REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Mentzen: Mieliśmy wywrócić ten stolik, a ponieśliśmy porażkę

2023-10-15 21:19, akt.2023-10-15 22:16
publikacja
2023-10-15 21:19
aktualizacja
2023-10-15 22:16
Dodaj Bankier.pl w Google

Ostateczne wyniki wyborów mogą się jeszcze trochę zmienić, ale nie ma co ukrywać, że wiele się nie zmienią i że ponieśliśmy porażkę. Mieliśmy wywrócić ten stolik, a wszystko wskazuje na to, że się nie udało - powiedział w niedzielę po ogłoszeniu wstępnych wyników wyborów współprzewodniczący Konfederacji Sławomir Mentzen.

Mentzen: Mieliśmy wywrócić ten stolik, a ponieśliśmy porażkę
Mentzen: Mieliśmy wywrócić ten stolik, a ponieśliśmy porażkę
fot. LUKASZ GLOWALA / /  Reuters / Forum

Mentzen na wieczorze wyborczym ugrupowania zorganizowanym w warszawskim Space Events Club dziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w kampanię wyborczą ugrupowania. Dziękował kandydatom, działaczom, sympatykom i wyborcom.

"Ten wynik to jest exit poll, sondaż, przeprowadzony na dużej próbie, w dniu wyborów, ale dalej tylko sondaż. Ostateczne wyniki mogą się jeszcze trochę zmienić, ale nie ma co ukrywać, że wiele się nie zmienią i że ponieśliśmy porażkę. Mieliśmy wywrócić ten stolik, a wszystko wskazuje na to, że się nie udało" - powiedział Mentzen.

Dodał, że toczyli "nierówną walkę przeciwko wszystkim". "Przeciwko PiS-owi i Platformie, przeciwko TVN-owi i TVP, zresztą oni z nami również walczyli i wygląda na to, że przegraliśmy" - ocenił.

"Mieliśmy ten stolik wywrócić, on w pewnym momencie zaczął się chwiać, ale stoi i dalej siedzą przy nim PiS, Platforma, Lewica oraz PSL. To nie jest porażka naszej idei, ta jest niezmienna, słuszna. Jestem przekonany, że kiedyś na pewno wygra. To nie jest też porażka naszych diagnoz czy też proponowanych przez nas rozwiązań. Czas już tyle razy pokazał, że mieliśmy rację. To jest nasza porażka, kolejna przegrana bitwa, w tej jeszcze myślę wiele lat trwającej wojnie o dumną i bogatą Polskę" - wskazał współprzewodniczący Konfederacji.

Wakacje na giełdzie

Zapewnił, że z całą pewnością będą oni dalej "alarmować opinię publiczną, za każdym razem, kiedy rząd będzie robił głupie rzeczy".

"Będziemy psuć samopoczucie pozostałym partiom, widząc i opisując świat inaczej, niż oni. Będziemy mówić prawdę, niezależnie od tego, ilu ludziom się to nie podoba. Będziemy stać na straży wolności, własności i sprawiedliwości" - podkreślił.

Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 36,8 proc. wygrywa wybory, Koalicja Obywatelska zdobyła 31,6 proc. poparcia. Opozycja wspólnie zdobyła 248 mandatów - to wstępne wyniki wyborów parlamentarnych według badania exit poll.

  • Prawo i Sprawiedliwość – 36,8 procent - 200 mandatów
  • Koalicja Obywatelska – 31,6 procent - 163 mandaty
  • Trzecia Droga – 13 procent - 55 mandatów
  • Lewica – 8,6 procent - 30 mandatów
  • Konfederacja – 6,2 procent - 12 mandatów.
  • Bezpartyjni Samorządowcy – 2,4 procent a Polska Jest Jedna – 1,2 procent.

Jeśli potwierdzą się informacje o bardzo wysokiej frekwencji to oznacza, że w liczbach bezwzględnych mogliśmy pozyskać dziesiątki, a może i setki tysięcy nowych wyborców - powiedział w niedzielę jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak. Przyznał, że wynik 6 proc., jeśli się potwierdzi, jest poniżej oczekiwań.

Podczas wieczoru wyborczego Bosak podkreślił, że do wyników exit poll należy podchodzić z pewną ostrożnością. "Musimy poczekać na oficjalne wyniki, żeby stawiać jakiekolwiek twarde tezy, co dalej. Jeśli potwierdzą się informacje o bardzo wysokiej frekwencji to oznacza, że w liczbach bezwzględnych mogliśmy pozyskać dziesiątki, a może i setki tysięcy nowych wyborców" - ocenił polityk.

"Nawet jeśli okaże się, że nasza reprezentacja poselska nie będzie tak liczna jak na to liczyliśmy, to jest to efekt ciężkiej pracy pokazujący, że potrafimy przyciągać do swojego programu nowych wyborców" - dodał.

Zaznaczył, że przed jego ugrupowaniem stoją teraz wyzwania związane z wyborami samorządowymi i do europarlamentu. "Przy bardzo wysokiej frekwencji wynik nad progiem wyborczym, nawet jeśli będzie tak niski, jak przed chwilą zobaczyliśmy, 6 proc., daje nam reprezentację w Parlamencie Europejskim, daje nam możliwość wprowadzenia radnych do niektórych rad i sejmików. My musimy z tych szans skorzystać, nawet jeśli ten wynik będzie tak niski, poniżej oczekiwań, to nam nie wolno się poddać" - zaznaczył Bosak.

Wskazał, że po ogłoszeniu oficjalnych wyników jego ugrupowanie przeanalizuje, jak zmieniło się poparcie w porównaniu do wyborów z 2019 r. "Jestem pewien, że ta drużyna w tym Sejmie będzie mocniejsza, choćby dlatego, że będzie w niej - chyba na 100 proc. - Sławomir Mentzen. To będzie drużyna, która nie pozwoli na przedstawianie Prawa i Sprawiedliwości jako jedynej prawicy w Polsce. My Polakom dajemy alternatywę, jestem pewien że niezależnie, czy to zajmie kilka lat czy więcej, ta alternatywa zostanie doceniona, będzie narzucać ton. To jest nasz cel, do którego zmierzamy i który osiągniemy niezależnie od liczby trudności, które będziemy musieli pokonać po drodze" - stwierdził Bosak.

"Życzę, mimo słabego wyniku, podtrzymania morale, bo to jest najważniejsze w każdej drużynie politycznej: utrzymanie morale nawet jeśli wynik jest poniżej oczekiwań" - zakończył Bosak.(PAP)

Autor: Katarzyna Krzykowska

kmz/ ksi/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
endes
Szkoda…. Polacy znów wybrali tych co przez dekady ich okradali i niszczyli… Lepper miał 100% racji!
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
trollmaster
zgadza się, ta kowidowa faszystka Sosnowska nigdy nie powinna trafić do Konfy, za to dużo więcej powinno byc Brauna.
trollmaster odpowiada (usunięty)
kto to jest 'wy', towarzyszu? nie powiedziano wam, że w Polsce tej formy w liczbie pojedyńczej nie używa się w Polsce po '89 roku? :D
xajmaq
Jak mówiono że będzie sojusz PiS z Konfederacją to mieli 15 procent. Jak Mentzen stanowczo powiedział nie, to bum I ok 8% w sondażach. Trzecia droga miała wtedy ok 8% a po ogłoszeniu przez konferencję że nie idzie z PiS nagle 15%. PiS do rządzenia potrzebuje koalicji, to było wiadome od miesięcy. Ale zobaczymy co będzie dalej. Premiera Jak mówiono że będzie sojusz PiS z Konfederacją to mieli 15 procent. Jak Mentzen stanowczo powiedział nie, to bum I ok 8% w sondażach. Trzecia droga miała wtedy ok 8% a po ogłoszeniu przez konferencję że nie idzie z PiS nagle 15%. PiS do rządzenia potrzebuje koalicji, to było wiadome od miesięcy. Ale zobaczymy co będzie dalej. Premiera nadal będą mieć, prezydent także ich. Idealne warunki do koalicji...
trollmaster
kiedy mówili o sojuszu z PIS? Nigdy
xqwztsa odpowiada trollmaster
"Mówiono", a nie oni (z Konfy) mówili. Naucz się czytać.
trollmaster odpowiada xqwztsa
dokładnie, przyklejono konfie gębę pisowskiego koalicjanta wbrew temu, co sami mówili,
Naucz się myśleć.
trollmaster
Tak się Sławuś kończy lawirowanie w stronę centrum. Wasze poparcie rosło dzięki
Braunowi i jego postawie w czasie scamdemii.
Wy za to woleliście przyjmować kowidowych faszystów na listy, nie krytykować jednoznacznie polityki wobec upainy, imigracji, ortodoksyjne podejście do kwestii religijnych, aborcji itp. To ma być antysystem?
Tak się Sławuś kończy lawirowanie w stronę centrum. Wasze poparcie rosło dzięki
Braunowi i jego postawie w czasie scamdemii.
Wy za to woleliście przyjmować kowidowych faszystów na listy, nie krytykować jednoznacznie polityki wobec upainy, imigracji, ortodoksyjne podejście do kwestii religijnych, aborcji itp. To ma być antysystem?? Infantylnymi hasłami wyborów się nie wygrywa (dom, 2 samochody itd).
ajwajszalom
Najbardziej mnie rozbawił pisowski kapiszon przygotowywany zapewne na dwa miesiące wcześniej i puszczony przed ciszą wyborczą. Nie miał on większego znaczenia, ale ci tytani intelektu wymyślili dwa miesiące wcześniej, że zaatakują konfederację, a przegapili Szymonka i chłopów z wielkich miast (działkowcy?)

Powiązane: Wybory parlamentarne 2023

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki