Maleje liczba mieszkańców Unii emigrujących do Wielkiej Brytanii, a
coraz więcej osób opuszcza ten kraj, przenosząc się do innych państw Wspólnoty. Według danych
opublikowanych przez brytyjski urząd statystyczny, skala tych wyjazdów nie była tak duża od 2008 roku.
Między wrześniem 2016 a wrześniem 2017 roku liczba imigrantów w Wielkiej Brytanii zwiększyła się o 578 tysięcy osób - informuje brytyjski ONS (Office for National Statistics). W tym samym czasie za granicę przeniosły się 334 tysiące mieszkańców tego kraju.
Nadal zatem więcej osób przeprowadza się do Wielkiej Brytanii, niż z niej wyjeżdża, jednak decyzje mieszkańców Unii różnią się w tym zakresie od zachowań obywateli krajów spoza Wspólnoty.
Unia coraz mniej chętna do pracy w UK
Brytyjska instytucja sygnalizuje, że w analizowanym okresie skurczyła się skala unijnej imigracji, a wzrosła liczba przeprowadzek z Wielkiej Brytanii do innych krajów Wspólnoty. Liczba nowych imigrantów "unijnych" (220 tys.) przewyższyła grupę emigrantów tylko o 90 tysięcy (saldo migracji niższe o 75 tysięcy osób niż w poprzednim okresie). Jak zaznaczają autorzy raportu, tak dużej skali przenosin z UK wśród obywateli Unii (130 tysiące) nie zanotowano od 2008 roku. W efekcie poziom migracji netto wśród obywateli UE spadł do poziomu sprzed pięciu lat.
Ze statystyk ONS wynika, że na niższe saldo migracji wpłynęła zwłaszcza malejąca liczba przyjazdów obywateli Unii do Wielkiej Brytanii w celach zarobkowych. Od września 2016 do września 2017 roku za pracą przeniosło się tam o 58 tysięcy mniej mieszkańców krajów Wspólnoty niż we wcześniejszym okresie.

W "unijnej" grupie pięciu najczęściej rejestrowanych narodowości - powołując się na dane tamtejszego resortu pracy - ONS wymienia: rumuńską, polską, włoską, bułgarską i hiszpańską. W 2017 roku numer ubezpieczenia społecznego, niezbędny do podjęcia legalnej pracy, przyznano 62 tysiącom rodaków, co było wynikiem o 34 proc. niższym w roku wcześniejszym.
Brexit może być jednym z czynników decydujących o coraz częstszych wyjazdach z Wielkiej Brytanii - czytamy w komentarzu ONS do najnowszych danych, ale jak się w nim zaznacza, opuszczenie szeregów Unii z pewnością nie jest jedyną przyczyną, dla której coraz więcej osób wyjeżdża z kraju.
Wielka Brytania nadal atrakcyjna dla Azji
W analizowanym okresie wzrosła skala przyjazdów osób spoza Unii Europejskiej. W przypadku migracji "pozaunijnych", przenoszących się do Wielkiej Brytanii było o 205 tysięcy więcej niż wyjeżdżających (poziom imigracji netto o 40 tysięcy wyższy niż w poprzednim okresie). Wśród nowych imigrantów spoza UE najwięcej numerów ubezpieczenia społecznego przyznano mieszkańcom krajów azjatyckich - głównie Indii, Pakistanu i Chin. W gronie pięciu najczęściej rejestrowanych w minionym roku narodowości nowych imigrantów spoza UE ONS wymienia również australijską i amerykańską.
Odwrotnie niż w przypadku mieszkańców Unii, liczba wyjeżdżających z Wielkiej Brytanii w analizowanym okresie zmalała.
Jak podaje ONS, nie spada liczba osób przyjeżdżających do Wielkiej Brytanii na studia - w analizowanym okresie szeregi angielskich uczelni zasiliły 163 tysiące imigrantów, z czego 3/4 stanowili właśnie obywatele krajów spoza UE.
Tym samym praca, a dalej studia, pozostają dwoma najpopularniejszymi powodami emigracji do Wielkiej Brytanii. Najczęstszym powodem wyjazdów - według informacji ONS - są kwestie związane z zatrudnieniem.
"Zawróceni" - historie Polaków, którzy wrócili z emigracji

Wyjechali z Polski, żeby żyć na Lazurowym Wybrzeżu, w Islandii, Moskwie czy Amsterdamie. Z różnych względów podjęli decyzję o powrocie do kraju. Jedni są tutaj nadal, inni ponownie przenieśli się za granicę. Nam opowiadają, jak to jest zaczynać w Polsce wszystko od nowa.































































