Wjeżdżające z Polski ciężarówki, które przewożą towary tranzytem przez terytorium Białorusi, muszą posiadać plomby nawigacyjne. O wprowadzeniu tego wymogu w środę poinformowały białoruskie media. Zmiany w przepisach weszły w życie 9 grudnia – podała Nasza Niwa.


Wprowadzone w 2020 r. śledzące plomby nawigacyjne, jak pisze Nasza Niwa, początkowo były montowane tylko na niektórych samochodach. Latem obowiązkowe plombowanie wprowadzono dla ciężarówek wjeżdżających z terytorium Litwy.
Obecnie cena plomby wynosi ok. 100 euro.
Przeczytaj także
Media szacują, że jeśli obowiązek montowania plomb wprowadzony zostanie także na granicy z Ukrainą i Łotwą, to rocznie do białoruskiego budżetu może wpłynąć ok. 667 mln rubli (ok. 233 mln euro).

Przed weekendem wydłuża się kolejka ciężarówek do odprawy w Bobrownikach
Od miesiąca Bobrowniki są jedynym w Podlaskiem drogowym przejściem granicznym z Białorusią, które obsługuje ruch towarowy. 9 listopada zamknięte zostało bowiem do odwołania - z powodu kryzysu migracyjnego - sąsiednie przejście w Kuźnicy.
Od tamtej pory w Bobrownikach wciąż są długie kolejki ciężarówek czekających na odprawę. W tym tygodniu po raz pierwszy od miesiąca czas oczekiwania spadł do kilku godzin; w środę rano były to trzy godz., tego samego dnia wieczorem - 10 godz.
Służby graniczne zauważają jednak, że w weekendy kolejki ciężarówek znacznie się wydłużają; tak się dzieje od lat. Kierowcy chcą na początku tygodnia dojechać do miejsc rozładunku, by przed kolejnym weekendem wrócić zza wschodniej granicy. Na jednej 12-godzinnej zmianie służb na przejściu w Bobrownikach udaje się odprawić ok. 300 tirów.
Jeśli kolejka znacznie się wydłuży i zacznie być utrudnieniem na drodze dojazdowej do przejścia, w Waliłach Stacji utworzona zostanie ponownie tzw. strefa buforowa. Kolejka będzie w tym miejscu dzielona i regulowana przez KAS, SG i policję.
autor: Robert Fiłończuk
rsp/ mal/


























































