się 7800 tzw. reprezentantów pokolenia urodzonego po roku 1983 z 26 krajów.

Warunek 1: firma ma być innowacyjna

Dla ośmiu na dziesięciu ankietowanych przedstawicieli Pokolenia Y decydującym kryterium przy wyborze pracodawcy jest postawa wobec innowacyjności. Za atrakcyjnego (oni sami powiedzą: akceptowalnego) pracodawcę przy ich ostatnich zawodowych wyborach uchodził ten, który deklarował wsparcie dla nowoczesnych rozwiązań. W wielu przypadkach deklaracje rozminęły się jednak z codzienną praktyką – większość ankietowanych przyznaje, że pracodawca nie wymaga od nich kreatywnego myślenia. Zdaniem 63% pytanych wynika to z niewłaściwej postawy kadry zarządzającej, 61% obwinia strukturę organizacyjną i obowiązujące formalności.

Warunek 2: należy wspierać wschodzących liderów

Co czwarty przedstawiciel Pokolenia Y chciałby być liderem. Oczekuje dania mu szansy pokazania swoich zdolności przywódczych. Co drugi pytany jest przekonany, że firma, w której pracuje ma w tym zakresie jeszcze wiele do zrobienia i niedostatecznie wspiera przyszłe gwiazdy zarządzania.

Warunek 3: aby pracodawcy zależało

Miarą sukcesu nowoczesnej firmy nie powinny być wyłącznie jej finansowe wyniki – wyznają przedstawiciele ankietowanej generacji. Za jeden z nowych, kluczowych wskaźników rezultatu, uznają stopień oddziaływania na otoczenie, w którym biznes jest osadzony. Mówiąc wprost – nie ma dobrej firmy bez strategii CSR. Millenialsi deklarują, że chętnie angażują się w przedsięwzięcia społeczne – 63% oddaje pieniądze na organizacje charytatywne, 43% bywa wolontariuszem, 52% podpisywało społeczne petycje.

Pewni siebie, ale…

A co, jeśli pracodawca nie spełni tych oczekiwań? 70 proc. Millenialsów jest gotowych odrzucić oferty, jakie składa im biznes w tradycyjnym rozumieniu i pracować niezależnie, wykorzystując do tego tzw. nowe media. Mimo tej zaskakującej pewności siebie, Millenialsi nie są wolni od świadomości ograniczeń dzisiejszego rynku pracy.

Największym zmartwieniem pokolenia lat 80. i 90., biorąc pod uwagę perspektywę kolejnych 5-10 lat, jest dziś wizja bezrobocia. Obawia się go blisko 40% ankietowanych. W pierwszej piątce problemów mieszczą się również m.in. zmieniający się klimat i nierówności w dochodach. Za realne zagrożenie nie uważa się w tym gronie kurczącego się poczucia prywatności, bezpieczeństwa w internetowej sieci, terroryzmu czy praw mniejszości.

Pokolenie Y - Młodzi na rynku bankowym
Masz 18-32 lata? Posiadasz konto bankowe? Zapraszamy do udziału w badaniu dotyczącym zachowań konsumentów na rynku bankowych usług detalicznych w Polsce.
Wypełnij ankietę i krótko odpowiedz na pytanie konkursowe.
Na autorów najciekawszych propozycji czekają nagrody!

mwc

Źródło:
Malwina Wrotniak
Malwina Wrotniak
redaktor naczelna Bankier.pl

Redaktor naczelna Bankier.pl. Autorka wielu publikacji z zakresu finansów, ukazujących się na łamach serwisu od 2008 roku. W przeszłości dziennikarz specjalizujący się w tematyce ubezpieczeń, doceniona Nagrodą Polskiej Izby Ubezpieczeń dla Środowiska Dziennikarskiego. Autorka emigracyjnych projektów "Tam mieszkam" i "Zawróceni", uhonorowana Nagrodą im. Macieja Płażyńskiego dla dziennikarzy i mediów służących Polonii. W 2016 r. wydała książkę "Tam mieszkam. Życie Polaków za granicą". Absolwentka studiów doktoranckich na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu.

Tematy

Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1600 zł premii!

Komentarze (34)

dodaj komentarz
~as
A moze definicje millenialsi zastapic pojeciem "lemingi"? Wszak wszystkie parametry wlasciwe dla leminga sie zgadzaja. Nalezy nadmienic, ze lemingi lubuja sie w bieganiu na 10 km lub polmaratonach i w gotowaniu. nie wiadomo do konca po co to robia, ale zapewne tvn-owski styl bycia im sie udzielil. No i nie rozumiem, dlaczego A moze definicje millenialsi zastapic pojeciem "lemingi"? Wszak wszystkie parametry wlasciwe dla leminga sie zgadzaja. Nalezy nadmienic, ze lemingi lubuja sie w bieganiu na 10 km lub polmaratonach i w gotowaniu. nie wiadomo do konca po co to robia, ale zapewne tvn-owski styl bycia im sie udzielil. No i nie rozumiem, dlaczego akurat "milenialsi". Przeciez sie nie rodzili w roku milenijnym, raczej mozna by ich okreslic np. "okraglostolowcami" albo "dziecmi pionierow polskiego kapitalizmu", co akurat idealnie wpisuje sie w ich system wartosci.
~zamknacKW
Chodzi o emocje jakie się wytwarzają w trakcie biegania. To samo gotowanie. Fajnie jest to robić. I tyle.
aggressive
A jakie tam wysokie oczekiwania mają młodzi?
Każdy chciałby zarabiać jak najwięcej, ale dożyliśmy czasów, kiedy to musimy robić na emerytury darmozjadów.
Niestety, niegdyś wiele grup miało od groma przywilejów.
Skorzystali na nich niemal wszyscy, a teraz im mało, bo niska emerytura, niska waloryzacja.
A
A jakie tam wysokie oczekiwania mają młodzi?
Każdy chciałby zarabiać jak najwięcej, ale dożyliśmy czasów, kiedy to musimy robić na emerytury darmozjadów.
Niestety, niegdyś wiele grup miało od groma przywilejów.
Skorzystali na nich niemal wszyscy, a teraz im mało, bo niska emerytura, niska waloryzacja.
A ja pytam - z czego my młodzi mamy dla was (darmozjadów) wyrobić na to wszystko?
Może oddacie część tych nienależnie (skradzionych) pobranych świadczeń?
~anty millenialsi
młodzi do łopaty

pracować ciężko to zarobicie sobie na emerytury

bo tylko do tego się nadajecie


do kasy trzeba rozumu i doświadczenia

wy go nie macie i długo nie będziecie mieć.

~piojkl odpowiada ~anty millenialsi
gnoju morda w kubeł.
~anty ue
millenialsi to zdechną z głodu

praca bedzie za 10 lat przywilejem

co oni maja głupiego facebooka


brak perspektyw

pracę na czarno i bez zusu


wydłuża im wiek emerytalny na 70 lat dla panów do śmierci


będą chipowani jak psy - rok 1984

komputery i internet ich
millenialsi to zdechną z głodu

praca bedzie za 10 lat przywilejem

co oni maja głupiego facebooka


brak perspektyw

pracę na czarno i bez zusu


wydłuża im wiek emerytalny na 70 lat dla panów do śmierci


będą chipowani jak psy - rok 1984

komputery i internet ich zniszczą

nie poznaja smaku prawdziwej miłosci

już dzis młode kobiety i mężczyżni zdradzają sie na potęge


odżywiaja sie sztuczna chemia


millenialsi zdechna z głodu

świat zniknie





~anty ue
DODAM że MILLENIALSI to przeważnie debile po studiach humanistycznych
dzięki internetowi i braku znajomości książki robią po 3 błędy ortograficzne w jednym zdaniu- widać to na forach i na allegro

nie umieją rozmawiać mówić prawidłowo kochać marzyć cierpieć
nawet do armii nie idą bo by tak w dupę dostali
DODAM że MILLENIALSI to przeważnie debile po studiach humanistycznych
dzięki internetowi i braku znajomości książki robią po 3 błędy ortograficzne w jednym zdaniu- widać to na forach i na allegro

nie umieją rozmawiać mówić prawidłowo kochać marzyć cierpieć
nawet do armii nie idą bo by tak w dupę dostali że odbierali by sobie te swoje marne życie
nie potrzebne im dzieci religia normalność
za to potrafią pisać durne smsy szybko i bzdury na forach

nie potrafią nic po płatnych studiach mają zerowe doświadczenie
dobrze za to ćpają i bluźnią
nie szanują starszych i maja braki w kulturze

nie ogladają kultury tylko przeważnie polsat i tvn a gw wyprała im mózgi

to świat ich wbije w beton

Millenilasom mówię nie.

płacenie millenialsom 1300 netto to zbyt dużo bo co oni potrafią?

o 3 k na początek niech śnią.
są niewolnikami banków i kredytów
mają wielkie zobowiązania

nie potrafią kochać i być kochanym
zmieniają partnerów jak rękawiczki

sex do dla nich opium

nie potrafią nawet odróżnić prawdziwej dobrej muzyki od chłamu

oglądają mało ambitne filmy w kinie i na ekranach tv

są niepotrzebni bo starsi muszą pracować do 67 lat


świat bez millenalsów będzie lepszy z nimi tragiczny,,,
~anty ue
DODAM że MILLENIALSI to przeważnie debile po studiach humanistycznych
dzięki internetowi i braku znajomości książki robią po 3 błędy ortograficzne w jednym zdaniu- widać to na forach i na allegro
nie umieją rozmawiać mówić prawidłowo kochać marzyć cierpieć
nawet do armii nie idą bo by tak w dupę dostali
DODAM że MILLENIALSI to przeważnie debile po studiach humanistycznych
dzięki internetowi i braku znajomości książki robią po 3 błędy ortograficzne w jednym zdaniu- widać to na forach i na allegro
nie umieją rozmawiać mówić prawidłowo kochać marzyć cierpieć
nawet do armii nie idą bo by tak w dupę dostali że odbierali by sobie te swoje marne życie
nie potrzebne im dzieci religia normalność
za to potrafią pisać durne smsy szybko i bzdury na forach
nie potrafią nic po płatnych studiach mają zerowe doświadczenie
dobrze za to ćpają i bluźnią
nie szanują starszych i maja braki w kulturze
nie ogladają kultury tylko przeważnie polsat i tvn a gw wyprała im mózgi
to świat ich wbije w beton
Millenilasom mówię nie.
płacenie millenialsom 1300 netto to zbyt dużo bo co oni potrafią?
o 3 k na początek niech śnią.
są niewolnikami banków i kredytów
mają wielkie zobowiązania
nie potrafią kochać i być kochanym
zmieniają partnerów jak rękawiczki
sex do dla nich opium
nie potrafią nawet odróżnić prawdziwej dobrej muzyki od chłamu
oglądają mało ambitne filmy w kinie i na ekranach tv
są niepotrzebni bo starsi muszą pracować do 67 lat
świat bez millenalsów będzie lepszy z nimi tragiczny,,,
~MacGawer odpowiada ~anty ue
Komentarze wyglądają jak zmasowany atak starych zgredów na młodzież :) Ale widzę pewien pozytywny trend, na razie słabo zaznaczony, ale...

Wszytkie w/w uwagi są słuszne dla absolutnej większości osób urodzonych między 1980, a 2000r. Pokolenie które jeszcze jest w gimnazjach i podstawowkach będzie inne. Może
Komentarze wyglądają jak zmasowany atak starych zgredów na młodzież :) Ale widzę pewien pozytywny trend, na razie słabo zaznaczony, ale...

Wszytkie w/w uwagi są słuszne dla absolutnej większości osób urodzonych między 1980, a 2000r. Pokolenie które jeszcze jest w gimnazjach i podstawowkach będzie inne. Może to błędny osąd z punktu widzenia zapadłej prowincji ale i tak zmiany MUSZĄ nadejść. Pokolenie urodzone w XXIw z jednej strony będzie miało dostęp do techniki o jakiej kiedyś mogliśmy jedynie śnić. Z drugiej strony wyjdą na wierzch wszystkie negatywne aspekty tego świata, zamiatanie pod dywan długo nie potrwa - tam już po prostu nie ma miejsca. Właściwie to JUŻ się dzieje: znikają łatwe kredyty, wiadomo iż studia niczego nie gwarantują, że pensja zależy od EFEKTÓW itp. Poza wyjątkami ktorym się wydaje, że na świecie istnieją tylko i wyłącznie darmowe hamburgery większość roczników 2000+ będzie doskonale wiedziała, że jak nie wyprodukuje, to nie skonsumuje. 3000 zł pensji - prosze bardzo, ale pod warunkiem, że w pracy zrobię coś wartego przynajmniej te 3 tysiaki.

Taka anegdota, za komuny do podstawówki przyszedł pewien pan z kopalni zachęcający do zaciągu na górnika. Gadał długo i barwnie kusząc między innymi znanym z tamtych czasów tekstem "czy się stoi, czy się leży x patyków się należy". Jak się skończyło takie podejście mogliśmy "na żywo" oglądać w latach 80-tych, półki na ktorych stoi wyłacznie ocet to PRAWDA! Pokolenie Y nie widzi związku przyczynowo - skutkowego, więc z definicji jest skazane na zagładę (ew. bardzo twardą szkołę życia z naciskiem na ekonomię).
~lol odpowiada ~MacGawer
będą mieli "dostęp do techniki o jakiej kiedyś mogliśmy jedynie śnić" - no i co z tego? Skoro już dziś większość nastolatków nie umie znaleźć w internecie najprostszej informacji. Najczęściej tłumaczą się "po co?", ale tak naprawdę to zasłona dymna przed niekompetencją. Jak nie wyskoczy będą mieli "dostęp do techniki o jakiej kiedyś mogliśmy jedynie śnić" - no i co z tego? Skoro już dziś większość nastolatków nie umie znaleźć w internecie najprostszej informacji. Najczęściej tłumaczą się "po co?", ale tak naprawdę to zasłona dymna przed niekompetencją. Jak nie wyskoczy dokładnie to co chcą na pierwszym miejscu w google to już dalej nie szukają. Czysta ignorancja.
Nie wiedziałem, że ludzie mający dziś 28-35 lat to stare zgredy atakujące młodzież :)
Poza tym na wstępie popełniasz błąd wrzucając do jednego worka ludzi z lat 1980-2000. Wyżej już pisałem, że przepaść pokoleniowa dokonała się w latach 80. i podałem przykłady. Jeśli twierdzisz, że to w tych latach jest pokolenie Y to ci urodzeni po 2000 roku to co? Pokolenie Z?
Kolejna sprawa to twoje efekty. Nie wszystko można łatwo zmierzyć efektami. Czy wiesz ile przypadkowych badań czy na pozór mało znaczących eksperymentów przysłużyło się do dzisiejszej techniki? Gdybyśmy od 100 lat popierali tylko to co daje natychmiastowe, mierzalne efekty i jest zgodne tylko z tym co chcieliśmy osiągnąć to prawdopodobnie w ogóle nie byłoby tej "nowoczesnej techniki" jaką znamy. Choćby sama nauka matematyki i jej twierdzenia. Gdyby nie nauka matematyki to nie byłoby fizyki, a gdyby nie to, nigdy byśmy nie ujrzeli komputerów. Uważasz więc, że mierzalnym efektem jest praca nauczyciela matematyki, który kiedyś przez przypadek zachęcił jakiegoś ucznia, który 30 lat po skończeniu szkoły wymyślił przełomową teorię, która po kolejnych 20 latach w jakimś stopniu przydała się do wysłania człowieka w kosmos? Nie wszystko można zmierzyć i nie każde działanie daje natychmiastowy efekt, a przewidzenie co się przyda jest niemożliwe.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki