REKLAMA

Mieszkania z licytacji komorniczych tańsze nawet o połowę. Okazja życia może być fatamorganą

Marcin Kaźmierczak2021-03-15 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2021-03-15 06:00
Mieszkania z licytacji komorniczych tańsze nawet o połowę. Okazja życia może być fatamorganą
Mieszkania z licytacji komorniczych tańsze nawet o połowę. Okazja życia może być fatamorganą
fot. Andrey_Popov / / Shutterstock

Pandemia koronawirusa pogłębiła trwający od lat spadek liczby mieszkań i domów nabywanych w trybie publicznej licytacji komorniczej – wynika z danych Krajowej Rady Komorniczej za pierwsze półrocze 2020 r. Mimo to nawet w tym czasie znaleźli się chętni na kupno mieszkań, za które ceny wywoławcze były nawet o połowę niższe od średnich cen transakcyjnych panujących na danym rynku.

Jeszcze w 2014-16 r. liczba nieruchomości sprzedanych w trybie licytacji komorniczej wahała się pomiędzy 9,5 a 10 tys. Wyraźny spadek przyniósł 2017 r., gdy sukcesem zakończyło się nieco ponad 8 tys. z nich. I choć 2018 r. przyniósł 10-procentowy wzrost, to w 2019 r. po raz pierwszy od sześciu lat liczba mieszkań i domów sprzedanych w ten sposób spadła znacznie poniżej 8 tys. (-13,8 proc. r/r).

Licytacje komornicze nieruchomości w latach 2013-2020

Rok

Liczba zajęć komorniczych nieruchomości

Liczba sprzedaży nieruchomości w trybie licytacji publicznej

2013

198 177

7331

2014

187 824

9531

2015

172 499

9684

2016

155 709

9798

2017

138 422

8009

2018

146 665

8806

2019

128 409

7594

2020

66 126*

1771*

* dane za pierwszą połowę 2020 r.

Źródło: Bankier.pl na podstawie informacji z Krajowej Rady Komorniczej

Coraz mniej kupujących mieszkania z licytacji

Dane za pierwszą połowę 2020 r. wskazują na jeszcze głębszy regres. Z powodu wybuchu pandemii koronawirusa w ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2020 r. finalizacją zakończyło się 1771 publicznych licytacji zajętych nieruchomości.

Jeśli wcześniejszy spadek można powiązać ze spadkiem zajęć – współczynnik sprzedanych mieszkań wobec liczby zajętych oscylował wokół 6 proc., to pierwsze półrocze 2020 r. pokazało inną tendencję. Liczba zajęć utrzymała się na porównywalnym poziomie, natomiast współczynnik sprzedanych mieszkań spadł do 2,7 proc.

Na drugą połowę marca, kwiecień i częściowo kolejne miesiące rozpisano – według stanu na 11 marca 2020 r. – 664 licytacje mieszkań i domów. Tych pierwszych dotyczyło 365 ogłoszeń, licytowanych domów w serwisie Krajowej Rady Komorniczej można było znaleźć 299.

10 sprawdzonych sposobów, jak polepszyć zdolność kredytową

Poradnik

10 sprawdzonych sposobów, jak polepszyć zdolność kredytową

Pobierz poradnik bezpłatnie lub kup za 10 zł.
Masz pytanie? Napisz na [email protected]

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

Najwięcej z nich zaplanowano w woj. śląskim (85), mazowieckim (76) oraz dolnośląskim (74), przy czym najwięcej licytowanych mieszkań można było znaleźć w woj. dolnośląskim (56), a domów w woj. mazowieckim (46).

O tym, że na pogłębienie spadku liczby sprzedawanych poprzez publiczne licytacje komornicze mieszkań znaczący wpływ miała pandemia koronawirusa, wskazuje liczba przeprowadzanych licytacji drogą elektroniczną. Według stanu na 11 marca 2020 r. w serwisie znalazły się trzy takie licytacje (0,5 proc.). Dwie dotyczyły domów, a jedna licytowanego mieszkania.

Liczba ogłoszeń o licytacjach mieszkań i domów

Województwo

Mieszkania

Domy

dolnośląskie

56

18

kujawsko-pomorskie

24

18

lubelskie

2

14

lubuskie

26

14

łódzkie

28

17

małopolskie

25

17

mazowieckie

30

46

opolskie

10

5

podkarpackie

9

30

podlaskie

4

6

pomorskie

30

16

śląskie

47

38

świętokrzyskie

7

7

warmińsko-mazurskie

15

14

wielkopolskie

32

28

zachodniopomorskie

20

11

Suma

365

299

Źródło: Bankier.pl, na podstawie danych Krajowej Rady Komorniczej

(stan na 11.03.2021 r.)

Jeśli wgłębić się w statystyki Krajowej Rady Komorniczej, w publicznej licytacji trudniej sprzedać dom. Spośród obwieszczeń o licytacjach 42 proc. dotyczyło drugich postępowań. W przypadku aktualnych ogłoszeń dotyczących mieszkań współczynnik ten wyniósł 18 proc.

Licytacje komornicze – jak wziąć udział?

Obwieszczenia o wszystkich zaplanowanych i przeprowadzanych licytacjach komorniczych nieruchomości można znaleźć w serwisie Krajowej Rady Komorniczej – licytacje.komornik.pl. Stamtąd też czerpaliśmy dane statystyczne, które pojawiły się lub pojawią w dalszej części tekstu.

W ogłoszeniu znajdziemy podstawowe informacje na temat licytowanej nieruchomości – m.in. cenę wywoławczą oraz – co istotne – numer księgi wieczystej, dzięki któremu sprzed komputera będziemy mogli sprawdzić bardziej szczegółowe dane dotyczące konkretnych pomieszczeń czy zameldowanych w nim osób.

Zanim jednak pojawi się ogłoszenie o licytacji, biegły powołany przez komornika musi ustalić wartość nieruchomości, która posłuży do ustalenia ceny wywoławczej obowiązującej uczestników licytacji.

– Obecnie cena wywołania w pierwszej licytacji wynosi trzy czwarte ceny oszacowania. Jest to najniższa cena, za jaką zajęta nieruchomość może być zbyta w drodze licytacji publicznej – informuje Krzysztof Pietrzyk, rzecznik prasowy Krajowej Rady Komorniczej.

W przypadku niepowodzenia i konieczności przeprowadzenia drugiej licytacji cena wywoławcza wynosi dwie trzecie szacunkowej wartości.

Od oszacowania wartości mieszkania zależy także wysokość wadium, które należy wpłacić. Rękojmia stanowi 10 proc. oszacowanej wartości mieszkania i powinna być wpłacona najpóźniej w dniu poprzedzającym przetarg, tak by zdążyła zostać uznana na rachunku bankowym komornika.

Przed wpłaceniem wadium i przystąpieniem do licytacji warto jednak zapoznać się ze wszystkimi informacjami na temat mieszkania, ponieważ rezygnacja z transakcji po wygraniu wiąże się z poważnymi konsekwencjami.

– Na gruncie obowiązujących przepisów, jeżeli nabywca nie wykona w terminie warunków licytacyjnych związanych z zapłatą reszty ceny, to po pierwsze traci rękojmię, a po drugie skutki przybicia wygasają. Od nabywcy nieskładającego rękojmi, który nie wykonał warunków licytacyjnych, ściąga się rękojmię w trybie egzekucji należności sądowych. Kolejnym następstwem dla osoby, która uczestnicząc w poprzedniej (pierwszej) licytacji, zaofiarowała najwyższą cenę nabycia, ale nie wykonała warunków licytacyjnych, jest niedopuszczenie jej do drugiego terminu licytacji – wyjaśnia Krzysztof Pietrzyk.

Zarówno z pierwszej, jak i drugiej licytacji wyłączeni są także: dłużnik, komornik, ich małżonkowie, dzieci, rodzice oraz rodzeństwo.

Taniej o jedną trzecią – tylko na pierwszy rzut oka

Przeglądając ogłoszenia o publicznych licytacjach mieszkań, nietrudno znaleźć takie, których cena wywoławcza jest nawet o połowę niższa od średniej ceny transakcyjnej dla licytowanego metrażu panującej na danym rynku. Dla przykładu jedna z kawalerek licytowanych w Krakowie, mająca powierzchnię 32,2 mkw., została wyceniona na 4774 zł/mkw., podczas gdy średnia cena transakcyjna dla tego metrażu w stolicy Małopolski w IV kw. 2020 r. wynosiła 9901 zł/mkw.

Nie brak jednak i odchyleń w drugą stronę. 125-metrowy apartament położony w Poznaniu został wyceniony na 10 207 zł/mkw., podczas gdy średnia cena transakcyjna dla mieszkań o powierzchni powyżej 80 mkw. w IV kw. 2020 r. wyniosła 6891 zł/mkw.

– Ceny nieruchomości weryfikuje rynek. Jeśli nieruchomość ma np. atrakcyjne położenie, to ceny osiągnięte na licytacji potrafią osiągnąć ceny rynkowe, a nierzadko je przewyższyć – komentuje Krzysztof Pietrzyk.

Jak wynika z porównania dokonanego przez Bankier.pl na podstawie cen transakcyjnych za IV kw. 2020 r. oraz ogłoszeń o zaplanowanych licytacjach komorniczych dostępnych na stronie Krajowej Rady Komorniczej, w sześciu największych polskich miastach (Warszawa, Kraków, Łódź, Wrocław, Poznań, Gdańsk) cena wywoławcza mieszkań dostępnych w trybie licytacji publicznej była średnio o 34 proc. niższa od średniej ceny transakcyjnej panującej na danym rynku dla danego metrażu.

Jeśli z kolei weźmiemy pod uwagę szacunkowe wartości mieszkań odnotowane w ogłoszeniach, różnica będzie już niższa i wyniesie dla analizowanych miast średnio 15 proc.

Licytacje komornicze – na co trzeba uważać?

Przed przystąpieniem do licytacji warto jednak sprawdzić, o ile cena wywoławcza i szacunkowa różni się od średniej ceny dla danego metrażu i miasta. Co jeszcze istotniejsze, należy zbadać stan, w jakim znajduje się mieszkanie będące przedmiotem licytacji, ponieważ do ceny rzeczywistej najczęściej należy doliczyć koszty remontu. Owszem, kupując mieszkanie z rynku wtórnego, także najczęściej należy wkalkulować remont, jednak mieszkania będące przedmiotem licytacji, zwłaszcza te w najbardziej korzystnych cenach, wymagają znacznie więcej środków przeznaczonych na remont.

Informacje o faktycznym stanie nieruchomości można zdobyć nie tylko z ogłoszenia i zawartych w nim zdjęć, ale także odwiedzając licytowane mieszkanie lub dom.

– Jednym z elementów obwieszczenia jest informacja o tym, w jakim czasie, nie później niż w ciągu dwóch tygodni przed licytacją, wolno będzie oglądać nieruchomość oraz przeglądać w sądzie akta postępowania egzekucyjnego – dodaje Krzysztof Pietrzyk.

Zanim weźmiemy udział w licytacji koniecznie, należy sprawdzić także stan prawny nieruchomości, a w szczególności to, czy jest w nim ktoś zameldowany, to na nabywcy będzie bowiem ciążyło przeprowadzenie wszystkich formalności związanych z eksmisją zameldowanego lokatora.

Źródło:
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Twoje Finanse - Biznes w Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 71 748 95 14.

Tematy
Ile kosztuje kredyt na 10 tys. zł?

Ile kosztuje kredyt na 10 tys. zł?

Komentarze (13)

dodaj komentarz
jpelerj
Przedziwne wynurzenia i wnioski nawet jak na tego autora. Zważywszy, że od czasu rozpoczęcia pandemii nie można i tak eksmitować osób, których stan ekonomiczny sie pogorszył w czasie pandemii, to zdziwienie wywołuje raczej fakt, że w ogóle takie licytacje sie odbywają. Co do licytacji elektronicznych - to dopuszczono je dopiero w Przedziwne wynurzenia i wnioski nawet jak na tego autora. Zważywszy, że od czasu rozpoczęcia pandemii nie można i tak eksmitować osób, których stan ekonomiczny sie pogorszył w czasie pandemii, to zdziwienie wywołuje raczej fakt, że w ogóle takie licytacje sie odbywają. Co do licytacji elektronicznych - to dopuszczono je dopiero w ciągu 2020 roku, więc nie ma co wyliczać ich procentowego udziału. W zasadzie widać tezę "nie kupujcie od komornika, bo niby jest taniej, ale nie zawsze", bez jakiegokolwiek uzasadnienia. Jak ktoś idzie na licytację, to chyba ma kasę na ewentualną wygraną i wie czego może oczekiwać. Czyżby deweloperzy spodziewali się aż takiej konkurencji z zajęć komorniczych? Bo fakt, to jest rynek dla gotówkowiczów i spokojnie może tę grupę nabywców zagospodarować.
demeryt_69
"Przedziwne wynurzenia i wnioski nawet jak na tego autora" - bezcenne!

For everything else is MasterCard :)
wtomek
"Okazja życia może być fatamorganą"- zawsze jest dla ludzi niezajmujących się tym zawodowo. Nie ma okazji na rynku nieruchomości dla niezawodowców.
brunogd
Należy nie pomijać również podatku w wysokości 2 % do ceny końcowej i jak naj szybszej jego regulacji względem US . Mimo że postepowanie sądowe po licytacji może trwać do 1 roku . US wymaga wpłaty w ciągu dwóch tygodni od nabycia . Kolejna sprawa to koszt eksmisji - jeżeli jest wymagana , koszt wacha się w granicach 3-4k za izbę Należy nie pomijać również podatku w wysokości 2 % do ceny końcowej i jak naj szybszej jego regulacji względem US . Mimo że postepowanie sądowe po licytacji może trwać do 1 roku . US wymaga wpłaty w ciągu dwóch tygodni od nabycia . Kolejna sprawa to koszt eksmisji - jeżeli jest wymagana , koszt wacha się w granicach 3-4k za izbę . Pamiętać musimy również o zapewnieniu " takim " lokatorom lokum zastępcze , (na gminne czeka się nawet i rok ) . Kolejne koszta to 'czyszczenie " KW w moim przypadku wyniosło 2 k ... Warto o tym wiedzieć .
jpelerj
Ale kupiłeś i nie żałujesz? Jak zapewniłeś lokal zastępczy? To chyba było najtrudniejsze?
loool
Kupilem kiedys pusta niezamieszkałą nieruchomosc od komornika i ostrzegam, ten rynek opanowany jest przez mafie przy wspołpracy z sądami. Wpłacasz całą kase i nie masz ani kasy ani nieruchomosci.
artur_wu
to ja chyba zostalem przyjety jakos zaocznie do tej mafii, bo nie pamietam zebym wstepowal a z licytacjami wiekszych problemow nie mam
loool odpowiada artur_wu
Pewnie akurat kupiłeś coś na czym mafii nie zależało. A mafia to dziś nie są wytatuowane karki tylko cała grupa zwyczajnych pośredników nieruchomości mająca układy w sądach i urzędach i jak im wejdziesz w drogę to długo się będziesz bujał z przejęciem nieruchomości i wcale nie dłużnik będzie tu problemem.
wiktoria007
To ciekawe. Elektroniczne licytacje nieruchomości nie funkcjonowały w ogóle w 2020 r. Bardzo słaby tekst.

"O tym, że na pogłębienie spadku liczby sprzedawanych poprzez publiczne licytacje komornicze mieszkań znaczący wpływ miała pandemia koronawirusa, wskazuje liczba przeprowadzanych licytacji drogą elektroniczną. Według
To ciekawe. Elektroniczne licytacje nieruchomości nie funkcjonowały w ogóle w 2020 r. Bardzo słaby tekst.

"O tym, że na pogłębienie spadku liczby sprzedawanych poprzez publiczne licytacje komornicze mieszkań znaczący wpływ miała pandemia koronawirusa, wskazuje liczba przeprowadzanych licytacji drogą elektroniczną. Według stanu na 11 marca 2020 r. w serwisie znalazły się trzy takie licytacje (0,5 proc.). Dwie dotyczyły domów, a jedna licytowanego mieszkania."

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki