Miedź jest najmniej preferowanym metalem w najbliższym czasie, gdyż jej podaż będzie prawdopodobnie najmniej dotknięta spośród głównych surowców, a na popyt negatywny wpływ będą mieć wolniejszy wzrost gospodarczy na rynkach rozwiniętych i słabszy popyt eksportowy ze strony Chin - napisali analitycy UBS w raporcie z 18 marca.


"W efekcie w perspektywie 6-12 miesięcy preferujemy ekspozycję na aluminium/węgiel/rudę żelaza względem miedzi" - napisano.
Jednocześnie analitycy ocenili, że wojna na Wschodzie wzmacnia perspektywy dla popytu na miedź w średnim terminie ze względu na zwiększenie wydatków na transformację energetyczną Europy w związku z planem redukcji zużycia rosyjskiego gazu. (PAP Biznes)
pel/ mfm/
Źródło:PAP Biznes



























































