Mieszkaniowy boom nad rzekami

Bulwary i nabrzeża polskich miast coraz częściej tętnią życiem. Właśnie nad rzekami deweloperzy coraz chętniej stawiają nowe osiedla. Chętnych na mieszkania nad wodą nie brakuje, nawet mimo cen wyższych o kilkadziesiąt procent.

Najbardziej jaskrawym przypadkiem boomu mieszkaniowego nad rzeką jest Wrocław. Nad Odrą i jej dopływami, zwłaszcza Oławą, deweloperzy budują na potęgę i to nie tylko pojedyncze apartamentowce. Przy miejskich bulwarach i nabrzeżach powstają całe osiedla.

(SGI)

Promenady, Browary i Porty

To m.in. Promenady Wrocławskie, których budowę wiosną 2011 r. rozpoczęła spółka Vantage Development. Obecnie powstają budynki ósmego i ostatniego – dziesiątego etapu inwestycji. Bezpośrednio nad rzeką pną się najwyższe na osiedlu – 14-piętrowe wieżowce, w których znajdą się mieszkania o metrażu o 23 do 142 mkw. Na najwyższych piętrach dwóch budynków powstaną trzy apartamenty z tarasami. Docelowo na osiedlu powstanie 2200 mieszkań. Do końca tego roku przekazany zostanie lokal numer 2000.

Vantage Development szczególnie upodobał sobie okolice Odry. Jeszcze bliżej rzeki, bo w dawnym porcie towarowym, budowane jest osiedle Port Popowice. W realizowanym od jesieni pierwszym etapie powstaną trzy budynki. Do dwóch pierwszych lokatorzy wprowadzą się pod koniec tego roku. Do trzeciego, za półtora roku. W ciągu 8 lat w dawnym porcie ma powstać aż 2,5 tys. mieszkań. Dawny basen portowy, który wdziera w osiedle od północy, będzie z kolei centrum relaksu dla przyszłych mieszkańców.

Na osiedlu Promenady Wrocławskie docelowo powstanie 2200 mieszkań.
Na osiedlu Promenady Wrocławskie docelowo powstanie 2200 mieszkań. (Materiały dla mediów)

– Przygotowując budowę Promenad Wrocławskich jeszcze w 2007 r., dostrzegaliśmy olbrzymi potencjał tego obszaru. Działka leżąca blisko wrocławskiego rynku, tuż nad rzeką, była zaniedbanym teren poprzemysłowym. Wiele osób w tamtym czasie z niedowierzaniem przyjmowało naszą wizję stworzenia nowej, kompletnej dzielnicy Wrocławia z szerokim dostępem do terenów rekreacyjnych. Port Popowice jest dla nas naturalną kontynuacją działań – mówi w rozmowie z Bankier.pl Dariusz Pawlukowicz, członek zarządu Vantage Development.

Port Popowice - inwestycja Vantage Development nad Odrą we Wrocławiu.
Port Popowice - inwestycja Vantage Development nad Odrą we Wrocławiu. (Materiały prasowe)

Odrę upodobał sobie także Archicom. Sztandarową inwestycją wrocławskiego dewelopera jest Olimpia Port we wschodniej części miasta, zlokalizowany nad kanałem żeglugowym Odry. Nabywców znalazło już 1700 mieszkań. Pod koniec ubiegłego roku deweloper rozpoczął sprzedaż kolejnych 118 w budynkach, które powstają najbliżej rzeki. Mieszkańcy już teraz mogą cieszyć się nadrzeczną promenadą i przystanią kajakową. W realizowanym etapie powstanie większa przystań, do której będą mogły przybijać większe jednostki.

– Rozglądaliśmy się za mieszkaniem w spokojniejszej lokalizacji niż centrum Wrocławia. Tutaj mamy namiastkę natury, a to ważne zwłaszcza dla rodziców małych dzieci, jak my. Żeby pójść na spacer do parku czy nad rzekę, nie musimy jechać tramwajem. Wystarczy przejść kilkadziesiąt metrów – mówi Maciej Waltrowski, mieszkaniec bloku przy ul. Magellana na osiedlu Olimpia Port.

Na osiedlu Olimpia Port, które buduje Archicom, nabywców znalazło już ponad 1700 mieszkań.
Na osiedlu Olimpia Port, które buduje Archicom, nabywców znalazło już ponad 1700 mieszkań. (fot. Archicom / Materiały prasowe)

Na bliskość przyrody w inwestowaniu nad Odrą zwraca uwagę także Dariusz Pawlukowicz.

– Sąsiedztwo rzeki stało się ważnym i docenianym przez kupujących atutem inwestycji. Ma to swoje przełożenie również na wzrost wartości terenów, które znajdują się w jej okolicy. Ponadto wybór mieszkania blisko rzeki gwarantuje, że widok za oknem się nie zmieni, choćby z powodu kolejnych projektów budowlanych – zauważa Pawlukowicz.

Pamiętają o wielkiej wodzie, ale nie boją się powodzi

Liczba chętnych na zamieszkanie nad Odrą we Wrocławiu pokazuje, że wśród nowych lokatorów nadrzecznych inwestycji nie ma strachu przed powodzią.

– Choć sam doskonale pamiętam powódź w 1997 r. i falę powodziową dziewięć lat temu, nie było we mnie strachu przed kupnem mieszkania tuż przy Odrze. Nie uważam, żebym podjął wielkie ryzyko. Mieszkam na trzecim piętrze, jednak na wszelki wypadek wykupiłem polisę na taką ewentualność. Poza tym w 1997 r. pod wodą były przecież okolice Dworca Głównego, który jest położony z dala od rzeki – wyjaśnia Maciej Waltrowski.

Ryzyko kolejnej powodzi tysiąclecia ma zminimalizować modernizacja wrocławskiego węzła wodnego, która zakończyła się w 2017 r.

– Natury nigdy nie da się przewidzieć w stu procentach, ale w najbliższym czasie raczej nie powinniśmy spodziewać się tak wielkiej powodzi jak ta w 1997 r. – twierdzi dr Jerzy Machajski z Wydziału Budownictwa Lądowego i Wodnego Politechniki Wrocławskiej. – Nie ma przeciwwskazań do budowy osiedli mieszkaniowych w pobliżu Odry. Nie po to wydawaliśmy ponad 750 mln zł na modernizację wrocławskiego węzła wodnego, aby teraz nie korzystać, z tego co nam daje. Nie musimy już budować wałów i murów oporowych sięgających kilku pięter – zaznacza.

Do pełni szczęścia i spokoju mieszkańców nadodrzańskich osiedli brakuje jeszcze zakończenia budowy zbiornika retencyjnego Racibórz. Według zapowiedzi Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, polder, który pomieści 185 mln metrów sześciennych wody, ma być gotowy w styczniu przyszłego roku.

Rzeka przyciąga – nie tylko we Wrocławiu

Ku rzekom odwracają się nie tylko wrocławianie. Inwestycje mieszkaniowe nad Wartą coraz częściej wystarają w Poznaniu. To m.in. Osiedle Portowo, realizowane przez dewelopera Vastint. W dawnym porcie na Starołęce żaden blok jeszcze nie powstał. Te są w fazie projektowania. Jak jednak na stronie internetowej inwestycji przekonuje deweloper, rzeka im nie zagrozi. Także w Poznaniu przyszli mieszkańcy będą mogli liczyć na infrastrukturę rekreacyjną nad brzegiem.

Osiedle Portowo realizowane przez dewelopera Vastint Polska w dawnym porcie na poznańskiej Starołęce jest na razie w fazie projektowania.
Osiedle Portowo realizowane przez dewelopera Vastint Polska w dawnym porcie na poznańskiej Starołęce jest na razie w fazie projektowania. (Materiały prasowe)

– Zagospodarowanie nabrzeża Warty obejmie budowę przystani dla jachtów motorowych i kajaków z niezbędną infrastrukturą przewidzianą również dla usług wypożyczania sprzętu wodnego oraz komunikacji wodnej, odtworzenie basenu portowego ze stałym poziomem wody, budowę ścieżek rowerowych i pieszych oraz stref zieleni i wypoczynku wzdłuż linii brzegowej rzeki – wymienia Ewa Łydkowska z Vastint Polska.

Vastint nad wodą buduje także w Trójmieście. To osiedle Riverview w Gdańsku i planowany kompleks Waterfront w Gdyni. Nad kanałem na Stępce naprzeciw Ołowianki powstaje siedem budynków, w których znajdą się 282 lokale. Gdyński Waterfront powstanie w miejscu dawnego Centrum Gemini przy ul. Waszyngtona i wieżowcach Sea Towers. Obecnie trwają prace rozbiórkowe. Budowa mieszkań ma potrwać trzy lata.

W Gdańsku nad Motławą osiedle Riverview buduje Vastint Polska.
W Gdańsku nad Motławą osiedle Riverview buduje Vastint Polska. (Materiały prasowe)

W Gdańsku sporym zainteresowaniem deweloperów i kupujących od kilku lat cieszy się południowa część Wyspy Spichrzów, choć z uwagi na już istniejącą znacznie ciaśniejszą zabudowę nad brzegami Motławy, nie są to kompleksowe osiedla, a pojedyncze budynki. To m.in. Rezydencja Wintera, budynki Aura czy apartamentowiec Grano Residence, który zostanie oddany w drugiej połowie przyszłego roku.

Nietypowa inwestycja planowana jest nad Martwą Wisłą w pobliżu Wyspy Sobieszewskiej. Na osiedlu Sol Marina powstanie ok. 300 apartamentów. Będzie można do nich nie tylko dojechać, ale i dopłynąć, a potem wygodnie zostawić jacht czy motorówkę w marinie. Mieszkania będą miały powierzchnię 39, 69 i 129 mkw. Pierwsze zostaną oddane w przyszłym roku. Co istotne, przyszli właściciele nie będą mogli mieszkać na osiedlu przez cały rok, ponieważ domy powstaną na terenie zalewowym.

Na osiedlu Sol Marina przy Wyspie Sobieszewskiej powstanie 300 apartamentów. Będzie można do nich nie tylko dojechać, ale i dopłynąć.
Na osiedlu Sol Marina przy Wyspie Sobieszewskiej powstanie 300 apartamentów. Będzie można do nich nie tylko dojechać, ale i dopłynąć. (Materiały prasowe)

Tysiące osób doceniło już także uroki mieszkania nad wodą w Krakowie. Od kilku lat zabudowywane są kolejne działki w pobliżu Wisły. Gotowe są już dwa etapy osiedla Atal Residence na Zabłociu, gdzie powstało ponad 300 mieszkań i Pianissimo na Grzegórzkach. Za rok oddany zostanie z kolei apartamentowiec Barska 69 na Dębnikach.

O tym, że warto budować nad Wisłą, wiedzą także w Warszawie. Sztandarową inwestycją tuż nad wodą ma być drugie życie opuszczonego na początku lat 80. Portu Praskiego w pobliżu Stadionu Narodowego.

Prace nad stworzeniem w tym miejscu osiedla ze 160 tys. mkw powierzchni mieszkalnej dopełnionej biurowcami rozpoczęły się siedem lat temu, gdy na północnym skraju działki przy ul. Krowiej zaczęły wyrastać pierwsze budynki. W kolejnych latach mieszkania zaczęły powstawać przy zbiegu ul. Okrzei i Sierakowskiego.

W Warszawie mieszkania nad Wisłą powstają m.in. w Porcie Praskim.
W Warszawie mieszkania nad Wisłą powstają m.in. w Porcie Praskim. (Materiały prasowe)

Aby 200 tys. mieszkańców prawobrzeżnej części Warszawy, w tym apartamentów w porcie, mogli ze spokojem patrzeć na Wisłę, budowana jest brama przeciwpowodziowa i śluza, która ma być gotowa jeszcze w tym roku.

Częścią inwestycji miała być także rewitalizacja nabrzeża, przy którym miała powstać marina z 84 miejscami do cumowania i infrastrukturą – m.in. ładowarkami i miejscami poboru ścieków. Problemem jest jednak brak planu zagospodarowania przestrzennego dla tej części portu. Spółka Port Praski od trzech lat wymienia pisma z warszawskim magistratem w sprawie decyzji środowiskowej.

Widok na wodę kosztuje. I to niemało

Za metr kwadratowy mieszkania nad rzeką w największych polskich miastach trzeba zapłacić od 25 do nawet 65 proc. więcej. Najdroższe są lokale położone nad samą wodą i na najwyższych piętrach. Jak wynika z raportu Cenatorium dla Bankier.pl, w czwartym kwartale ubiegłego roku metr kwadratowy lokalu o powierzchni od 40 do 50 mkw kosztował w Warszawie średnio 8060 zł. Tymczasem, aby kupić 67-metrowe mieszkanie w Domu przy Okrzei na skraju Portu Praskiego, trzeba było wyłożyć za metr kwadratowy, bagatela, 12 110 zł, czyli o 50 proc. więcej.

Porównanie cen mieszkań nad rzekami ze średnimi cenami transakcyjnymi w największych miastach Polski [zł/mkw.] 
Miasto Metraż [mkw.]

Średnie ceny

transakcyjne

mieszkań

[zł/mkw.]

Przykładowe ceny

transakcyjne -

mieszkania

nad rzekami [zł/mkw.]

Wrocław

(Browary

Wrocławskie -

Archicom)

do 35 6484,10 10 400
35-40 6510,32 10 710
40-50 6484,33 9850
50-60 6119,42 9494
60-70 5786,20 8500
70-80 5678,49 8670
80-100 5549,17 9200

Wrocław

(Olimpia Port -

Archicom)

35-40
6510,32
8662
40-50
6484,33
7725
50-60 6119,42
7725
60-70 5786,20
8009
70-80 5678,49
7031
80-100 5549,17
7015

Warszawa

(Dom przy Okrzei -

Marvipol)

35-40
8388,22
11 929
40-50
8443,03
12 142
60-70 8060,21 12 110

 Gdańsk

(Angielska Grobla -

Mertis Investments)

do 35 7725,84 11 153
50-60 6793,46 10 282
60-70 6649,30 7475
 

Kraków

(Barska 69 -

Sento)

 
35-40 7018,59 12 724
40-50 6520,61 12 744
60-70 6381,47 9512
Źródło: Bankier.pl na podstawie raportu o cenach mieszkań Cenatorium i informacji od deweloperów

Pobudka w sypialni z widokiem na rzekę sporo kosztuje także we Wrocławiu. W zależności od metrażu i piętra, na którym znajduje się mieszkanie, ceny są od 24 do nawet 66 proc. wyższe od lokali znajdujących się z dala od nadodrzańskich wałów. Najwięcej do metra kwadratowego trzeba dołożyć w budynkach Browarów Wrocławskich, w których do marca przyszłego roku  powstanie 150 mieszkań. Docelowo na osiedlu znajdzie się 14 budynków. Postawi je Archicom. W 39-metrowym mieszkaniu to koszt 10 710 zł/mkw., podczas gdy średnia cena wyliczona przez Cenatorium dla podobnego metrażu we Wrocławiu to 6510 zł. To jedna z największych inwestycji deweloperskich nad Odrą. Do marca 2020 r. na terenie dawnego Browaru Piastowskiego przy ul. Jedności Narodowej Archicom wybuduje dwa budynki mieszkalne – Nową Beczkownię i Formiernię, w których znajdzie się 150 „nadrzecznych” mieszkań.

Marcin Kaźmierczak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 korpo

ceny bywają wysokie ale moim zdaiem jest to dobra inwestyacja. nie widzię się, że jest takie bum na mieszkania. moi rodzice zdecydowali się kupić mieszkanie w Rowach od Lubicz Apartamenty, układają sobie grafik, kiedy warto chcą tam jeździć a w reszte dni wynajmują i mają dodatkowe źródło dochodu, rewelacyjna sprawa

! Odpowiedz
1 2 arces

My kupiliśmy mieszkanie z ogródkiem nad Kanałem Zagóżdziańskim. Może to nie port albo rzeka ale www construction miało atrakcyjne oferty w tej okolicy a mamy 3 psy i tu jest idealnie na długie spacery.

! Odpowiedz
3 4 skasowane_konto

wysokie ceny? phi. Wiadomo to oferta skierowana do osób o już pewnej pozycji majątkowej i zawsze będzie razić tego który jedzie przez Warszawę hulajnogą.

! Odpowiedz
6 7 jasiek2017

Jak zwykle najwiecej do powiedzenia maja osoby, ktore takie mieszkania ogladaja przez szybe w autobusie.

! Odpowiedz
0 16 mkmk

Olimpia Port nie leży nad rzeką tylko nad brudnym kanałem, gdzie co chwilę są śnięte ryby. Wieczny problem z dojazdem i budynek jeden na drugim, za tą "przyjemność" naiwni płacą na gotowo ok. 400-500 tyś za dwa pokoje w których poźniej będzie ciasno z rodziną.

Dla studenta może to i dobre ale nie za takie kwoty...

Kolejne osiedle Promenady Wrocławskie nad jeszcze gorszym kanałem - takim który przez dużą część roku uniemożliwia żeglugę o otoczeniu osiedla tj. Trzebnickiej, Jedności mówić chyba nie trzeba.

Najlepszy niewątpliwie będzie Port Popowice, bez śluzowania dostępny jest kawał odry a i w okolicy pełno parków, baseny, ścieżki rowerowe i inne. Pytanie tylko jak połączyć na jednym podwórku mieszkania dla elit płacących 10 tyś zł za m2 z TBS-ami na których mieszka nieco inaczej nastawiona społeczność.

Każdy który myśli o mieszkaniu nad odrą powinien wiedzieć :

- komarów znacznie więcej niż w każdej innej części miasta
- przez dwa miesiące w roku (do końca września) woda kwitnie a co za tym idzie pachnie to nieprzyjemnie a i widok słaby
- żegluga pod odrze nie jest tak przyjemna jak nad morzem czy na mazurach gdzie można sobie wskoczyć do wody, kąpiel w odrze to średnia przyjemność do tego niebezpieczna

Reasumując, jedynym plusem może być ładny widok z okna jeśli mieszkanie będzie odpowiednio wysoko.

Amatorów mieszkań w okolicy odry pewnie zainteresuje nowe osiadle na ul. Gnieźnieńskiej (tereny giełdy samochodowej) tam ceny będą bardziej urealnione.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 13 marxs

mieszkania nad rzekami maja jedną wielką zaletę że można uniknąć spotkania z komornikiem skacząc z kamieniem u szyi do wody

! Odpowiedz
3 1 hfjdj

Mozna tez gula zrobic znajomym.

! Odpowiedz
1 3 1a2b

Super, to jesteś taki Amerykon. Rozumiem, że za barem w ciemnym koncie chałupy masz palenisko i bieżącą wodę przyklejoną przez ścianę do tej samej instalacji co kibel sąsiada, żeby było taniej (deweloperowi) i żeby szumnie mógł sprzedawać np 4 pokoje zamiast 3 pokoje z kuchnią.

! Odpowiedz
2 0 hfjdj

kącie* , z takim jezykiem to tobie blizej do Amerykona.

! Odpowiedz
4 11 1a2b

Jaśniepaństwo deweloperzy, w mieszkaniu, do wygodnego mieszkania to jest potrzebna osobna kuchnia a nie rzeka za oknem.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne