Jacek Nitecki – Badanie European Cities Monitor oparte jest na wywiadach z kadrą menedżerską i członkami zarządów odpowiedzialnymi za lokalizację i ekspansję 500 najlepszych firm europejskich. Mimo że 24. miejsce naszej stolicy nie wydaje się satysfakcjonujące, warto prześledzić kategorie, w oparciu o które powstał ranking, co pokaże mocne i słabe strony naszej stolicy.
Z raportu wynika, że Warszawa uplasowała się na trzecim miejscu pod względem klimatu tworzonego przez rząd dla biznesu oraz na pierwszym pod względem najniższych kosztów zatrudnienia pracowników. Najlepszą informacją jest jednak to, że stolica Polski jest drugim – zaraz po Moskwie – miastem, gdzie firmy planują w ciągu najbliższych pięciu lat swoją ekspansję. Nie zmienia to jednak faktu, że chociaż w ogólnym rankingu wyprzedzamy takie miasta, jak: Rzym, Budapeszt czy Kopenhaga, to do europejskiej czołówki wciąż nam daleko.
Inwestycje w Polsce
Polska po transformacji ustrojowej potrzebowała wielu zmian. Szczególnie regulacji prawnych, systemu transferu kapitału czy poprawy infrastruktury. Konfrontacja polskiej gospodarki z międzynarodową konkurencją ujawniła smutną prawdę o jej stanie, często wręcz obnażała jej zacofanie. Dziś wyraźnie widać, że słupki inwestycji zagranicznych w Polsce z roku na rok rosną. Wciąż jednak pozostaje wiele do zrobienia.
Jednym z elementów przyciągających inwestorów do Polski są Specjalne Strefy Ekonomiczne. Oferowane w ramach stref zwolnienie z podatku dochodowego CIT działa bardzo stymulująco – zwłaszcza na biznesmenów prowadzących działalność produkcyjną. W 2010 r. 13 spośród 37 nowych projektów będzie ulokowanych w SSE. Kapitał zaczyna przychodzić do Polski już nie tylko z krajów sąsiadujących i Unii Europejskiej. Od pewnego czasu zwiększyła się aktywność inwestorów z Ameryki Północnej, szczególnie Stanów Zjednoczonych, oraz zainteresowanie biznesmenów z Korei Południowej, Japonii, Chin i Indii. Z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych do Polski w 2000 r. wyniósł 10,3 mld euro, po czym malał, aż do 2006 r., kiedy wyniósł 15,7 mld euro. Rok później zanotował kolejny wzrost, by potem notować kolejne spadki, aż do 8,4 mld euro w 2009 r. Przewiduje się, że w 2010 r. wartość inwestycji wyniesie około 10 mld euro.
Jak cię widzą, tak cię piszą
Nie wszystkie akcje reklamowe podejmowane z myślą o wypromowaniu Polski na rynkach zewnętrznych okazują się sukcesem. Pierwszą sceną jednego ze spotów był widok pola kapusty. Wzbudziło to niestety bardzo negatywne emocje w Polsce, pomogło też utwierdzić wśród zagranicznych inwestorów stereotyp naszego kraju, jako państwa opierającego się w dalszym ciągu na rolnictwie. W tym roku możemy jednak pochwalić się pewnymi postępami. Podczas EXPO w Szanghaju Polska pokazała się z zupełnie innej strony – jako nowoczesne, dynamiczne, szanujące kulturę i otwarte na nowe wyzwania państwo. Nasz pawilon odwiedziło prawie 80 tys. ludzi, co oznacza, że z naszą ekspozycją zapoznał się co ósmy gość wystawy.
Nie zmienia to faktu, że wielu osobom Warszawa wciąż przypomina pole kapusty. Pomimo dużych inwestycji w infrastrukturę jej stan nadal jest opłakany. Pokutują wieloletnie zaniedbania i odkładanie inwestycji z roku na rok. Stare powiedzenie mówi: jak cię widzą, tak cię piszą. Wystarczy wysiąść na warszawskim lotnisku im. F. Chopina. Widać tam wyraźny brak wiedzy i zastosowania zagranicznych wzorców. Wciąż nie potrafimy znormalizować opłat lotniskowych za bezpośredni dostęp samolotu do rękawa. Bardzo długie kolejki i przede wszystkim niezorganizowanie przez firmę zarządzającą lotniskiem dostępu do taksówek to zmora przylatujących, tym bardziej, że brak sensownej alternatywy – połączenia komunikacyjne z centrum stolicy pozostawiają wiele do życzenia. Podobnie mało zachęcające doświadczenia czekają na gości z zagranicy na Dworcu Centralnym PKP. Wszystkich przyjezdnych straszy brudem i zapachem. Może już wkrótce będzie inaczej, bo trwają prace nad zbudowaniem szybkiej kolei łączącej lotnisko z centrum, a renowacja dworca wreszcie ruszyła. Jednak to obecny opis jest wizytówką Warszawy – z pewnością mało atrakcyjną dla biznesmena, który odwiedza miasto z jednodniową wizytą i ma czas jedynie na pobieżne obserwacje.
Warszawa wciąż jest zaściankowa i lokalna. Nie uczestniczy w życiu Europy, na dodatek próżno tu szukać programów i zachęt dla inwestorów oraz organizacji międzynarodowych. Dodatkowo potrzebuje większej promocji w innych krajach. Na razie jest ona znikoma. Nie zaciera stereotypów w głowach zachodnioeuropejskich inwestorów, pozostałych im po latach komunizmu w tej części Europy.
Jedną z głównych bolączek przedsiębiorców chcących rozpocząć biznes w Warszawie są długotrwałe i uciążliwe procedury administracyjne, które momentami są wręcz zniechęcające. Ważnym zagadnieniem związanym z budowaniem odpowiedniego klimatu inwestycyjnego jest tworzenie sprawnej obsługi inwestorów w regionach i gminach. Warto podkreślić, że inwestorzy zagraniczni zauważają również braki informacji o środowisku lokalnym oraz informacji o polskiej gospodarce. Tego typu problemy są rozwiązywane tylko przez nieliczne i aktywne samorządy.
Warszawa potrzebowała impulsu
Stolica jest wizytówką całego kraju. To tu do skutku dochodzić mają największe transakcje. To tu lokują swoje siedziby największe firmy, międzynarodowe koncerny i instytucje finansowe. Obecnie Warszawa wciąż błąka się i szuka swojego miejsca na tle biznesowych stolic Europy. Potrzebuje ona sprawniejszych narzędzi do prowadzenia, tak popularnego na Zachodzie Europy, partnerstwa publiczno-prywatnego. Dopiero od niedawna poważniej zaczęto traktować obszar dbania o ekologię, dostrzegając wreszcie, że to również bardzo istotny czynnik dla inwestorów.
W 2012 r. Polska będzie współorganizatorem mistrzostw Europy w piłce nożnej. Warszawa jest punktem startowym i w niej odbędzie się pierwszy mecz. Przygotowania do tak dużej imprezy zaowocowały potężnym impulsem gospodarczym, ale jednocześnie pokazały, że wiele jest jeszcze do zrobienia. Warszawa nadal jest słabo skomunikowana z innymi miastami. Szczególnie wiele do życzenia pozostawiają autostrady, a raczej ich brak. Do tego dochodzi tylko jedna linia metra i dość odległa perspektywa powstania drugiej, której budowa dodatkowo sparaliżuje i zakorkuje stolicę. Warto również wspomnieć o rozpoczęciu budowy mostu Północnego czy obwodnicy warszawskiej, które tak naprawdę powinny powstać dużo wcześniej.
Perspektywy stolicy
Inwestycje w infrastrukturę stolicy trwają. Mimo że nie jest najlepiej, Warszawa powoli nadrabia stracone lata. Należy podkreślić, że jest ona stolicą kraju o największym rynku w Europie Środkowo-Wschodniej, z silną ekonomią i rynkiem wewnętrznym oraz relatywnie tanią siłą roboczą. Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie nabiera siły i z pewnością jest niekwestionowanym liderem w tej części Europy. Widać również coraz większe zainteresowanie firm z Azji, Europy Zachodniej czy USA, które otwierając biznes w tej części Europy, na siedzibę swojej firmy wybierają właśnie Warszawę. Stolica Polski jest bramą na Wschód i bezpieczną bazą do dalszej ekspansji np. do Rosji, Ukrainy czy krajów nadbałtyckich i Europy Środkowej i Południowej. To wszystko pozostawia nadzieję, że pomimo trudności z infrastrukturą, administracją i lokalnym charakterem miasta atrakcyjność Warszawy z roku na rok będzie wzrastać.
Najlepsze miasta Europy na ulokowanie działalności gospodarczej
European Cities Monitor Pierwsze miejsce Pozycja Warszawy
Najlepsze miasta Europy na ulokowanie działalności gospodarczej Londyn 24
Łatwy dostęp do rynków Londyn 24
Dostępność wykwalifikowanych pracowników Londyn 18
Jakość usług telekomunikacyjnych Londyn 30
Zewnętrzne połączenia transportowe Londyn 29
Wartość powierzchni biurowej w stosunku do jej standardu Leeds 6
Koszty zatrudnienia pracowników Warszawa 1
Dostępność powierzchni biurowej Berlin 12
Klimat tworzony przez rząd Dublin 3
Różnorodność językowa Londyn 16
Transport wewnątrz miasta Londyn 33
Jakość życia dla pracowników Barcelona 35
Czystość środowiska Sztokholm 32
Ekspansja w Europie: miasta, które oczekują największego napływu firm w najbliższych 5 latach Moskwa 2
Źródło: Cushman & Wakefield
Autor jest prezesem zarządu oraz dyrektorem generalnym funduszu Nitecki Acquisition Ltd.





























































