Ponad 260 tys. zł straciła rodzina, która przelała pieniądze na platformę inwestycyjną z myślą o szybkim zarobku. Śledztwo w tej sprawie wszczęliśmy 3 stycznia - poinformował w piątek PAP oficer prasowy kępińskiej policji st. sierż. Rafał Stramowski.


Do zdarzenia doszło w październiku ub. roku w Kępnie. 43-latek wraz z rodziną postanowił zainwestować oszczędności w kryptowaluty.
„Z jego relacji wynikało, że przeglądając strony internetowe natrafił na ofertę inwestycji w kryptowaluty. Zachęcony perspektywą szybkiego zysku założył konto na giełdzie kryptowalut, gdzie dalej działał zgodnie z instrukcjami. W pewnym momencie natrafił na ofertę sprzedaży kryptowalut z bardzo dużym zyskiem. W efekcie on i jego najbliżsi zostali oszukani i stracili ponad 260 tysięcy złotych” – powiedział oficer prasowy.
Policja w Kępnie wszczęła w tej sprawie śledztwo 3 stycznia po zawiadomieniu złożonym przez poszkodowanych.
Funkcjonariusze przestrzegają przed zawieraniem pozornie atrakcyjnych ofert szybkiego zysku.

„Podejmując decyzje finansowe, zachowajmy zdrowy rozsądek i dużą ostrożność. Przed jej podjęciem dokładnie zweryfikujmy wiarygodność i rzetelność podmiotu, z którym zamierzamy współpracować. Zanim zaczniemy inwestować, warto zapoznać się i zrozumieć zasady działania poszczególnych instrumentów finansowych. Warto przeczytać komentarze na temat danego podmiotu. Nigdy nikomu nie wolno udostępniać swojego konta bankowego i danych logowania” – powiedział Stramowski. Dodał, że jeżeli konsultant proponuje zainstalowanie oprogramowania do zdalnego zarządzania pulpitem to można być pewnym, że jest to oszustwo. (PAP)
Autorka: Ewa Bąkowska
bak/ apiech/



























































